fot. PAP/Rafał Guz

B. zastępca szefa CBA nie stawił się na przesłuchanie przed nielegalną komisją ds. Pegasusa

Były zastępca szefa CBA, Grzegorz Ocieczek, nie stawił się we wtorek na przesłuchanie przed nielegalną sejmową komisją ds. Pegasusa. Członkowie komisji przegłosowali złożenie do sądu wniosków: o ukaranie go karą porządkową w wys. 3 tys. zł i przymusowe doprowadzenie.

Nielegalna sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa planowała we wtorek przesłuchanie jako świadka Grzegorza Ocieczka, który między 2015 a 2020 rokiem był zastępcą szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Ocieczek nie stawił się na przesłuchaniu.

Członkowie komisji przegłosowali złożenie dwóch wniosków do Sądu Okręgowego w Warszawie w związku z nieobecnością Grzegorza Ocieczka. Jeden dotyczy ukarania go karą porządkową 3 tys. zł, drugi – przymusowego doprowadzenia go na posiedzenie komisji. Przewodnicząca komisji Magdalena Sroka (PSL-TD) argumentowała, że świadek już trzykrotnie nie stawił się na posiedzeniu.

Grzegorz Ocieczek najpierw był szefem Prokuratury Rejonowej w Katowicach, a w latach 2006-2007 pracował w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW), gdzie pełnił funkcję Dyrektora Departamentu Postępowań Karnych, a następnie zastępcy szefa tej agencji. W 2015 r. został powołany na zastępcę szefa CBA, pozostając prokuratorem w stanie spoczynku. Funkcję tę pełnił do 2020 r.

PAP

drukuj