fot. PAP/Piotr Nowak

BBN monitoruje sprawę drona, który eksplodował w Osinach

Biuro Bezpieczeństwa Narodowego monitoruje sprawę wybuchu drona w województwie lubelskim – poinformował prezydent Karol Nawrocki. W sprawie jest nadal bardzo dużo niewiadomych – zaznaczył szef Kancelarii Prezydenta RP, Zbigniew Bogucki.

W środę w Osinach pod Łukowem dron eksplodował i spadł na pole kukurydzy. Według najnowszych ustaleń prokuratury bezzałogowiec prawdopodobnie przyleciał znad Białorusi.

Sprawę bada lubelska prokuratura. Zabezpieczono trzy linie energetyczne, o które – jak podejrzewają śledczy – dron mógł zahaczyć przed wybuchem. Zabezpieczona została również ziemia z epicentrum eksplozji, która zostanie zbadana pod kątem obecności materiałów wybuchowych.

Podczas konferencji prasowej w Pałacu Prezydenckim Karol Nawrocki podkreślał, że Biuro Bezpieczeństwa Narodowego pozostaje w tej sprawie w kontakcie z Ministerstwem Obrony Narodowej.

– Biuro Bezpieczeństwa Narodowego monitoruje całą sprawę i będziemy w Kancelarii Prezydenta sprawę oczywiście wyjaśniać i monitorować w kolejnych dniach, w kolejnych tygodniach, więc uspokajam opinię publiczną, że pan minister Cenckiewicz i całe Biuro Bezpieczeństwa Narodowego jest w regularnym kontakcie z Ministerstwem Obrony Narodowej – powiedział prezydent.

Z kolei szef Kancelarii Prezydenta RP, Zbigniew Bogucki, ocenił, że jest wiele wątpliwości co do różnych kwestii związanych z samym zdarzeniem w Osinach.

– Nie znamy zasadniczych faktów. Minęło już wiele godzin, a my dalej nie wiemy o podstawowych faktach. Jeżeli mówię o dobrej komunikacji między BBN-em a ministrem obrony narodowej, to jest w ramach tych informacji, które uzyskujemy. Natomiast czy one dzisiaj powinny być pogłębione, czy one powinny być szersze, czy my powinniśmy dokładnie wiedzieć po tylu godzinach, co się wydarzyło? Tak. Czy wiemy? Nie. I to jest zasadniczy problem i sami członkowie rządu mają problem z opisaniem tej sytuacji. Mają problem, że tak powiem, z wytłumaczeniem się wzajemnie, kto, kiedy komu przekazał informacje, czy one nie były za późne. Z tego, co pan mówi, to były zdecydowanie za późne – mówił szef Kancelarii Prezydenta RP.

Szef MON stwierdził podczas środowej konferencji, że jest to prowokacja Rosji, do której doszło w szczególnym momencie, kiedy trwają dyskusje o pokoju na Ukrainie.

Wicepremier, minister spraw zagranicznych, Radosław Sikorski, zapowiedział skierowanie do strony rosyjskiej noty protestacyjnej w związku z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej.

RIRM

drukuj