
Czy Wielka Brytania skaże kolejne chore dziecko na śmierć?
Włoski rząd chce pomóc uratować brytyjską kilkumiesięczną dziewczynkę. Dziecko na śmierć – wbrew woli rodziców – skazali lekarze i londyński sąd.

Włoski rząd chce pomóc uratować brytyjską kilkumiesięczną dziewczynkę. Dziecko na śmierć – wbrew woli rodziców – skazali lekarze i londyński sąd.

Najprawdopodobniej w czwartek prokuratura przedstawi zarzuty 71-latkowi, który w środowe przedpołudnie dźgnął nożem 5-letniego chłopca na poznańskim Łazarzu. Ranny przedszkolak zmarł w czasie operacji w szpitalu. Nieznany jest motyw działania sprawcy.

Wprowadziliśmy ustawę zakazującą nielegalnych adopcji. Obchodzono procedury legalne, procedury przysposobienia i dzieci trafiały w różne miejsca. W internecie były specjalne strony, np. „wynajmę brzuszek”, gdzie można było wybrać sobie dzieci wedle koloru oczu, koloru włosów. To była niebywała sytuacja. Niedawno weszła nowelizacja Kodeksu karnego. Przewidzieliśmy przepisy, które wzmacniają prawną ochronę dzieci. Wprowadziliśmy m.in. zakaz przedawniania się przestępstw tzw. pedofilskich czy podniesienie sankcji na szkody osób małoletnich – powiedział Michał Wójcik, minister w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, wiceprezes Suwerennej Polski, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Życie jest wartością niezależną ani od stanu zdrowia, ani od etapu jego rozwoju. W dzisiejszym świecie wartość życia bywa podważana lub poddawana w wątpliwość w sytuacji, kiedy życie nie jest idealne, kiedy obarczone jest niepełnosprawnościami czy ciężkimi wadami wrodzonymi. Małe życie trwające 10 tygodni jest już życiem i ono jest warte wszystkiego. To życie jest największym ludzkim darem, a jego wartość nie zależy od stopnia jego doskonałości – powiedziała lek. med. Ewa Klimaszewska-Antos, specjalista neurologii, podczas sympozjum pt. „Medycyna w służbie życiu od poczęcia do naturalnej śmierci” organizowanym w Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. Jana Mikulicza-Radeckiego we Wrocławiu realizowany jest program wczesnego wykrywania wad rozwojowych u noworodków i niemowląt. Placówka już pomogła wielu rodzinom z całego województwa dolnośląskiego.

Rodzice nie będą mieli prawa zaprotestować przeciwko operacji tzw. „zmiany płci” u swoich dzieci. Te łamiące prawo zasady przyjęło zgromadzenie stanowe w Kalifornii w ubiegły piątek. Decydujący głos w tym zgromadzeniu ma Partia Demokratyczna prezydenta Joe Bidena, dlatego ten projekt udało się przeprowadzić i tym samym sprawy związane z tzw. „zmianą płci” stały się decydującym argumentem o prawie do wychowania własnego dziecka. To jest naruszenie kolejnej granicy, która wydawała się nam nieprzekraczalna. Przez lata USA uchodziły za kraj wolności i demokracji, teraz Stany rządzone przez demokratów idą w stronę – powiedzmy sobie szczerze – marksizmu, w jego nową współczesną odsłonę – powiedziała red. Aneta Przysiężniuk-Parys, dziennikarz „Naszego Dziennika”, w środowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Skomplikowaną operację polegającą na całkowitej przebudowie serca 1,5-rocznego chłopca przeprowadził Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie. Lecznica poinformowała, że była to pierwsza taka operacja w Europie. Główny lekarz operujący porównał taką operację do lądowania na Księżycu.

Rodzice niepełnosprawnej nastolatki, która zmarła wskutek chorobliwej otyłości, zostali skazani przez sąd w Swansea w Walii na kary 7,5 oraz 6 lat więzienia. Szesnastoletnia Kaylea Titford w chwili śmierci ważyła 146 kilogramów.

Jeszcze w lutym do kanadyjskiej Izby Gmin trafił specjalny raport Wspólnej Komisji ds. Pomocy Medycznej w Umieraniu, który wzywa do drastycznego rozszerzenia możliwości wykonywania tzw. eutanazji na terenie Kanady. Pojawił się wśród nich zapis o zaleceniach rozszerzenia uśmiercania dzieci określanych mianem „dojrzałych nieletnich”.

Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC) w Strasburgu opowiedział się za odłączeniem 12-letniego angielskiego chłopca od aparatury podtrzymującej jego życie. Rodzice walczą o godność swojego syna.
W Oknie Życia przy parafii Świętej Rodziny w sobotę wieczorem znaleziono noworodka. Dziewczynka ma około trzech dni – poinformowała siostra Rut Manthey.

Nie trzeba badań naukowych, ale wystarczy zdrowy rozsądek, żeby rozumieć, że jeśli dziecko, zamiast biegać, wchodzić na drzewo, malować kredą i robić inne rzeczy właściwe dzieciom, siedzi kilka godzin zgarbione nad ekranem, to będzie miało to zaburzający wpływ na jego rozwój fizyczny i społeczny – mówi Bogną Białecka psycholog, prezes Fundacji Edukacji Zdrowotnej i Psychoterapii, w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.
