
Trwa manifestacja nauczycieli przed siedzibą MEN
Nauczyciele z całej Polski manifestują przed siedzibą Ministerstwa Edukacji Narodowej. To kolejna odsłona trwającego od dwóch tygodni strajku.

Nauczyciele z całej Polski manifestują przed siedzibą Ministerstwa Edukacji Narodowej. To kolejna odsłona trwającego od dwóch tygodni strajku.

Trwa impas w oświacie. Ministerstwo Edukacji Narodowej zapewnia, że przedłużający się strajk nauczycieli nie przeszkodzi w organizacji zbliżających się egzaminów: ósmoklasisty oraz matur.

Ostatni dzień egzaminów gimnazjalnych zakończył się bez zakłóceń – poinformowało Ministerstwo Edukacji Narodowej. Natomiast wciąż zagrożone są matury. Związek Nauczycielstwa Polskiego kontynuuje strajk. Wystąpił także do premiera Mateusza Morawieckiego o natychmiastowe podjęcie rozmów z udziałem mediatora zewnętrznego.

Mamy jednoznaczne informacje od kuratorów i wojewodów, że jesteśmy przygotowani do przyszłotygodniowych egzaminów ósmoklasisty – zapewniła minister edukacji Anna Zalewska i dodała, że przyrasta liczba wolontariuszy.

Od dłuższego czasu podkreślamy, że trzeba podyskutować o strukturze wynagrodzeń i o wynagrodzeniach nauczycieli (…) Jest to dobry pomysł i mamy nadzieję, że siądziemy przy tym „okrągłym stole” i będziemy sprawnie podejmować różnego rodzaju decyzje – wskazała minister Anna Zalewska.

Przystąpienie nauczycieli do strajku nie zwalnia dyrektora szkoły czy przedszkola z obowiązku zapewnienia dzieciom opieki – wskazuje Ministerstwo Edukacji Narodowej. Jeśli dyrektor nie jest w stanie tego zrealizować, powinien zgłosić sprawę organowi prowadzącemu – zaznacza resort.

Strajk nie jest powodem do odwołania zajęć w przedszkolu lub szkole. Nie może też stanowić przyczyny zamknięcia tych placówek – poinformowało w piątkowym komunikacie Ministerstwo Edukacji Narodowej.

Przyspieszenie podwyżki o kolejne 5 proc., skrócenie ścieżki awansu zawodowego, m.in. stażu dla nauczyciela stażysty i świadczenie na start, ustalenie kwoty dodatku za wychowawstwo nie niższego niż 300 zł – to, jak podaje MEN, najważniejsze propozycje przedstawione związkom zawodowym.

Według danych przekazanych przez kuratorów oświaty odsetek szkół, w których przeprowadzono referenda strajkowe wynosi 58,7 proc. – poinformowało w niedzielę Ministerstwo Edukacji Narodowej. Dodano, że według danych PIP spory zbiorowe ogłosiło 42,76 proc. szkół.

W poniedziałek o godz. 9.00 ruszą kolejne rozmowy rządu z nauczycielami. Od przebiegu spotkania zależy przyszłość, nie tylko samych nauczycieli, którzy walczą o podwyżki, ale i uczniów. Zaostrzenie sporu będzie oznaczało strajk w trakcie egzaminów.
Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii oraz resort edukacji chcą, aby nauczyciele nauczyli się uczyć dzieci i młodzież innowacyjności i kreatywności. Resorty wystartują wkrótce ze wspólnym projektem nakierowanym na ten cel.

300 przedstawicieli środowiska naukowego i byłych opozycjonistów „Solidarności” przesłało do Ministerstwa Edukacji Narodowej „Apel do nauczycieli”. Sygnatariusze zwracają się w nim do pracowników oświaty, aby nie strajkowali podczas egzaminów, bo odbije się to kosztem dzieci. Równocześnie podkreślono, że pensje pedagogów powinny być wyższe, bo jest to zawód szczególnej odpowiedzialności i zaufania społecznego.
