Dawny spór, jaki istniał między Donaldem Tuskiem a Jarosławem Kaczyńskim dalej będzie rozgrzewał emocje i umysły. Powrót Donalda Tuska coś miesza na gruncie opozycji, bo wydaje się, iż Platforma może odrodzić się w swoim twardym elektoracie, odzyskać parę punktów procentowych, które wziął Szymon Hołownia (…). Donald Tusk będzie ogłaszać samego siebie jako tego, który będzie jednoczył całą opozycję i odsunie PiS od władzy. To wszystko oczywiście z namaszczeniem Angeli Merkel – mówił prof. Mieczysław Ryba, politolog, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.