
Sejm za dalszymi pracami nad likwidacją CBA
Sejm zagłosował za dalszymi pracami nad projektem ustawy o likwidacji Centralnego Biuro Antykorupcyjnego. Tym samym nie zgodził się na odrzucenie tego projektu w pierwszym czytaniu.

Sejm zagłosował za dalszymi pracami nad projektem ustawy o likwidacji Centralnego Biuro Antykorupcyjnego. Tym samym nie zgodził się na odrzucenie tego projektu w pierwszym czytaniu.

W Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Zgodnie z propozycją zadania biura mają zostać rozdzielone między Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Policję – w której ma powstać Centralne Biuro Zwalczania Korupcji – oraz Krajową Administrację Skarbową.

Funkcjonariusze opolskiej Krajowej Administracji Skarbowej oraz Centralnego Biura Antykorupcyjnego z Poznania zatrzymali w Warszawie dwóch mężczyzn działających w grupie przestępczej, która zajmowała się wyłudzaniem VAT. Skarb Państwa mógł stracić prawie 50 mln zł.

„Gazeta Wyborcza” ujawnia poufne dane i personalia oficera służby specjalnej. Dla byłego agenta CBA, który prowadził śledztwo ws. afery spółki Polnord, to atak na służby specjalne. Opozycja mówi o wykorzystywaniu tajnych informacji do gry politycznej i skandalu na wielu płaszczyznach.

Koalicja rządząca nie rezygnuje z likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Projekt ustawy w tej sprawie został skierowany do Biura Legislacyjnego Sejmu.

Rządzący szyją jak mogą, szyją na kolanie. Nawet ich prokuratorzy widzą, co to jest. To po prostu represje polityczne. To jest celowe działanie tylko po to, żeby dorzucać opinii publicznej tematów, że „Prawo i Sprawiedliwość defraudowało pieniądze” – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Michał Woś, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister sprawiedliwości, komentując podejmowane przez koalicję rządzącą próby politycznego „rozliczania” poprzedniej władzy w związku z zakupem i użytkowaniem oprogramowania Pegasus.

Koalicja rządząca nie rezygnuje z likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Projekt w tej sprawie w najbliższych tygodniach zostanie skierowany do parlamentu. Zapowiedział to na antenie TVP Info minister koordynator służb specjalnych, Tomasz Siemoniak.

Społeczeństwo uważa, że Pegasus to jakaś cyberbroń skierowana przeciwko niemu, nie widzi tego, że to jest narzędzie do łapania terrorystów, szpiegów, mafii VAT-owskich. Mało kto pamięta – Platforma półtora roku temu mówiła, że ujawni listę „ofiar” Pegasusa. Gdzie jest ta lista? Dlaczego jej nie ujawnili? Dlatego, że na tej liście są po prostu terroryści, przestępcy, szpiedzy, ludzie, którzy mają wieloletnie odsiadki, a nawet zabójcy. Teraz porządni ludzie, funkcjonariusze, którzy ścigali bandziorów, są prześladowani przez ekipę – zorganizowaną grupę przestępczą, jak mówi Zbigniew Ziobro – Donalda Tuska, która w ramach zamachu stanu przejęła państwo i ściga porządnych ludzi, którzy łapali przestępców i patrzyli na ręce władzy – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Michał Woś, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Nielegalna sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa przedstawiła odtajnione dokumenty na temat zakupu tego oprogramowania za rządów Prawa i Sprawiedliwości. To m.in. pisma, w których ówczesny szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Ernest Bejda, wnioskuje do ministra sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobry, o przekazanie z Funduszu Sprawiedliwości 25 milionów złotych w celu zakupienia systemu.

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało trzech byłych dyrektorów Lasów Państwowych. Prokuratura podaje, że chodzi o śledztwo dotyczące Funduszu Sprawiedliwości.

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali burmistrza Olecka oraz lokalnego przedsiębiorcę – poinformowało w piątek biuro. Mężczyźni, jak przekazano, w celu uzyskania korzyści majątkowej mieli wpływać na procedury przetargowe.

Koalicja rządząca bierze się za likwidację Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Dziś stosownym projektem przepisów w tej sprawie ma się zająć rząd.
