fot. PAP/Radek Pietruszka

Premier M. Morawiecki o unijnej relokacji migrantów: Opozycja zaczyna igrać z bezpieczeństwem i z przyszłością Polaków

Prawo i Sprawiedliwość nie zgadza się z propozycją Unii Europejskiej dotyczącą relokacji migrantów. „Rząd prowadzi politykę opartą na bezpieczeństwie. O jej skuteczności świadczy m.in. fakt, że 96 proc. z nas czuje się bezpiecznie w swojej okolicy. Ta polityka jest dziś wściekle atakowana przez naszych przeciwników politycznych. (…) Tu kończą się żarty, a zaczyna igranie z bezpieczeństwem i z przyszłością każdego z nas” – powiedział premier Mateusz Morawiecki w opublikowanym w niedzielę podcaście.

Na arenie politycznej wciąż nie milknie temat przymusowej relokacji migrantów. Pomysł Unii Europejskiej nie spotkał się jednak z aprobatą polskiego rządu, który od lat prowadzi politykę opartą na bezpieczeństwie.

„To nasz największy atut” – ocenił w opublikowanym w niedzielę podcaście premier Mateusz Morawiecki.

Jak zaznaczył szef rządu, gwarancja bezpieczeństwa jest atrakcyjna również dla obcokrajowców, którzy coraz chętniej odwiedzają nasz kraj.

„O skuteczności tej polityki świadczy m.in. fakt, że 96 proc. z nas czuje się bezpiecznie w swojej okolicy – tak wynika z ostatnich badań CBOS przytaczanych przez policję. Ta polityka jest dziś wściekle atakowana przez naszych przeciwników politycznych. Po części zapewne w myśl absurdalnej koncepcji opozycji totalnej. To można byłoby zbyć machnięciem ręki i uśmiechem politowania, jednak po części jako realizacja polityki >>im gorzej dla Polski pod rządami Prawa i Sprawiedliwości, tym lepiej dla opozycji<<. A tu kończą się żarty, a zaczyna igranie z bezpieczeństwem i z przyszłością każdego z nas” – powiedział premier Mateusz Morawiecki.

https://twitter.com/MorawieckiM/status/1668878254223110144?s=20

O tej przyszłości politycy rozmawiali w Sejmie w miniony czwartek. Odbyła się wówczas debata dotycząca tzw. paktu migracyjnego. W ocenie premiera jest on próbą wprowadzenia przymusowej relokacji nielegalnych migrantów do wszystkich państw członkowskich. Unia Europejska narzuci na państwa, które nie zdecydują się na przyjęcie migrantów, karę finansową. To 22 tysiące euro na utrzymanie jednej takiej osoby. Przepisy premier uznaje za niesprawiedliwe.

„Jak to się ma do wsparcia zaoferowanego i udzielonego Polsce, a także innym krajom Europy Środkowej, kiedy przyjmowaliśmy ludzi uciekających przed wojną z Ukrainy? Wsparcie, jakie Komisja Europejska przekazała na pomoc w utrzymaniu jednego uchodźcy, to ok. 100 euro na osobę. Zresztą, tak samo zostały potraktowane wszystkie inne kraje naszej części Europy” – zaznaczył premier Mateusz Morawiecki.

Referendum w sprawie przymusowej relokacji migrantów zapowiedział w minionym tygodniu prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński. Dokładna data nie jest jeszcze znana.

TV Trwam News

drukuj