fot. PAP/Mateusz Marek

Rzecznik IPN: Udowodnimy ponad wszelką wątpliwość, że wszystkie środki finansowe wydaliśmy w sposób racjonalny i gospodarny

Rzecznik Instytutu Pamięci Narodowej, dr Rafał Leśkiewicz, powiedział, że IPN udowodni, iż wszystkie środki finansowe wydawał racjonalnie i gospodarnie. Wkrótce do Najwyższej Izby Kontroli trafi pisemne stanowisko w tej sprawie.

Chodzi o kontrolę, której wstępne wyniki ujawniły w tym tygodniu media przychylne rządowi. Doszło do tego przed przedstawieniem stanowiska Instytutu.

NIK zarzuciła IPN-owi nieprawidłowe wydatkowanie środków publicznych. Instytut nie zgadza się z tym, wytykając Izbie m.in., że pominęła jego wyjaśnienia.

Podkreśla też, że działania, które podczas wcześniejszych kontroli nie budziły wątpliwości i oceniano je pozytywnie, teraz zostały ocenione negatywnie.

Rzecznik IPN wskazał w TV Trwam, że kontrola dziwnym trafem objęła lata prezesury Karola Nawrockiego i po raz pierwszy prowadzona była na tak szeroką skalę. Dr Rafał Leśkiewicz zwrócił też uwagę na absurdalność niektórych pytań Izby.

– Pojawiły się też pytania dotyczące np. jednego z naszych obiektów przy ulicy Strzeleckiej w Warszawie. To jest w ogóle niezwykła historia, dlatego że tam była siedziba NKWD i NBP. I w tym budynku, gdzie do dziś zachowały się w piwnicach inskrypcje na murach cel, w których siedzieli więźniowie, gdzie oni opisywali swoje historie bądź króciutko przynajmniej odnotowywali, że konkretna osoba przebywała w tej celi, my tam zorganizowaliśmy Izbę Pamięci, punkt edukacyjny. Kontrolerzy pytali, czy na pewno w tym miejscu, czy nie mogliście tego Państwo zorganizować gdzie indziej? Mieliśmy przenieść ten budynek, nie wiem, w inną część Warszawy? Trudno racjonalnie odpowiadać na tego typu pytania – zwrócił uwagę rzecznik IPN.

Dr Rafał Leśkiewicz zapewnił, że IPN wydał każdą złotówkę racjonalnie.

– Prezentując nasze stanowisko, które wyślemy niedługo do Najwyższej Izby Kontroli, udowodnimy ponad wszelką wątpliwość, że wszystkie środki finansowe wydaliśmy w sposób racjonalny i gospodarny – podkreślił.

Kontrola NIK objęła lata 2022-2025. Udostepnienie jej wyników bez oficjalnego stanowiska IPN-u, Instytut odbiera jako element gry politycznej skierowanej przeciwko jego prezesowi, ubiegającemu się o urząd prezydenta.

RIRM

drukuj