fot. PAP

Ekstraklasa. Historyczne zwycięstwo „Zety”

Zawisza Bydgoszcz wygrała pierwszy w tym sezonie mecz wyjazdowy w rozgrywkach TMobile Ekstraklasy. Podopieczni Mariusza Rumaka za ofiarę wzięli sobie Wisłę Kraków (1:0), która jest w wyraźnym dołku. Zwycięską bramkę dla bydgoszczan zdobył Brazylijczyk Alvarinho. 


Blok defensywny Wiślaków znów wyglądał inaczej niż w poprzedniej kolejce. Na lewej stronie słabego w rundzie wiosennej Macieja Sadloka zastąpił uniwersalny defensor Dariusz Dudka. Miejsce w pierwszym składzie podobnie jak w Bełchatowie na prawej pomocy zajął Boban Jović.

Bez szturmu na bramkę przeciwnika rozpoczeli krakowianie. Ze strony gości dobrze radził sobie tercet ofensywny, w którym prym wiódł Alvarinho. Zespół Mariusza Rumaka nie przestraszył się Wisły na jej własnym terenie i to się opłaciło. W 12. minucie Luka Mica ograł jednego z obrońców, następnie oddał piłkę do Alvarinho, a ten niesygnalizowanym strzałem pokonał Michała Buchalika. Biała Gwiazda była podłamana i trochę czasu musiało upłynąć zanim piłkarze Franciszka Smudy wrócili na dobre tory. 8 minut po utracie gola Semir Stilić dostał piłkę na siódmym metrze od bramki Grzegorza Sandomierskiego. Bośniak nawinął jednym zwodem dwóch obrońców Zawiszy i uderzył w poprzeczkę.

Podrażnieni gospodarze co raz częściej atakowali bramkę gości. W 36. minucie zakotłowało się w polu karnym graczy Rumaka. Nieceleny strzał oddał Łukasz Burliga, futbolówkę przejął jeszcze Wild-Donald Guerrier ale z najbliższej odległości nie zdołał zdobyć bramki. Pierwsza połowa przyniosła jeszcze dwie dobre sytuacje. Najpierw strzelał pudłujący na potęgę w tej rundzie Paweł Brożek – statystyk nie zmienił. Później kapitalną akcje jak po sznurku rozegrali Rafał Boguski ze Stiliciem. Strzelał ten drugi, niestety dla widowiska prosto w Sandomierskiego.

„Bez zmian” – to hasło do którego przyzwyczaił kibiców na Reymonta Franciszek Smuda. Bez polotu grający Wiślacy świeżości potrzebowali jak piłki przy nodze. Jednak ich szkoleniowiec im jej nie dawał. Zawisza bronił się momentami ośmioma zawodnikami. Białej Gwieździe ciężko było przedrzeć się przez defensywe bydgoszczan, którzy w tej formacji wyglądali bardzo solidnie. Kryzys przyszedł dopiero w 56. minucie. Brożek znalazł się w znakomitej sytuacji, ale w ostatniej chwili piłka została wybita spod nóg krakowskiego snajpera.

Cztery minuty później Smuda zaprzeczył swojej domenie i przeprowadził zmianę, w miejsce Guerriera wprowadził Jaena Barrientosa. Chwilę później Urugwajczyk był faulowany przez Kamila Drygasa, który został ukarany drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką. Wiślakom nic to nie dało. W 85. minucie kapitalną szansę miał Dariusz Dudka. Były reprezentant Polski próbował zaskoczyć golkipera przyjezdnych strzałem w długi róg – niecelnie, źle, frustrująco słabo. Zmiany nie przyniosły owoców. Zawisza Bydgoszcz odniósł pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w sezonie, a Sandomierski po raz czwarty zachował czyste konto.

***

Wisła Kraków – Zawisza Bydgoszcz 0:1 (0:1)
Alvarinho 12’

Wisła: Michał Buchalik – Łukasz Burliga, Arkadiusz Głowacki, Richard Guzmics, Dariusz Dudka – Alan Uryga, Rafał Boguski (76’ Emmanuel Sarki) – Boban Jović (69’ Maciej Jankowski), Semir Stilić, Wild-Donald Guerrier (60’ Jaen Barrientos) – Paweł Brożek

Zawisza: Grzegorz Sandomierski – Jakub Wójcicki, Luka Marić, Andre Micael, Sebastian Ziajka – Kamil Drygas, Iwan Majewskij – Bartłomiej Pawłowski (86′ Giorgi Alawerdaszwili), Mica, Alvarinho (84′ Sebastian Kamiński) – Josip Barisić (80′ Jakub Świerczok)

Żółte kartki: Łukasz Burliga, Arkadiusz Głowacki, Dariusz Dudka (Wisła) oraz Kamil Drygas, Sebastian Ziajka (Zawisza)

Czerwona kartka: Kamil Drygas 63′ (Zawisza)


Wyniki pozostałych dzisiejszych meczów 23. kolejki TMobile Ekstraklasy:

Piast Gliwice – Górnik Zabrze 2:2 (1:1) [relacja]
Gerard Badia 43′ Bartosz Szeliga 64′ – Rafał Kosznik 35′ Piotr Brożek 87′ (sam.)

Lechia Gdańsk – PGE GKS Bełchatów 1:0 (0:0) [relacja]
Antonio Colak 80’

Tabela: [Ekstraklasa]

Sport.RIRM

drukuj