
Solidarni z Białorusią
W centrum Białegostoku ustawiono portrety aresztowanych członków związku Polaków na Białorusi. W taki sposób Podlasie przypomina, że nasi rodacy w dalszym ciągu są więzieni przez białoruski reżim.

W centrum Białegostoku ustawiono portrety aresztowanych członków związku Polaków na Białorusi. W taki sposób Podlasie przypomina, że nasi rodacy w dalszym ciągu są więzieni przez białoruski reżim.

Ustawione w centrum Białegostoku portrety aresztowanych liderów Związku Polaków na Białorusi Andżeliki Borys i Andrzeja Poczobuta z hasłem „Wolność” mają przypominać, że wciąż siedzą oni w białoruskim więzieniu. W środę wieczorem zorganizowano akcję solidarności z nimi.

Białoruski reżim wypuścił na wolność zatrzymanych kilka dni temu dziennikarzy Radia Swaboda i telewizji Biełsat. To kropla w morzu potrzeb. W areszcie dalej pozostają Andżelika Borys i Andrzej Poczobut.

Andrzej Poczobut otrzymał pierwszą pocztówkę z Polski. Po długiej przerwie znowu zaczęły też przychodzić listy od męża – powiedziała PAP Oksana Poczobut, żona działacza Związku Polaków na Białorusi (ZPB), który od marca przebywa w areszcie.

Z białoruskiego aresztu nie można zadzwonić, a sposobem kontaktu z bliskimi są listy. Więźniowi można przekazać paczkę z jedzeniem, ale ściśle według instrukcji – można np. włożyć do niej pomarańczę, ale już grejpfruta nie.

Mija sto dni, odkąd w Grodnie zatrzymano szefową Związku Polaków na Białorusi, Andżelikę Borys. Według nieoficjalnych informacji pogorszył się jej stan zdrowia. W areszcie od marca przebywa również dziennikarz i aktywista Andrzej Poczobut – za kratami zachorował na COVID-19.

Losy przedstawicieli elit polskich – duchownych, nauczycieli i naukowców, którzy po 1945 roku pozostali na Kresach – przedstawia nowa publikacja Instytutu Pamięci Narodowej pt.: „Zostali na Wschodzie. Słownik inteligencji polskiej w ZSRS 1945–1991”. Wśród autorów biogramów jest więziony na Białorusi Andrzej Poczobut.

Wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Marcin Przydacz zapewnił, że państwo polskie będzie w dalszym ciągu zabiegać o umorzenie zarzutów wobec prezes Związku Polaków na Białorusi Andżeliki Borys oraz działacza ZPB Andrzeja Poczobuta i zwolnienie ich z aresztu. Dziś poinformowano również, że do Polski przyjechały działaczki mniejszości polskiej na Białorusi, które przebywały w areszcie w Mińsku: Irena Biernacka, Maria Tiszkowska i Anna Paniszewa

Dla Alaksandra Łukaszenki Polacy i Polska są wygodnym przeciwnikiem, na którego można zrzucić dużą część winy. Chodzi o to, że na Białorusi jest ostatnio bardzo trudna sytuacja, nie tylko polityczna, i Alaksandr Łukaszenka stara się mobilizować Białorusinów, zaostrzając konflikt z braćmi Polakami (…). Polacy często są przedmiotem ataków politycznych ze strony reżimu Łukaszenki, który gdy trzeba zmienić temat debaty politycznej, pokazać wyimaginowanego wroga, to wskazuje na Polaków. Aresztowanie Andżeliki Borys, Andrzeja Poczobuta i innych członków Związku Polaków na Białorusi pokazuje, że Łukaszenka działa w sposób przemyślany – wskazał dr Jan Wiśniewski, historyk, politolog, wykładowca WSKSiM, dyrektor Regionalnego Ośrodka Debaty Międzynarodowej w Toruniu, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Podczas przeszukania milicjanci szukali rzeczy związanych z Polską i pytali, ile kosztuje zdrada ojczyzny – mówi żona działacza Związku Polaków na Białorusi (ZPB), Andrzeja Poczobuta. Oksana Poczobut opowiada o sytuacji męża, odkąd trafił do aresztu w związku ze sprawą karną.

Departament stanu USA żąda od Aleksandra Łukaszenki uwolnienia Andżeliki Borys oraz innych Polaków bezprawnie przetrzymywanych przez reżim. Wcześniej stanowisko w sprawie naszych rodaków za wschodnią granicą zajął szef unijnej dyplomacji oraz prezydent Litwy.
