Przyznanie tego rodzaju uprawnień człowiekowi, że sam będzie decydował, czy jest kobietą, czy mężczyzną i w jakim momencie jest kim, wpływa też na sytuację innych osób. Stworzenie takich możliwości powoduje, że będą więźniowie, którzy nagle „poczują się” kobietami i będą oczekiwali osadzenia razem z innymi kobietami z wszystkimi tego konsekwencjami. Znamy takie przypadki z krajów zachodnich, gdzie zostały wprowadzone podobne standardy, praktyki. Dochodzi do gwałtów, molestowania, a w każdym razie poczucia wielkiej niezręczności ze strony więźniarek, kiedy pojawia się ktoś, kto jest biologicznie mężczyzną, a „czuje się” jako kobieta – mówił Bartłomiej Wróblewski, konstytucjonalista, poseł Prawa i Sprawiedliwości, odnosząc się w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja do skandalicznej propozycji Rzecznika Praw Obywatelskich, by więźniów identyfikujących się jako kobiety umieszczać w celach razem z biologicznymi kobietami.