Bałtyk wschodni jest dla nas zasadniczy, jeśli chodzi o połowy, ale z drugiej strony tutaj mamy tak trudną sytuację, że sami rybacy mówią, iż powinny być wprowadzone drastyczne zahamowania kwoty połowowej, a przede wszystkim właśnie wstrzymania połowów. (…) Nasza kwota, którą mamy (…) w tym roku została wyłowiona w wysokości 50 proc. i nie z tego powodu, że były trudne warunki meteorologiczne czy też rybacy nie wypływali. Po prostu w tych siatkach niewiele można dzisiaj znaleźć – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk.