Dr R. Leśkiewicz: Noc z 3 na 4 stycznia 1944 roku była tak naprawdę początkiem kolejnego zniewolenia, kolejnej okupacji, tyle że okupacja sowiecka trwała znacznie dłużej
Wejście Sowietów to przede wszystkim instalowanie aparatu bezpieczeństwa komunistycznego, którego szefem był Stanisław Ratkiewicz. (…) Narracja wyzwolenia Polski spod jarzma niemieckiego okupanta była jeszcze bardzo chętne wykorzystywana w okresie funkcjonowania Związku Sowieckiego, przez propagandę komunistyczną, gdzie wyraźnie mówiono, że Związek Sowiecki doprowadził do odzyskania przez Polskę suwerenności, wręcz niepodległości. Jednak my doskonale wiemy, że to było kolejne zniewolenie – mówił dyrektor biura rzecznika prasowego Instytutu Pamięci Narodowej, dr Rafał Leśkiewicz, w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.
W nocy z 3 na 4 stycznia, 80 lat temu, na Wołyniu wojska sowieckie przekroczyły przedwojenną granicę RP, rozpoczynając kolejną okupację ziem należących do Polski. Jak zaznaczył dr Rafał Leśkiewicz, należy spojrzeć jeszcze na wrzesień 1939 roku, kiedy najpierw hitlerowskie Niemcy, a potem 17 września Związek Sowiecki napadły na Rzeczpospolitą. Z kolei początek roku 1944 to moment symboliczny w historii Polski. [czytaj więcej]
80 lat temu Armia Czerwona w miejscowości Sarny na Wołyniu przekroczyła przedwojenną granicę Polski https://t.co/UWMpC7fY8v
— Radio Maryja (@RadioMaryja) January 3, 2024
– Bardzo tragiczny, bo zapoczątkował kolejne represje dokonywane na Polakach, na mieszkańcach ziem polskich, które znajdowały się w obrębie wpływów i były zdobyte przez Niemców. Wtedy wojska sowieckie przekroczyły granicę przedwojennej Polski, tym samym wypierając wojska niemieckie. Zaraz po tym, jak Sowieci pojawili się na ziemiach polskich, pokazali swoje prawdziwe oblicze. Armia Czerwona wcale nie zachowała się jako sojusznik, ale jako wróg, zdobywca, jako ta armia, której pobyt na ziemiach polskich oznaczał palenie wsi i miast, gwałcenie kobiet, rabunki, powszechny terror i represje – podkreślił dr Rafał Leśkiewicz.
Dodał, że Sowieci, wkraczając na ziemie polskie, rozbudowywali sieć aparatu terroru, organizowali więzienia, w których śmierć poniosło wielu Polaków. Jak wskazał gość „Aktualności dnia”, każdy z regionów Polski, do którego przybyli Sowieci, naznaczony był szeregiem zbrodni.
– Gdziekolwiek pojawiali się Sowieci czy grupy operacyjne NKWD, tam dochodziło do masowych mordów, do terroru, represji, kradzieży mienia prywatnego i publicznego, a także niszczenia nieruchomości. Trwało to przez całą drugą połowę roku 1944, a także początek 1945 roku – zaznaczył dyrektor biura rzecznika prasowego IPN.
Jak mówił dr Rafał Leśkiewicz, wiele polskich miast przetrwało okupację niemiecką w prawie nienaruszonym stanie, a dopiero wejście armii sowieckiej spowodowało ogromne zniszczenia sięgające 80 czy 90 procent.
– Noc z 3 na 4 stycznia 1944 roku była tak naprawdę początkiem kolejnego zniewolenia, kolejnej okupacji (…), tyle że okupacja sowiecka trwała znacznie dłużej – podkreślił gość Radia Maryja.
Dodał, że wkroczenie Armii Czerwonej na ziemie polskie wyzwoliło działania antykomunistyczne. Ludzie byli zaangażowani w różne formy aktywności zbrojnej, konspiracyjnej, propagandowej przeciwko Sowietom i instalowanej władzy.
– Wejście Sowietów to przede wszystkim instalowanie aparatu bezpieczeństwa komunistycznego, którego szefem był Stanisław Ratkiewicz. On organizował aparat bezpieczeństwa z namaszczenia Stalina. (…) Narracja wyzwolenia Polski spod jarzma niemieckiego okupanta była jeszcze bardzo chętne wykorzystywana w okresie funkcjonowania Związku Sowieckiego, przez propagandę komunistyczną, gdzie wyraźnie mówiono, że Związek Sowiecki doprowadził do odzyskania przez Polskę suwerenności, wręcz niepodległości. Jednak my doskonale wiemy, że to było kolejne zniewolenie – zaznaczył dr Rafał Leśkiewicz.
Jak wskazał dyrektor biura rzecznika prasowego IPN, te zbrodnie nie zostały rozliczone, ponieważ z Federacją Rosyjską nie ma żadnego dialogu.
– Miejmy nadzieję, że uda się przygotować raport podobny do tego, który powstał w przypadku reparacji wojennych od Niemiec. Będzie on podstawą do tego, aby na arenie międzynarodowej, na poziomie dyplomatycznym, domagać się od Rosji reparacji, przede wszystkim zagrabionych zbiorów polskiej kultury (…), a także, aby wystawić na Federacji Rosyjskiej rachunek za zbrodnie dokonywane na Polakach i kradzieże – podkreślił.
Cała rozmowę z dr. Rafałem Leśkiewiczem w „Aktualnościach dnia” można wysłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



