fot. pixabay.com

Białoruś ponownie uruchomiła działania hybrydowe wymierzone w Polskę

Białoruś ponownie uruchomiła działania hybrydowe przeciwko Polsce. Na granicy pojawiają się setki nielegalnych migrantów zwożonych przez reżim Alaksadra Łukaszenki. Zdaniem ekspertów wznowienie działań hybrydowych może mieć związek z planowaną w lecie ofensywą Rosji na Ukrainie.

Tylko w ciągu ostatniej doby funkcjonariusze zatrzymali 451 osób, które próbowały nielegalnie przekroczyć granice. Służby udostępniły nagranie, na którym widać, jak migranci wyposażeni w ostre narzędzia i drabiny próbują forsować granice wzdłuż mokradeł.

Obserwujemy zwiększony napór, zwiększoną agresywność. Musimy stosować większe środki bezpieczeństwa, niż bywało to wcześniej – poinformował chor. Konrad Szwed z oddziału prasowego Straży Granicznej.

Dodał, że służby planują wzmocnienie granicy przede wszystkim na liniach rzek Bug i Istoczanka.

Czyli cały już odcinek granicy z Białorusią będzie pokryty zaporą elektroniczną – powiedział chor. Konrad Szwed z oddziału prasowego Straży Granicznej.

Od początku 2024 r. na podlaskim odcinku Straż Graniczna odnotowała ok. 3 tys. prób nielegalnego przekroczenia polsko-białoruskiej granicy. To pokazuje, że ten szlak migracyjny przez Polskę do Europy jest chętnie wykorzystywany przez A. Łukaszenkę i Władimira Putina.

Premier Donald Tusk podtrzymuje mechanizm zawracania nielegalnych migrantów zapoczątkowany przez PiS.

Twarde metody chronienia granicy przed nielegalną migracją mogą być bardziej lub mniej humanitarne. Ja wiem, że niektórzy mogą być tym rozczarowani – mówił Donald Tusk.

Ówczesna opozycja krytykowała zawracanie przez granicę nielegalnych migrantów za czasów rządu PiS, a Straż Graniczna była szkalowana.

Słowa premiera Donalda Tuska potwierdzają, że innego wyjścia nie ma – podkreślił Maciej Wąsik, były wiceminister spraw wewnętrznych.

Ci ludzie muszą wrócić tam, gdzie ich pobyt jest legalny. W Polsce ich pobyt jest nielegalny, a na Białorusi tak. My nie będziemy atakować rządu za to, że stosuje aktywne metody ochrony polskiej granicy – zaznaczył.

Z podobnymi zagrożeniami mierzą się państwa bałtyckie, a w ostatnim czasie również Finlandia. Helsinki inwestują w rozbudowę zabezpieczeń na granicy z Rosją.

Moskwa i Mińsk ponownie uciekają się do działań hybrydowych, tak jak miało to miejsce w 2021 r. podczas pierwszego kryzysu migracyjnego i przed inwazją na Ukrainę.

Być może jest to spowodowane tym, że Rosja planuje ofensywę na terenie Ukrainy i to jest jakby próba odciągnięcia uwagi i skoncentrowania sił polskich na obronie własnych granic – zauważył Sebastian Trojak, ekspert ds. bezpieczeństwa.

Według niemieckiego i ukraińskiego wywiadu wojskowego Kreml planuje przeprowadzić ofensywę wojskową w okolicy sierpnia.

Tymczasem Rosja cały czas nęka ostrzałkami rakietowymi całą Ukrainę. Ponad 200 tys. osób na Ukrainie pozbawionych jest prądu. To efekt nocnych ataków Rosji na obiekty energetyczne – poinformował prezydent Wołodymyr Zełenski.

Rosyjscy terroryści ponownie uderzyli w naszą ludność bombami, zwłaszcza w obwodzie charkowskim. Są trzy potwierdzone ofiary śmiertelne, w tym jedno dziecko. Ten rosyjski terror nadal trwa – powiedział Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy.

Rosjanie w nocy ze środy na czwartek wystrzelili ponad 40 rakiet i 40 dronów Shahed w aż w czterech obwodach: charkowskim, zaporoskim, kijowskim i lwowskim. Kijów apeluje do Zachodu o zwiększenie obrony powietrznej swojego kraju, bo już teraz cierpią na chroniczny brak sprzętu i amunicji.

Rosja ma dużo większe możliwości w zakresie uzupełniania strat, a po drugie wsparcie dla Ukrainy w tym momencie jest kluczowe, patrząc z perspektywy, że magazyny europejskie powoli pustoszeją, a pomoc amerykańska utknęła w Kongresie – zaznaczył Wojciech Kozioł z portalu Defence24.

Pod koniec marca w Rosji ogłoszono wiosenny pobór wojskowy. Nie jest na razie jasne, ilu nowych żołnierzy chce zrekrutować Moskwa. W zeszłym roku wcielono do wojska 147 tys. obywateli.

TV Trwam News

drukuj