fot. PAP/EPA

WTA Indian Wells. Iga Świątek w półfinale!

W ćwierćfinale tenisowego turnieju na kortach twardych w Indian Wells Iga Świątek odniosła pewne zwycięstwo w meczu z Qinwen Zheng 6:3, 6:3. Tym samym Polka zrewanżowała się Chince za porażkę w półfinale igrzysk w Paryżu. 


Iga Świątek świetnie radzi sobie na kortach w Indian Wells. Do tej pory triumfowała tam dwukrotnie (w 2022 i 2024 roku), a w tym sezonie w drodze do ćwierćfinału straciła zaledwie sześć gemów. Spokój, koncentracja i pewność – te cechy Polka zaprezentowała również w starciu z Qinwen Zheng. W czwartkowym meczu bardzo szybko objęła prowadzenie (3:0). W kolejnych gemach Chinka zaczęła stawiać nieco większy opór. To jednak nie przeszkadzało wiceliderce światowego rankingu WTA (5:1). Z czasem w grze raszynianki zaczęły pojawiać się błędy, co pozwoliło rywalce na obronienie piłki setowej i zmniejszenie straty (5:3). W decydującym momencie raszynianka bezlitośnie wykorzystała niepewność po stronie Zheng i wygrała partię.

Drugi set był podobny do poprzedniego. Iga Świątek dwukrotnie wygrała przy serwisie Chinki, która popełniała wiele błędów. Przy stanie 5:1 ponownie zaczął się cięższy okres w grze Polki, choć tym razem był on spowodowany zmieniającymi się warunkami pogodowymi. Mocny wiatr utrudniał raszyniance zakończenie meczu. Ostatecznie udało się to po trzecim przełamaniu Qinwen Zheng (6:3).

Zwycięstwo Polki jest rewanżem za porażkę w półfinale igrzysk rozgrywanych w Paryżu. Wtedy Chinka wygrała 6:2, 7:5. Było to jedyne zwycięstwo dziewiątej w światowym rankingu tenisistki w rywalizacji z Igą Świątek. Pozostałe siedem spotkań zwyciężyła właśnie raszynianka.

23-letnia wiceliderka światowego rankingu jako pierwsza zawodniczka w historii czwarty raz z rzędu zagra w półfinale w Indian Wells. O finał Polka zagra z Mirrą Andriejewą. Rosjanka pokonała w ćwierćfinale Ukrainkę Elinę Switolinę 7:5, 6:3.

***

WTA Indian Wells (Indian Wells, Stany Zjednoczone), ćwierćfinał gry pojedynczej kobiet:
Iga Świątek (Polska, 2) – Qinwen Zheng (Chiny, 8) 6:3, 6:3

Sport.RIRM

drukuj