Wpisy

Mec. B. Lewandowski o ostatnich słowach marszałka Sejmu: To nie jest tak, że Szymon Hołownia nagle wyciągnął sobie zamach stanu z kapelusza, tylko mieliśmy całą operację medialną do tego, by faktycznie nie dopuścić 6 sierpnia do zaprzysiężenia Karola Nawrockiego

Nie wydaje mi się, żeby Szymon Hołownia blefował. Każdy obserwator życia społecznego, który rozumie, jak funkcjonuje polityka i media, zauważył pewne wzmożenie, zarówno jeżeli chodzi o kwestionowanie wyników wyborów, jak i później wypowiedzi szeregu prawników, które wprost nawoływały czy wskazywały na to, że tego zaprzysiężenia być nie powinno. Kiedy dołożymy do tego wypowiedzi różnych polityków, to osobiście mnie nie dziwi to, że do marszałka Szymona Hołowni przychodzili ludzie, politycy, konkretni prawnicy, którzy nakłaniali go do tego, żeby realizował ten postulat zakwestionowania demokratycznego wyboru Polaków. To nie jest tak, że Szymon Hołownia nagle wyciągnął sobie tego typu rzeczy z kapelusza, tylko mieliśmy całą operację medialną do tego, by faktycznie nie dopuścić 6 sierpnia do zaprzysiężenia Karola Nawrockiego. To było widoczne gołym okiem. Uważam, że marszałek Szymon Hołownia mówi prawdę i dobrze wie, kto konkretnie do niego przychodził – mówił mec. Bartosz Lewandowski, prawnik, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Mec. B. Lewandowski: Wszystkie rozgrzane głowy, które domagają się trybu wyborczego w sprawie publikacji Onetu, powinny wiedzieć, że taki tryb jest praktycznie niemożliwy do zastosowania w tym przypadku

„Wszystkie rozgrzane głowy, które domagają się trybu wyborczego w sprawie publikacji Onetu, powinny wiedzieć, że taki tryb jest praktycznie niemożliwy do zastosowania w tym przypadku. I sądzę, że doświadczony Onet, obsługiwany przez całkiem niezłą kancelarię o tym wie, wiąże się jedynie z ryzykiem wieloletniego procesu o ochronę dóbr osobistych” – napisał mecenas Bartosz Lewandowski na platformie X.

Odroczono posiedzenie ws. zażalenia na postanowienie o areszcie dla M. Romanowskiego

Sąd Okręgowy w Warszawie odroczył do 12 maja posiedzenie w sprawie zażalenia na postanowienie o tymczasowym areszcie wobec byłego wiceministra sprawiedliwości, Marcina Romanowskiego z Prawa i Sprawiedliwości. W grudniu ubiegłego roku Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zastosował wobec posła trzymiesięczny areszt tymczasowy. Były wiceszef resortu sprawiedliwości nie stawił się wówczas w sądzie z powodu stanu zdrowia.

Mec. dr Bartosz Lewandowski dla „Naszego Dziennika”: „Weryfikacja sędziów” jest czymś niedopuszczalnym. To otwarta zapowiedź działań antydemokratycznych

Nigdy po 1989 roku nie było składania sędziów z urzędów. To jest w ogóle rzecz skandaliczna, żeby trzecią władzę, czyli tę, która ma de facto być władzą ostatniego słowa, traktować w taki sposób. Gwarancją niezawisłości i niezależności sędziów jest ich nieusuwalność. To jest gwarancja bezpieczeństwa tej władzy, której zadaniem jest hamowanie zapędów władzy wykonawczej. „Weryfikacja sędziów” jest – moim zdaniem – czymś niedopuszczalnym. To otwarta zapowiedź działań antydemokratycznych – mówił mec. dr Bartosz Lewandowski w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.

Zażalenie prokuratury ws. decyzji sądu o braku zgody na aresztowanie M. Romanowskiego kwestionuje stanowisko szefa Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy

Pełnomocnik posła Marcina Romanowskiego, mec. Bartosz Lewandowski, ocenił, że decyzja prokuratury kwestionuje stanowisko przewodniczącego Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Śledczy złożą zażalenie na postanowienie sądu pierwszej instancji, który nie zgodził się na tymczasowe aresztowanie polityka Suwerennej Polski. Chodzi o sprawę Funduszu Sprawiedliwości.

M. Romanowski: Wspólnie z mec. B. Lewandowskim przygotowaliśmy zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Chodzi o bezprawne pozbawienie wolności, niedopełnienie obowiązków, naruszenie nadużycia władzy

Nie może być tak, żeby w normalnym cywilizowanym państwie, które chce uchodzić za praworządne, dochodzi do sytuacji, gdzie ze świadomością całkowitej bezprawności więzi się przeciwników politycznych, bo to jest sprowadzanie praktyki naszego państwa do Białousi i Federacji Rosyjskiej –  powiedział Marcin Romanowski, poseł Suwerennej Polski, były wiceminister sprawiedliwości, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.