Siatkówka. Włoszki lepsze od Polek w półfinale Ligi Narodów
Polskie siatkarki przegrały z Włoszkami (0:3) w półfinale rozgrywanego w Łodzi turnieju finałowego Ligi Narodów. W niedzielę zagrają w meczu o trzecie miejsce z przegranym drugiego sobotniego półfinału, w którym Brazylia zmierzy się z Japonią.
Polki do sobotniego spotkania w wypełnionej kibicami Atlas Arenie przystępowały po trudnym dla nich meczu z Chinkami, który wygrały w pięciu setach i po raz trzeci z rzędu awansowały do półfinału Ligi Narodów. Zadanie przebrnięcia tej fazy rozgrywek przed własną publicznością było jednak najtrudniejsze z możliwych. Po drugiej stronie siatki stanęły bowiem mistrzynie olimpijskie z Paryża, które do soboty wygrały ostatnie 27 oficjalnych spotkań. Triumfatorki LN sprzed roku w tej edycji były też najlepsze w fazie interkontynentalnym, a w ćwierćfinale w Łodzi gładko pokonały Amerykanki (3:0).
Różnicę dzielącą oba zespoły widać było na boisku. Włoszki zaprezentowały siatkówkę na najwyższym poziomie, a Polki odpowiadały tylko pojedynczymi zrywami.
„Biało-Czerwone” zaczęły obiecująco i przy zagrywce Katarzyny Wenerskiej w otwierającym secie zdecydowanie prowadziły (4:0). Wygrywały jednak tylko do stanu 9:8. Po autowym ataku Martyny Łukasik i bloku na Magdalenie Stysiak Włoszki nie tylko objęły prowadzenie, ale również przejęły inicjatywę. Potencjał w ataku pokazywały na zmianę Alice Degradi, Myriam Sylla i Sarah Fahr. Ostatni raz podopieczne trenera Stefano Lavariniego zbliżyły się do rywalek po ataku środkiem Agnieszki Korneluk (15:16). Od tej pory Polki zostały pozbawione nadziei na coś więcej niż podjęcie walki (18:25).
Drugi set był już demonstracją siły mistrzyń olimpijskich, które dominowały w każdym elemencie. Mimo wielu zmian w składzie pogubione „Biało-Czerwone” nie umiały znaleźć odpowiedzi na rozpędzające się rywalki. Po ich stronie częściej niż w premierowej odsłonie atakowała Paola Egonu, dzięki czemu Włoszki miały coraz większą przewagę punktową (7:4, 18:11, 23:16). W drugiej części seta trochę radości dały kibicom skuteczne ataki Malwiny Smarzek. Pewną wygraną obrończyń tytułu w tej partii asem serwisowym przypieczętowała natomiast Sylla (25:16).
#VNLFinals: Italy 🇮🇹 takes control with a 2-0 lead! 🔥
Total dominance from the reigning champions — can Poland 🇵🇱 fight back with the home crowd behind them?
📺 Watch it LIVE now on VBTV: https://t.co/tLeKGVNZId
🏐 #VNL2025 #BePartOfTheGame #Volleyball #Pallavolo #Siatkowka pic.twitter.com/5vRdwT7uFK
— Volleyball World (@volleyballworld) July 26, 2025
Na nieco więcej siatkarki argentyńskiego trenera Julio Velasco pozwoliły rywalkom na początku trzeciej odsłony. Gra toczyła się punkt za punkt do stanu 8:8, lecz po trzech kolejnych przegranych akcjach Lavarini poprosił o czas. Po asie serwisowym Egonu Italia prowadziła (14:10), a po bloku na Stysiak przy wyniku 19:12 szkoleniowiec polskiej drużyny znów próbował rozmawiać ze swoimi zawodniczkami. Do końca seta gospodynie uzyskały już tylko dwa punkty. Za to Włoszki pewnie zmierzały do finału, a ich awans przypieczętowała Egonu, która w całym spotkaniu zdobyła 17 punktów (25:14).
#VNLFinals: STILL UNDEFEATED 🇮🇹🔥
Paola Egonu dropped 17 points to silence the home crowd and send Italy back to the final 👑!
🎥 Highlights coming soon!
📺 Watch the replay on VBTV: https://t.co/tLeKGVNZId
🏐 #VNL2025 #BePartOfTheGame #Volleyball pic.twitter.com/eCv1rgha9G
— Volleyball World (@volleyballworld) July 26, 2025
W dwóch poprzednich edycjach LN Polki wywalczyły brązowe medale.
Drugi półfinał Brazylia – Japonia rozpocznie się w sobotę o godz. 20.00. Mecze o medale zaplanowano na niedzielę. Spotkanie o trzecie miejsce rozpocznie się o godz. 16.00, a finał rozegrany zostanie o godz. 20.00.
***
Polska – Włochy 0:3 (18:25, 16:25, 14:25)
Polska: Katarzyna Wenerska, Magdalena Stysiak, Agnieszka Korneluk, Aleksandra Gryka, Martyna Łukasik, Martyna Czyrniańska – Aleksandra Szczygłowska (libero) oraz Alicja Grabka, Malwina Smarzek, Magdalena Jurczyk, Paulina Damaske, Julita Piasecka
Włochy: Alice Degradi, Alessia Orro, Anna Danesi, Myriam Sylla, Paola Egonu, Sarah Fahr – Monica De Gennaro (libero) oraz Ekaterina Antropova, Carlotta Cambi, Gaia Giovannini, Anna Gray
PAP



