fot. PAP/Marcin Obara

Dr W. Szewko o sytuacji na granicy polsko-białoruskiej: Chodzi o sprowokowanie gwałtownych działań ze strony Polski

Do Polski docierają do niepokojące doniesienia z granicy polsko-białoruskiej. W stronę przejścia granicznego w Kuźnicy zmierza duża grupa imigrantów. Według rzecznika ministra-koordynatora służb specjalnych, ma dojść do pierwszej, masowej próby wtargnięcia na terytorium Polski.

W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania dużej grupy imigrantów zmierzających do granicy.

Jak przekazał Stanisław Żaryn, rzecznik ministra koordynatora służba specjalnych, kolejne informacje pokazują, że grupa jest pod ścisłą kontrolą uzbrojonych Białorusinów. To oni decydują, którędy przemieszcza się grupa. Rzecznik wskazał, że jest to kolejna wroga akcja reżimu Aleksandra Łukaszenki wymierzona w nasz kraj. W grupie przeważają młodzi mężczyźni.

Maciej Wąsik, wiceszef MSWiA, przekazał, że na granicy w Kuźnicy jest Straż Graniczna, Polska Policja i Wojsko Polskie. Resort zapewnia, że nasze służby są przygotowane na wszelki okoliczności.

https://twitter.com/WasikMaciej/status/1457623094420557829

Dr Wojciech Szewko, ekspert Narodowego Centrum Studiów Strategicznych ds. Bliskiego Wschodu, zaznacza, że przed polskimi funkcjonariuszami bardzo trudne zadanie.

– Pamiętajmy, że z drugiej strony mamy ludzi (przynajmniej część z nich), którzy przyjechali na Białoruś z różnych wojen. Są to byli żołnierze, dezerterzy i terroryści. Mężczyźni, którzy do nas zmierzają to młodzi mężczyźni będący w wieku, w którym w Syrii i Iraku musieli brać udział w walce po którejś ze stron. W związku z tym to nie będą cywile, do których rozpraszania przygotowywała się polska policja. Dlatego nie wiadomo, jak to się potoczy. Chodzi o sprowokowanie gwałtownych działań ze strony Polski – informuje dr Wojciech Szewko.

Od wiosny gwałtownie wzrosła liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy Białorusi z Litwą, Łotwą i Polską przez migrantów z krajów Bliskiego Wschodu, Afryki i innych regionów. UE i państwa członkowskie uważają, że to efekt celowych działań Białorusi w odpowiedzi na sankcje. Od początku roku Straż Graniczna zanotowała ponad 30 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej.

Zuzanna Dąbrowska, Warszawa/RIRM

drukuj