fot. https://cba.gov.pl/pl/media/foto

Rządzący wciąż dążą do likwidacji CBA

Koalicja rządząca nie rezygnuje z likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Projekt ustawy w tej sprawie został skierowany do Biura Legislacyjnego Sejmu.

Pierwotnie rządzący chcieli, aby CBA przestało istnieć 1 lipca br., jednak propozycja nie trafiła do parlamentu, bo prezydent Andrzej Duda zapowiadał, że zawetuje taką ustawę. Teraz nowy, uzupełniony tekst – po przyjęciu go ponownie przez członków rządu – został przesłany do Sejmu. Poza przesunięciem daty zakończenia działalności Biura na 1 maja 2026 r. podstawowe treści projektu ustawy pozostały bez zmian.

Likwidacji CBA sprzeciwia się opozycja. Poseł Jan Mosiński z Prawa i Sprawiedliwości mówi, że mogłoby to osłabić skuteczność walki z korupcją oraz ograniczyć nadzór nad działaniami polityków.

– CBA wypełniało i wypełnia swoje zadania. Posiada w swoich szeregach wspaniałych specjalistów, funkcjonariuszy, pracowników administracji. Ze zdziwieniem odbieram tego typu informacje ze strony „koalicji 13 grudnia”, że trzeba zlikwidować CBA, przenieść ją do innych struktur w ramach innych funkcjonujących służb. To osłabianie wewnętrznego bezpieczeństwa państwa, walki z korupcją, ścigania przestępstw. To działanie nie powinno mieć miejsca, ale ktoś boi się CBA i w tym zakresie chce coś zmieniać prawnie oraz organizacyjnie. Mam nadzieję, że to się nie uda. Nawet gdyby miało to przejść ścieżkę legislacyjną przez polski parlament, jest jeszcze prezydent Karol Nawrocki – mówi poseł Jan Mosiński.

Według rządowego projektu zadania likwidowanego CBA miałyby zostać przeniesione do Policji, w której ma powstać Centralne Biuro Zwalczania Korupcji oraz do wzmocnionej Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Krajowej Administracji Skarbowej.

RIRM

drukuj