Wpisy

Spór wokół uchodźców

Ponad połowa imigrantów koczujących przy granicy polsko-białoruskiej wróciła w głąb Białorusi. Tamtejsze służby przywiozły jednak na granicę kolejnych. Opozycja żąda wpuszczenia ich do Polski lub przynajmniej dopuszczenia do nich polskich organizacji humanitarnych. To jednak byłoby niezgodne z prawem.

Napięta sytuacja na granicy Polski i Białorusi

Premier Mateusz Morawiecki rozmawiał z przywódcami Litwy, Łotwy i Estonii. Rozmowy dotyczyły kryzysu migracyjnego i sytuacji na białoruskiej granicy. Podczas gdy Komisja Europejska mówi o wojnie hybrydowej prowadzonej przez prezydenta Alaksandra Łukaszenkę, opozycja nawołuje do wpuszczenia migrantów do Polski.

[TYLKO U NAS] Prof. A. Jabłoński o sytuacji na polsko-białoruskiej granicy: Zawsze trzeba ludziom pomagać, ale należy to robić roztropnie. Pomoc ma być właściwie kierowana i ma być pomocą, a nie pustym gestem czy udawaniem, które jest wpisywaniem się w niejasne rozgrywki

Oczywiście zawsze trzeba ludziom pomagać, ale należy to robić roztropnie. Pomoc ma być właściwie kierowana i ma być pomocą, a nie pustym gestem czy udawaniem, które jest wpisywaniem się w dosyć niejasne rozgrywki (…). Polska wywiązuje się ze wszelkich zobowiązań humanitarnych, które są rozwiązywane w cywilizowany sposób. Blisko 300 osób, które działały na rzecz państwa polskiego i interesów Polski, zostało ewakuowanych z Afganistanu. W obliczu zagrożenia nie zostawiliśmy ich samych, tylko zrobiliśmy wszystko, żeby przewieźć ich do Polski – mówił prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog KUL, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

KPRM po wideokonferencji premierów 4 państw: Na granicy zewnętrznej UE z Białorusią nie ma „ziemi niczyjej”

Na granicy zewnętrznej UE z Białorusią nie ma „ziemi niczyjej”; w rzeczywistości jest to terytorium białoruskie, a władze tego kraju ponoszą pełną odpowiedzialność za sytuację obywateli innych państw, których legalnie wpuściły – czytamy w komunikacie KPRM po rozmowach premierów Polski, Litwy, Łotwy i Estonii.

Min. M. Błaszczak: Uszkodzenie ogrodzenia na granicy polsko-białoruskiej to efekt działalności białoruskich służb

Problem na granicy polsko-białoruskiej to brudna gra Łukaszenki i Kremla; uszkodzenie ogrodzenia to także efekt działalności białoruskich służb, co widać na zdjęciach – podkreślił dziś Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej, zamieszczając również zdjęcia uszkodzonego ogrodzenia na granicy.

[TYLKO U NAS] Prof. T. Grosse o sytuacji na polsko-białoruskiej granicy: Jeżeli ustąpimy w tej sprawie, to sygnał bardzo szybko trafi do innych imigrantów, że Polacy wpuszczają bez dokumentów. Będziemy mieć wtedy gigantyczny problem

Alaksandr Łukaszenka prowadzi z Polską i Unią Europejską wojnę hybrydową. Jednym z jego celów prawdopodobnie jest destabilizacja polskiej sytuacji politycznej do tego stopnia, żeby upadł rząd Mateusza Morawieckiego. Białoruski prezydent doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak czułym punktem z punktu widzenia elektoratu prawicowego jest kwestia migracyjna, czyli że jest na tym punkcie bardzo wyczulony (…). Jeżeli ustąpimy w tej sprawie, to sygnał bardzo szybko trafi do innych imigrantów, że Polacy wpuszczają bez dokumentów. Będziemy mieć wtedy gigantyczny problem – podkreślił prof. Tomasz Grosse, socjolog, historyk, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego, w piątkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Wojsko Polskie i Straż Graniczna prowadzą patrole na polsko-białoruskiej granicy

Wojsko Polskie wspólnie ze Strażą Graniczną patroluje odcinek graniczny z Białorusią. W operacji uczestniczy dziś 900 żołnierzy. W ostatnich miesiącach na granicach Białorusi z Unią Europejską gwałtownie wzrosła liczba nielegalnych migrantów m.in. z Iraku, Syrii i Afganistanu. Przedstawiciele UE zarzucają Białorusi zorganizowanie przerzutu imigrantów w ramach „wojny hybrydowej”.