Wpisy

Pos. P. Szefernaker: Ciężko czegokolwiek spodziewać się od Donalda Tuska. Uważam, że najważniejsze jest to, żeby zabrał się do roboty, pracował, a jeżeli nie będzie tego robił, to będzie miał duże problemy we współpracy z prezydentem

Ciężko czegokolwiek spodziewać się od Donalda Tuska, szczególnie po ostatnim tygodniu kampanii wyborczej. Uważam, że najważniejsze jest to, żeby zabrał się do roboty, pracował, a jeżeli nie będzie tego robił, to będzie miał duże problemy we współpracy z prezydentem. To może się skończyć tym, że rząd będzie musiał zostać zmieniony. Rząd powinien zabrać się do roboty, bo najważniejsze jest dzisiaj dobro Polaków, a ci ludzie nie robią nic, by realizować podstawowe sprawy, nie ma pomysłu na Polskę, nie ma programu dla Polski. Prezydent Karol Nawrocki będzie pilnował prac każdego rządu bez względu na to, jaki jest. My się z tym rządem nie zgadzamy, ale w sprawach ważnych dla Polski będziemy współpracować, to jest naturalne – mówił Paweł Szefernaker, poseł Prawa i Sprawiedliwości, szef sztabu wyborczego Karola Nawrockiego, przyszły szef gabinetu Prezydenta RP, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam. 

Oświadczenie Instytutu Pamięci Narodowej w sprawie zniszczenia elementów Polskiego Cmentarza Wojennego w Miednoje oraz wypowiedzi ministra spraw zagranicznych RP, Radosława Sikorskiego

Instytut Pamięci Narodowej stanowczo potępia bulwersujący akt dewastacji, którego dopuściły się władze Federacji Rosyjskiej wobec Polskiego Cmentarza Wojennego w Miednoje. Na polecenie Prokuratury Obwodu Twerskiego usunięto płaskorzeźby przedstawiające Order Virtuti Militari i Krzyż Kampanii Wrześniowej 1939. To nie tylko akt wandalizmu sankcjonowanego przez władze rosyjskie, lecz również brutalne uderzenie w pamięć o polskich ofiarach Zbrodni Katyńskiej.

R. Leśkiewicz z IPN: Zbrodnia Wołyńska to rana, którą może zabliźnić jedynie możliwość rozpoczęcia prac ekshumacyjnych, odnalezienia szczątków polskich ofiar, urządzenia im godnych pochówków, postawienia krzyży

Oczekujemy już nie gestów, nie słów, a konkretnych czynów ze strony władz Ukrainy. Zbrodnia Wołyńska to rana, którą może zabliźnić jedynie możliwość rozpoczęcia prac poszukiwawczych, prac ekshumacyjnych, odnalezienia szczątków polskich ofiar, urządzenia im godnych pochówków, postawienia krzyży – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Rafał Leśkiewicz, historyk oraz rzecznik Instytutu Pamięci Narodowej.

Dr R. Leśkiewicz: Noc z 3 na 4 stycznia 1944 roku była tak naprawdę początkiem kolejnego zniewolenia, kolejnej okupacji, tyle że okupacja sowiecka trwała znacznie dłużej

Wejście Sowietów to przede wszystkim instalowanie aparatu bezpieczeństwa komunistycznego, którego szefem był Stanisław Ratkiewicz. (…) Narracja wyzwolenia Polski spod jarzma niemieckiego okupanta była jeszcze bardzo chętne wykorzystywana w okresie funkcjonowania Związku Sowieckiego, przez propagandę komunistyczną, gdzie wyraźnie mówiono, że Związek Sowiecki doprowadził do odzyskania przez Polskę suwerenności, wręcz niepodległości. Jednak  my doskonale wiemy, że to było kolejne zniewolenie – mówił dyrektor biura rzecznika prasowego Instytutu Pamięci Narodowej, dr Rafał Leśkiewicz, w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Dr R. Leśkiewicz z IPN: Wszyscy, którzy poświęcają się ratowaniu pamiątek polskiej kultury na Kresach, zasługują na uznanie

Na Kresach pozostały relikwie dawnej Rzeczypospolitej, źródło naszej tożsamości, naszej tradycji, naszej kultury. Dlatego też wszyscy ci, którzy poświęcają się ratowaniu pamiątek polskiej kultury, przywracaniu i utrwalaniu pamięci o historii utraconych przez Polskę ziem, zasługują na szczególne uznanie, na szacunek i na naszą wdzięczność. Stąd nagroda „Semper Fidelis” – mówił dr Rafał Leśkiewicz, rzecznik prasowy Instytutu Pamięci Narodowej, odnosząc się w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja do przyznawanej przez IPN nagrody „Semper Fidelis”.

[TYLKO U NAS] Dr R. Leśkiewicz: Wokół pamięci o Żołnierzach Wyklętych powstają całe środowiska młodych Polaków zainteresowanych tą historią, krzewieniem patriotyzmu i poszukujących wśród Żołnierzy Niezłomnych wzorców do naśladowania

Przez cały okres tzw. Polski Ludowej komuniści dążyli do wymazania Żołnierzy Wyklętych ze zbiorowej pamięci. Wówczas mówiono o nich jak o bandytach, a o ich dzieciach mówiono, że byli dziećmi bandytów. Starano się obrzydzić i zohydzić żołnierzy podziemia niepodległościowego walczących o wolną Polskę – powiedział dr Rafał Leśkiewicz, rzecznik IPN, we wtorkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja. Dodał również, że jest to efekt pewnej propagandy, która była mocno forsowana przez komunistów, ale jest to także niewygodna rzecz szczególnie dla środowisk lewicowych, ponieważ wokół pamięci o Żołnierzach Wyklętych powstają całe środowiska młodych Polaków zainteresowanych tą historią, krzewieniem patriotyzmu i poszukujących wśród Żołnierzy Niezłomnych wzorców do naśladowania.