fot. https://twitter.com/mblaszczak

Polska intensyfikuje działania zmierzające do ochrony polskich granic

Polska będzie broniła swojej granicy przed falą nielegalnej imigracji – ogłosił polski rząd. Przypomniał też, że za los nielegalnych imigrantów, którzy koczują tuż przy polskiej granicy, odpowiada reżim Alaksandra Łukaszenki.

Wojsko Polskie rozłożyło już ponad 100 kilometrów tymczasowego ogrodzenia na granicy z Białorusią. Żołnierze układają kolejne 50 kilometrów. W operacji na granicy bierze udział ponad 900 żołnierzy – mówił minister obrony narodowej, Mariusz Błaszczak.

– Żołnierzy z 16. Dywizji Zmechanizowanej. Wsparcie dotyczy wspólnych patroli, strzeżenia granicy, tak żeby proces wymierzony w Polskę realizowany przez reżim, który dziś rządzi w Mińsku, był nieskuteczny – powiedział Mariusz Błaszczak.

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, Maciej Wąsik, zapewnił, że Straż Graniczna skutecznie chroni polską granicę, dlatego nie jest konieczna pomoc Frontexu. Pomocy potrzebuje Litwa, która też zmaga się z falą nielegalnych migrantów wywołaną przez reżim Łukaszenki.

– Nasze służby są dużo silniejsze niż służby litewskie – oznajmił Maciej Wąsik.

Polska stoi na stanowisku, że będzie za wszelką cenę broniła swojej granicy, która jest też granicą całej Unii Europejskiej – zaakcentował wiceminister spraw zagranicznych, Paweł Jabłoński.

– Liczymy na wsparcie ze strony UE, dlatego że to jest wspólny interes całej UE, żeby polityka ochrony granic była prowadzona w sposób rzetelny i bezpieczny. Tak jak się na to wszyscy umówiliśmy – zaznaczył Paweł Jabłoński.

Sytuację próbuje wykorzystać liberalno-lewicowa opozycja, która krytykuje rząd za nieudzielenie pomocy imigrantom przebywającym w okolicach Usnarza Górnego.

– To jest oczywiście nieludzka i skandaliczna sytuacja, że Polska trochę razem z Białorusią skazuje tych ludzi na uwięzienie w warunkach urągających ludzkiej godności – oznajmił Maciej Konieczny, poseł Lewicy.

Wczoraj żywność i śpiwory próbowali przekazać, łamiąc przepisy, posłowie Platformy Obywatelskiej. Dziś pojawiła się poseł Klaudia Jachira, która utrudniała pracę Straży Granicznej i chciała podjąć nielegalne działania.

– Każdy kto wywiera w Polsce presję na rząd, wpisuje się w plan Alaksandra Łukaszenki. Apeluje, żeby tego nie robić i pamiętać, że Polska nie ponosi odpowiedzialności za sytuację. Ponosi ją ten, kto zorganizował proceder – mówił wiceminister Paweł Jabłoński.

Według medialnych doniesień reżim Łukaszenki może otrzymywać nawet 10 tysięcy dolarów za każdego przerzuconego imigranta. Rodzą się pytania, jaki jest cel polskiej opozycji.

– Oni szkodzą Polsce. To są działania wymierzone w bezpieczeństwo naszej ojczyzny – podkreślił Mariusz Błaszczak, szef MON.

Wszyscy imigranci, którym uda się przekroczyć polską granicę wbrew prawu, otrzymują niezbędną pomoc.

– Są nakarmieni, napojeni, dostają pomoc medyczną. Przewozimy ich do zamkniętych ośrodków strzeżonych, gdzie czekają na rozpatrzenie wniosku o udzielenie pomocy humanitarnej, jeżeli go składają – wyjaśnił Maciej Wąsik.

W ostatnich dniach Straż Graniczna udzieliła pomocy grupie kilkunastu migrantów, którzy utknęli na bagnach po przekroczeniu granicy w Puszczy Białowieskiej. W grupie było roczne dziecko oraz dwie osoby wymagające hospitalizacji.

TV Trwam News

drukuj