fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Przed Euro 2016. Z Islandią, jak o punkty – Polacy powalczą o zwycięstwo!

Piłkarze reprezentacji Polski mocno zmotywowani podchodzą do piątkowego meczu towarzyskiego z Islandią. „Dążenie do tego, żeby zwyciężyć powinno w nas być niezależnie od tego, czy jest to mecz czy trening” – mówił Robert Lewandowski. „Jesteśmy reprezentacją, która raczej nie powinna czuć strachu przed nikim” – dodał Kamil Glik.


Na przedmeczowych konferencjach prasowych biało-czerwoni z szacunkiem wypowiadali się o swoim najbliższym rywalu. Przypomnijmy, że Islandczycy wywalczyli awans na przyszłoroczne Euro, a w pokonanym polu zostawili m.in. Holendrów i Turków.

Patrząc na wyniki, jakie osiągnęli w tych eliminacjach, na pewno zasługują na szacunek. Nie ulega to wątpliwości. Myślę, że dzisiaj nasza reprezentacja jest w takim miejscu, że raczej nie powinna się nikogo bać, choć uważam, że musimy szanować każdego rywala. (…) Znamy nasze mocne strony. Wiemy, gdzie problem mają Islandczycy i będziemy starać się wykorzystać ich słabe strony – podkreślił Kamil Glik.

Jak wskazywał Robert Lewandowski, chęć zwycięstwa powinna być w polskich piłkarzach niezależnie od tego, czy jest to mecz czy trening.

Robert LewandowskiJeśli wejdzie ci to w krew i zawsze będziesz miał chęć wygrania, począwszy od takie małej rzeczy jak trening, to kiedy później przychodzi mecz, również chcesz wygrać i robisz wszystko, żeby to zrobić – tłumaczył napastnik Bayernu Monachium.

W ocenie Artura Jędrzejczyka, awans na Euro 2016 to dopiero początek drogi.

Skupiamy się teraz na następnych meczach. Idziemy małymi kroczkami i chcemy piąć się w górę. Chcemy pokazywać się z jak najlepszej strony i dawać z siebie wszystko – po to przyjeżdżamy tutaj, żeby zagrać dobry mecz – mówił popularny „Jędza”.

Jako czas nauki, ale również wielkiej szansy trwające zgrupowanie reprezentacji Polski traktują młodzi Paweł Dawidowicz i Mariusz Stępiński.

Na pewno można dużo podpatrzeć od lepszych zawodników. Wiadomo, że nie tylko na boisku, ale także poza nim – jak się zachowują, jak do tego wszystkiego podchodzą. Jak jest szansa, to trzeba ją wykorzystać – akcentował piłkarz drugiej drużyny Benfiki Lizbona.

Pawe³ Dawidowicz £ukasz Szuka³a Mariusz Stêpiñski

Byłem troszkę zaskoczony, bo skupiałem się na meczach kadry młodzieżowej do lat 21 – z Norwegią i Ukrainą. To powołanie przyszło niespodziewanie i z tego się bardzo cieszę. Jest to dla mnie wielkie wyróżnienie i kolejne doświadczenie – podkreślił Mariusz Stępiński.

Swoje wsparcie młodemu napastnikowi Ruchu Chorzów zadeklarował Robert Lewandowski. Przypomnijmy, że po sezonie 2007/2008 kapitan biało-czerwonych przenosił się ze Znicza Pruszków do Lecha Poznań. Dwa lata później trafił do Niemiec.

Mariusz jest w podobnym wieku, w którym ja byłem siedem lat temu, gdy również zaczynałem występy w reprezentacji. Wiem, co on teraz przeżywa. (…) Wiadomo, życie napastnika jest ciężkie – oprócz strzelania bramek najważniejsze jest pokazanie swoich umiejętności. Czasami, aby wiele zmienić, wystarczy jedno zgrupowanie. Ja, jeśli będę mógł, to będę chciał pomóc Mariuszowi w tym, żeby dobrze się czuł w reprezentacji, pokazał to, co ma najlepsze, żeby nie bał się niczego i czuł się tutaj jak w klubie – dodał Robert Lewandowski.

Towarzyskie spotkanie biało-czerwonych z reprezentacją Islandii odbędzie się w najbliższy piątek. Początek o godz. 20.45.

Sport.RIRM

drukuj