fot. PAP/Darek Delmanowicz

Ekstraklasa. Kolekcjonerzy remisów ze Szczecina znowu to zrobili

W Mielcu grający tam w roli gospodarzy piłkarze Termaliki BrukBet Nieciecza w końcówce spotkania w 9. kolejce piłkarskiej Ekstraklasy uratowali remis z Pogonią Szczecin. To już szósty podział punktów podopiecznych Czesława Michniewicza w tym sezonie.


Termalika Pogoń2W Mielcu bardzo dobrze dysponowana ostatnio Termalica Bruk-Bet Nieciecza podejmowała jedyny niepokonany dotąd zespół w Ekstraklasie piłkarskiej – Pogoń Szczecin.

Gospodarze bardzo dobrze zaczęli ten pojedynek i prowadzić mogli już od 5. minuty, kiedy to w zamieszaniu pod bramką Dawida Kudły do piłki doszedł Wojciech Kędziora, ale w ostatniej chwili przeszkodził mu Mateusz Lewnadowski. Portowcy chcieli się szybko odgryźć, jednak po stałym fragmencie gry w wykonaniu Rafała Murawskiego zabrakło im kilku centymetrów do pokonania bramkarza miejscowych.

Po tym dosyć szybkim początku tej części gry spotkanie zdecydowanie straciło na jakimkolwiek rozmachu. Piłkarze obu ekip skupili się na powolnym rozgrywaniu piłki w środkowej części boiska. Na kolejną wartą odnotowania okazję kibice musieli czekać do 19. minuty. Dawid Plizga otrzymał świetne prostopadłe podanie i to jeszcze w tempo od Jakuba Biskupa. Pomocnik gospodarzy bez zastanowienia uderzył po długim słupku na bramkę Kudły, ale zrobił to minimalnie niecelnie.

Ataki ekipy Czesława Michniewicza była za to bardzo niedokładne, szczególnie jeśli chodzi o ostatnie podanie, gospodarze grali też bardzo uważnie w obronie nie pozwalając na dużo, przede wszystkim Łukaszowi Zwolińskiemu.

Termalika Pogoń3Druga połowa zaczęła się obiecująco. Po stronie gospodarzy kolejną świetną piłkę zagrał Biskup, lecz napastnicy Termaliki razili nieskutecznością. Niewiele lepiej było w Pogoni. Wszystko zmieniło się po 66. minucie. Wtedy dokładnie z rzutu wolnego dośrodkował Rafał Murawski. Piłka spadła na głowę Adama Frączczaka, który bez problemu pokonał Sebastiana Nowaka. Gracze z Niecieczy szybko chcieli wyrównać i to mogło się na nich zemścić stratą drugiej bramki. Dwie minuty później niepilnowany w polu karnym Mateusz Matras przyjął piłkę na klatkę piersiową, ale uderzył obok słupka.

Starania beniaminka przyniosły jednak efekt. W 83. min udało im się wyrównać. Duże zamieszanie pod bramka Kudły wykorzystał Martin Juhar i pewnym strzałem doprowadził do remisu. Wyprowadzić na prowadzenie Portowców mógł Zwoliński, jednak Miłosz Przybecki trochę za lekko do niego zagrał piłkę, po swojej świetnej indywidualnej akcji. Ostatecznie mecz zakończył się raczej sprawiedliwym remisem 1:1.

***

Termalica BrukBet Nieciecza Pogoń Szczecin 1:1 (0:0)
Martin Juhar 83′ – Adam Frączczak 66′

Termalica: Sebastian Nowak – Dalibor Pleva, Pavol Stano, Dawid Sołdecki, Dariusz Jarecki – Bartłomiej Babiarz, Mateusz Kupczak – Jakub Biskup (80′ Bartłomiej Smuczyński), Tomasz Foszmańczyk (74′ Mario Licka), Dawid Plizga (62′ Martin Juhar) – Wojciech Kędziora

Pogoń: Dawid Kudła – Adam Frączczak, Jakub Czerwiński, Jarosław Fojut, Mateusz Lewandowski – Rafał Murawski, Mateusz Matras – Patryk Małecki (46′ Takafumi Akahoshi), Wladimer Dwaliszwili (87′ Marcin Listkowski), Karol Danielak (83′ Miłosz Przybecki) – Łukasz Zwoliński

Żółte kartki: Mateusz Kupczak, Dalibor Pleva (Termalica)

Sport.RIRM

drukuj