
Testowanie systemu obrony
Kolejny dron spadł na terytorium Polski. Dokładnie 300 metrów od przejścia granicznego w Terespolu. Na maszynie znajdowały się napisy cyrylicą.

Kolejny dron spadł na terytorium Polski. Dokładnie 300 metrów od przejścia granicznego w Terespolu. Na maszynie znajdowały się napisy cyrylicą.

W miejscu znalezienia drona nie stwierdzono śladów eksplozji – powiedział w niedzielę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu, Rafał Kawalec, odnosząc się do sobotniego upadku drona – prawdopodobnie przemytniczego – na polu w woj. lubelskim. Przyczyną rozbicia się maszyny mógł być brak paliwa.

Armia Izraela wyraziła ubolewanie z powodu strat, jakie ponieśli libańscy żołnierze wskutek czwartkowej katastrofy drona w południowym Libanie. Izraelski dron, który miał zniszczyć infrastrukturę Hezbollahu, spadł i eksplodował na ziemi, zabijając dwóch i raniąc dwóch libańskich żołnierzy – podała agencja Reutera.

Jest podstawowym obowiązkiem wojska zidentyfikować sytuację i podjąć odpowiednie działania, które nigdy więcej już do niej nie dopuszczą, a w każdym razie zrobią wszystko, żeby ją ograniczać. Kosiniak-Kamysz nie panuje nad wojskiem i nie prowadzi wojska tak, żeby ono było odpowiedzialne w sytuacji zagrożenia Polski atakiem ze strony rosyjskiej – mówił w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Antoni Macierewicz, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były minister obrony narodowej, odnosząc się do incydentu z rosyjskim dronem w Osinach. Polityk zaznaczył, że najważniejsza w tego rodzaju sytuacjach jest Służba Kontrwywiadu Wojskowego, ale jest ona kontrolowana przez osoby skompromitowane współpracą z Rosjanami.

Posłowie PiS stawiają pytania w sprawie wczorajszej eksplozji drona na Lubelszczyźnie. Pojawia się wiele wątpliwości m.in. dotyczących procedur i skuteczności polskiego systemu obrony powietrznej.

Eksplozja wojskowego drona na Lubelszczyźnie. Wciąż jest więcej pytań niż odpowiedzi. Ministerstwo Obrony Narodowej, resort dyplomacji i prokuratora przekazują niespójne komunikaty. Opozycja domaga się precyzyjnych informacji. MSZ przekazało Rosji notę protestacyjną.

Biuro Bezpieczeństwa Narodowego monitoruje sprawę wybuchu drona w województwie lubelskim – poinformował prezydent Karol Nawrocki. W sprawie jest nadal bardzo dużo niewiadomych – zaznaczył szef Kancelarii Prezydenta RP, Zbigniew Bogucki.

Śledczy nie wykluczają, że maszyna, która eksplodowała w Osinach na Lubelszczyźnie, to dron typu Shahed. Prokurator okręgowy w Lublinie, Grzegorz Trusiewicz, powiedział, że bezzałogowiec prawdopodobnie przyleciał z terenu Białorusi. Dodał on, że trwa ustalanie, jaki konkretnie dron spadł na polu kukurydzy.

Jeśli dron, który spadł w Osinach, to był wabik, to taki wabik jest wypuszczany po to, żeby sprawdzić reakcję systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Tu nie było reakcji. To jest rzeczywiście kompromitacja. Ja nie domagam się dymisji Władysława Kosiniaka-Kamysza, ja domagam się dymisji całego rządu Donalda Tuska, bo Władysław Kosiniak-Kamysz udowodnił na konferencji, że on jest bezradny – mówił w środowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam poseł Mariusz Błaszczak, przewodniczący Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, były minister obrony narodowej.

Eksplozja w Osinach w województwie lubelskim. Minionej nocy na pole kukurydzy spadł rosyjski dron. Szczątki maszyny znaleźli mieszkańcy wsi. Obiekt nie został wykryty przez systemy radiolokacyjne.

Opozycja domaga się od rządzących pilnego wyjaśnienia sprawy obiektu, który wybuchł na terenie Polski. Chodzi o dron, który minionej nocy spadł i eksplodował na polu kukurydzy w okolicy miejscowości Osiny w powiecie łukowskim na Lubelszczyźnie. Szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz, powiedział na konferencji, że to dron rosyjski.

Obiekt, który spadł i eksplodował pod Osinami w woj. lubelskim, to dron wojskowy, ale pozbawiony głowicy bojowej, najprawdopodobniej tzw. wabik – przekazało w środę źródło zbliżone do resortu obrony.
