Wpisy

Liban – edukacja w czasach kryzysu

Mniejsza liczba chrześcijan powoduje, że w Libanie stale ubywa szkół katolickich, chociaż większość z placówek przyjmuje oczywiście dzieci bez względu na ich religię. W dwóch naszych szkołach w Dolinie Bekaa mamy 85 proc. uczniów z rodzin muzułmańskich, a tylko 15 proc. z rodzin chrześcijańskich. Mimo obecnego kryzysu, dzięki pomocy z zewnątrz i samoorganizacji, szkoły katolickie dają sobie radę. Nie w tym sensie, że wszystko idzie, tak jak chciałoby się to zaplanować, lecz jest to owoc ciężkiego trudu, który codziennie podejmujemy – podkreślił o. dr Marek Cieślik SJ, wykładowca i dziekan Wydziału Nauk Religijnych Uniwersytetu Świętego Józefa w Bejrucie, dyrektor Instytutu Nauk Muzułmańsko-Chrześcijańskich na tymże Wydziale oraz rektor szkół jezuickich w Dolinie Bekaa.

O. dr M. Cieślik: Libańczycy stracili nadzieję

Jedną z przyczyn kryzysu w Libanie i trudności, z jakimi przyszło się borykać jego mieszkańcom, jest brak nadziei. 50 proc. społeczeństwa żyje poniżej progu ubóstwa. Około 40-45 proc. aktywnej części społeczeństwa libańskiego nie ma pracy. Jeśli dochodzi do dyskusji, które pozwalają ludziom wyrazić to, co przeżywają, są one płaczem, krzykiem, który trudno jest potraktować w sposób konstruktywny – powiedział o. dr. Marek Cieślik SJ, wykładowca i dziekan Wydziału Nauk Religijnych Uniwersytetu Świętego Józefa w Bejrucie, w rozmowie z Kingą Waliszewską z ACN Polska.

Liban: Bilans starć zbrojnych w Bejrucie wzrósł do 6 zabitych i kilkudziesięciu rannych

W starciach zbrojnych w Bejrucie w czwartek zginęło co najmniej 6 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych – przekazały libańskie władze. Do wymiany ognia na granicy szyickiej i chrześcijańskiej części miasta doszło po protestach Hezbollahu przeciw sędziemu badającemu sprawę eksplozji w bejruckim porcie w 2020 roku.

Trudności codziennego życia w Libanie

Liban przeżywa dramatyczny kryzys gospodarczy, społeczny i polityczny. Kraj jest bardzo zadłużony, system finansowy i bankowy załamał się, powodując zamknięcie ogromnej ilości firm oraz wzrost bezrobocia w całym kraju. Ponad 50 proc. populacji żyje poniżej granicy ubóstwa. Libańczycy masowo opuszczają kraj z uwagi na pandemię COVID-19 oraz ubiegłoroczny wybuch w bejruckim porcie. Codziennymi problemami są przerwy w dostawie prądu, brak wody pitnej, paliwa czy ograniczony dostęp do publicznej opieki zdrowotnej.

[TYLKO U NAS] Ks. prof. W. Cisło: Liban większość rzeczy sprowadza. 3/4 żywności, leków przechodzi przez port, gdzie był wybuch w 2020 roku. Spowodowało to olbrzymie problemy ekonomiczne

Na Liban zwróciliśmy uwagę, kiedy nastąpił wybuch w porcie, gdzie wiele zostało zniszczone. Liban ma to nieszczęście, że większość rzeczy sprowadza. 3/4 żywności, leków (wszystkiego) przechodzi przez port w Libanie, gdzie był wybuch w 2020 roku. Żywność albo została zniszczona, albo została skażona, więc nie nadaje się do użytku. Spowodowało to olbrzymie problemy ekonomiczne – mówił ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor sekcji polskiej Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.

[TYLKO U NAS] Ks. prof. W. Cisło: Liban stoi na granicy rozpadu

Liban ma 4,5 mln mieszkańców i przyjął 2 mln Syryjczyków oraz 0,5 mln Palestyńczyków. Nie można dalej trwać w tej sytuacji, bo Liban nie jest w stanie utrzymywać takiej liczby uchodźców. Kraj stoi na granicy rozpadu – powiedział ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor polskiej sekcji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Polska wspiera Liban

Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie po raz kolejny zorganizowało transport z pomocą w ramach akcji „Solidarni z Libanem”. O szczegółach mówi ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor sekcji polskiej stowarzyszenia.