Wpisy

Nielegalna komisja ds. Pegausa odtajniła dokumenty nt. zakupu tego oprogramowania

Nielegalna sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa przedstawiła odtajnione dokumenty na temat zakupu tego oprogramowania za rządów Prawa i Sprawiedliwości. To m.in. pisma, w których ówczesny szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Ernest Bejda, wnioskuje do ministra sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobry, o przekazanie z Funduszu Sprawiedliwości 25 milionów złotych w celu zakupienia systemu.

Będzie kolejna próba przesłuchania Z. Ziobry przed nielegalną komisją ds. Pegasusa

Posłowie, którzy w Sejmie zajmują się sprawą Pegasusa, nie będą składać zażalenia na odmowę aresztu dla Zbigniewa Ziobry. Zamiast tego ponownie wezwali oni polityka Prawa i Sprawiedliwości na przesłuchanie. Trudno oczekiwać, aby były minister stawił się w wyznaczonym terminie, bo o bezprawnym działaniu koalicji rządzącej przesądził Trybunał Konstytucyjny.

M. Woś po odrzuceniu przez sąd wniosku o areszt dla Z. Ziobry: Teraz ta śmieszna pseudokomisja ds. Pegasusa powinna się rozwiązać i oddać pieniądze

Nie mogło być innej decyzji sądu. Teraz ta śmieszna komisja – pseudokomisja – na czele z panią Sroką, z panem Zembaczyńskim, z panem Trelą, powinna się rozwiązać, przestać działać i oddać pieniądze, bo już ponad trzy miliony złotych kosztuje wyjaśnianie jakiejś afery, kiedy nie ma żadnych afer – mówił w poniedziałkowym „Polskim punkcie widzenia” Michał Woś, poseł PiS, były wiceminister sprawiedliwości, komentując decyzję Sądu Okręgowego w Warszawie o odrzuceniu wystosowanego przez nielegalną komisję ds. Pegasusa wniosku o areszt dla Zbigniewa Ziobry.

P. Cieplucha o odrzuceniu wniosku o areszt wobec Z. Ziobry: Sąd nie dał wiary argumentom przedstawionym przez przewodniczącą komisji ds. Pegasusa

Pod koniec stycznia policja doprowadziła Zbigniewa Ziobrę do budynku sejmowego. Nagle okazało się, że członkowie komisji ds. Pegasusa stwierdzili, że przegłosują w szybkim tempie wniosek o zastosowanie trzydziestodniowego aresztu dla pana ministra i oddalili się z miejsca komisji, nawet go nie przesłuchując. Sąd nie dał wiary argumentom przedstawionym przez przewodniczącą komisji, panią poseł Magdalenę Srokę, jakoby komisja nie miała wiedzy na temat tego, że Zbigniew Ziobro miał być doprowadzony na jej posiedzenie – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Piotr Cieplucha, radny miasta Łodzi, były wiceminister sprawiedliwości.

Z. Ziobro: To, że Donald Tusk mówi, iż nie ma Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Rady Sądownictwa, to nie znaczy, że mam obowiązek mówić to samo. Jako były minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny chce mu się sprzeciwić

To, że Donald Tusk mówi, iż nie ma Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Rady Sądownictwa, to nie znaczy, że mam obowiązek mówić to samo. Jako były minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny chce mu się sprzeciwić, zwłaszcza widząc bezprawie. Nie raz cytowałem go w swoich wystąpieniach. On był na tyle bezczelny, iż w swoich wystąpieniach zapowiadał, że będą naruszać prawo. Mówił to wprost i po objęciu rządu to robi. Nie mogłem stanąć przed tą komisją, ale proponowałem, abyśmy uchwalili komisję jeszcze raz w takim samym składzie, tylko we właściwym trybie, który zakwestionował wcześniej Trybunał Konstytucyjny, a ja tego samego dnia stawię się przed tę komisję, bo nie mam żadnego powodu, by przed nią nie zeznawać. Oni nie mogą mi nic zarzucić poza tym, że działałem na rzecz polskiego prawa i bezpieczeństwa Polaków – mówił Zbigniew Ziobro, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.