fot. PAP/EPA

Superpuchar Europy. Dziewięć goli, sensacyjny zwrot akcji i zwycięskie trafienie Pedro!

Bramka Pedro w 115. minucie meczu zapewniła FC Barcelonie zwycięstwo nad Sevillą w pojedynku o Superpuchar Europy. Duma Katalonii, prowadząc 4:1, pozwoliła rywalom na zdobycie trzech goli i dopiero w dogrywce przypieczętowała wygraną nad ubiegłorocznymi triumfatorami Ligi Europejskiej.


Potworny upał i problemy kadrowe nie przeszkodziły obu drużynom stworzyć wielkiego widowiska na Stadionie Borysa Paiczadze w Tbilisi. Z tercetu Katalończyków, który w minionym sezonie podbił Europę, wypadł Neymar. Do Brazylijczyka dołączył Jordi Alba, a jego miejsce na lewej obronie zajął Jeremy Mathieu. Problemy z zestawieniem defensywy mieli piłkarze Sevilli, czego efektem było przesunięcie na pozycję stopera Grzegorza Krychowiaka.

UEFA Super Cup - Barcelona vs SevillaJuż początek spotkania pokazał, że Andaluzyjczycy przyjechali do Gruzji walczyć o zwycięstwo. Po faulu Javiera Mascherano przed szansą na zdobycie gola z rzutu wolnego stanął Ever Banega. Argentyńczyk uderzył doskonale i w 3. minucie pokonał bezradnie stojącego między słupkami Marca-Andre ter Stegena. Na odpowiedź Barcelony nie trzeba było długo czekać. Przed podobną okazją do zdobycia gola stanął po chwili Lionel Messi i fantastycznym strzałem z rzutu wolnego wyrównał wynik meczu.

UEFA Super Cup - Barcelona vs SevillaW 14. minucie w statystykach zapisał się ukarany żółtą kartką Grzegorz Krychowiak. Po kolejnym błysku Messiego „polski gladiator” mógł jednak tylko bezradnie rozłożyć ręce. Argentyńczyk popisał się kolejną doskonałą próbą z rzutu wolnego i wyprowadził swój zespół na upragnione prowadzenie. Po blisko pół godzinie gry kontrowersyjnie zachował się sędzia liniowy, który podniósł chorągiewkę po tym, jak do siatki trafił Luis Suarez.  Urugwajczyk najprawdopodobniej uniknął błędu, a gol powinien był zostać uznany.

Chwilę przed końcem pierwszej połowy wydawało się, że Duma Katalonii dobiła przeciwników. Na stały fragment gry w wykonaniu Sevilli podopieczni Luisa Enrique odpowiedzieli skuteczną kontrą. Najpierw pojedynek oko w oko z Beto przegrał Luis Suarez. Urugwajczyk zachował jednak zimną krew, a jego podanie w siatce umieścił zastępujący Neymara Rafinha.

UEFA Super Cup - Barcelona vs Sevilla UEFA Super Cup - Barcelona vs Sevilla

W 52. minucie Barcelona zadała kolejny nokautujący cios. Błąd popełnił Benoit Tremoulinas, zagrywając piłkę do… Sergio Busquetsa. Hiszpan szybkim zagraniem obsłużył Suareza, a ten podwyższył rezultat na 4:1.

To, co stało się w następnych minutach zaskoczyło wszystkich i do złudzenia przypominało finał Ligi Mistrzów między Milanem i Liverpoolem, w którym The Reds zdołali odrobić trzy bramki straty do rywali. Strzelanie rozpoczął w 57. minucie Jose Antonio Reyes, zamykając dośrodkowanie Vitolo z lewej strony boiska. W międzyczasie w poprzeczkę trafił Rafinha, któremu niewiele zabrakło do przelobowania Beto. W 71. minucie w polu karnym Barcelony Mathieu nieprzepisowo zaatakował Vitolo, za co obejrzał żółty kartonik. Arbiter wskazał na wapno, a kontaktowe trafienie z jedenastu metrów zdobył Kevin Gameiro.

Dziesięć minut przed końcem stało się to, czego nikt w tym spotkaniu się nie spodziewał. Szkolny błąd popełnił Marc Bartra, który nie upilnował na prawym skrzydle Ciro Immobile. Włoch wypatrzył ustawionego przed bramką Jewhena Konoplankę, a Ukrainiec skierował piłkę do siatki obok bezradnego Marca-Andre ter Stegena. Upał, z jakim zmagali się piłkarze, sprawiał, że tempo widowiska znacznie spadło. Przed gwizdkiem kończącym regulaminowy czas gry przed szansą z rzutu wolnego stanął jeszcze Lionel Messi, jednak do zwycięskiego trafienia dla Dumy Katalonii zabrakło mu centymetrów.

UEFA Super Cup - Barcelona vs SevillaLiczne zabiegi sztabu medycznego przy zmagającym się z urazem Grzegorzu Krychowiaku pokazały heroizm, do jakiego zmuszony był reprezentant Polski. Piłkarz Sevilli kilkukrotnie leżał na murawie – łapał się za żebra i bardzo źle znosił trudy dzisiejszego widowiska. W doliczonym czasie gry pierwszą naprawdę groźną sytuację w wykonaniu Barcelony zobaczyliśmy w 115. minucie meczu. Z rzutu wolnego przymierzył Messi, a futbolówka po odbiciu się od jednego z Andaluzyjczyków trafiła z powrotem pod nogi Argentyńczyka. Ten uderzył bez zastanowienia, a jego poprawkę zdołał odbić Beto. Zrobił to jednak na tyle nieporadnie, że do piłki dopadł Pedro i umieścił ją w siatce rywali.

Podopieczni Unai Emery’ego ani myśleli o odpuszczeniu utytułowanym przeciwnikom. Stuprocentowe okazje na doprowadzenie do wyrównania mieli Coke i Adil Rami, jednak nie potrafili oni skierować futbolówki w światło bramki.

UEFA Super Cup - Barcelona vs Sevilla UEFA Super Cup - Barcelona vs Sevilla

Ostatecznie to FC Barcelona sięgnęła po Superpuchar Europy, choć żadna z drużyn nie zasłużyła w dzisiejszym spotkaniu na porażkę. Odrobienie trzech goli straty oraz zamknięcie Dumy Katalonii na własnej połowie to niebywały sukces Sevilli, która przed meczem skazywana była na pożarcie. Z dobrej strony w ostatnich minutach pokazał się zwłaszcza sprowadzony z Dnipro Dniepropietrowsk Jewhen Konoplanka, który kilkukrotnie z impetem wbiegał między obrońców Barcy. Andaluzyjczycy po raz drugi z rzędu przegrali starcie o Superpuchar Europy. Przed rokiem ulegli bowiem Realowi Madryt 0:2.

***

FC Barcelona – Sevilla FC 5:4 po dogr. (3:1, 4:4, 4:4)
Lionel Messi 7’ 15’ Rafinha 44’ Luis Suarez 52’ Pedro Rodriguez 115’ – Ever Banega 3’ Jose Antonio Reyes 57’ Kevin Gameiro 72’(k.) Jewhen Konoplanka 81’

FC Barcelona: Marc-Andre ter Stegen – Dani Alves, Gerard Pique, Javier Mascherano (92’ Pedro), Jeremy Mathieu – Sergio Busquets, Andres Iniesta (63’ Sergi Roberto), Ivan Rakitić – Lionel Messi, Luis Suarez, Rafinha (78’ Marc Bartra)

Sevilla FC: Beto – Coke, Grzegorz Krychowiak, Adil Rami, Benoit Tremoulinas – Michael Krohn-Dehli, Ever Banega – Jose Antonio Reyes (68’ Jewhen Konoplanka), Vicente Iborra (80’ Mariano), Vitolo – Kevin Gameiro (80’ Ciro Immobile)

Żółte kartki: Jeremy Mathieu, Pedro, Sergio Busquets, Dani Alves (Barcelona) oraz Grzegorz Krychowiak, Coke, Ever Banega, Ciro Immobile, Michael Krohn-Dehli (Sevilla)

Sport.RIRM

drukuj