fot. PAP/EPA

Primera Division. Królewscy wykorzystali potknięcie Barcy

Real Madryt zwyciężył w spotkaniu 24. kolejki hiszpańskiej Primera Division przeciwko Elche 2:0 (0:0). Losy pojedynku w drugiej połowie rozstrzygnęli Karim Benzema i Cristiano Ronaldo. Królewscy zwiększyli tym samym swoją przewagę nad Barceloną, która uległa wczoraj Maladze 0:1.


Podopieczni Carlo Ancelottiego po wpadce w derbach Madrytu pokonali Deportivo i chcieli kontynuować swój marsz po mistrzostwo, pokonując kolejnego rywala. Na drodze Los Blancos stanęli zawodnicy Elche, którzy nie zdawali się być większym zagrożeniem dla plejady światowych gwiazd futbolu.

Real szybko ruszył do ataku i już w 4. minucie bliski szczęścia był Cristiano Ronaldo. Po fatalnym błędzie Edu Albacara piłkę przyjął Karim Benzema, który zagrał na lewą stronę do Portugalczyka. Gwiazdor Królewskich zwiódł jednego z obrońców i technicznym strzałem trafił w słupek bramki strzeżonej przez Przemysława Tytonia. Kilka minut później polski golkiper we wspaniałym stylu zatrzymał uderzenia Gareth’a Bale’a oraz Ronaldo z zaledwie kilku metrów. Były bramkarz PSV miał dzisiaj sporo pracy, której dostarczał mu przede wszystkim portugalski skrzydłowy. 30-latek nie mógł jednak znaleźć recepty na dobrze spisującego się Tytonia. W ostatnim kwadransie pierwszej części spotkania napór Los Blancos nieco zmalał. Goście nie atakowali już tak zaciekle, nie pozwalając jednocześnie na zbyt wiele gospodarzom. W 39. minucie do siatki kapitalnym strzałem z przewrotki trafił Karim Benzema. Arbiter spotkania nie uznał tego trafienia, odgwizdując pozycję spaloną, choć jak pokazały powtórki sędzia podjął złą decyzję i bramka powinna zostać uznana.

Tuż po przerwie Ikera Casillasa do wysiłku zmusił Aaron Niguez. Golkiper Realu z łatwością poradził sobie z jego uderzeniem z boku pola karnego. W 56. minucie prowadzenie Królewskim dał Benzema. Po centrze Ronaldo z lewej strony David Lomban tak wybijal futbolówkę, że ta trafiła w brzuch Tytonia i znalazła się pod nogami Francuza. Snajper Los Blancos zachował zimną krew i bez problemu wpakował ją do siatki. Swojego gola przez cały czas szukał dzisiaj wyraźnie zmotywowany Ronaldo, który raz po raz groźnie uderzał na bramkę miejscowych. CR7 osiągnął swój cel w 69. minucie. Dobrym dośrodkowaniem z lewej strony popisał się Isco, a Portugalczyk nie dał najmniejszych szans na obronę reprezentantowi Polski, główkując tuż pod poprzeczką. Usatysfakcjonowani sytuacją na boisku piłkarze Carlo Ancelottiego nie kwapili się już do ofensywnych wojaży i dowieźli korzystny rezultat do ostatniego gwizdka.

Real dzięki zwycięstwu ma już cztery punkty przewagi nad Barceloną, która uległa wczoraj Maladze. Elche zajmuje siedemnastą lokatę z zapasem czterech oczek nad strefą spadkową.

***

Elche CF – Real Madryt 0:2 (0:0)
Karim Benzema 56’ Cristiano Ronaldo 69’

Elche: Przemysław Tytoń Damian Suarez, Enzo Roco, David Lomban, Edu Albacar Aaron Niguez (64’ Garry Rodrigues), Mario Pasalić (75’ Rafa Galvez), Adrian Gonzalez (80’ Cristian Herrera), Victor Rodriguez Faycal Fajr Jonathas

Real: Iker Casillas Daniel Carvajal, Pepe, Raphael Varane, Marcelo Toni Kroos, Lucas Silva (84’ Asier Illarramendi), Isco (89’ Alvaro Arbeloa) Gareth Bale, Karim Benzema (90+3’ Jese Rodriguez), Cristiano Ronaldo

Żółte kartki: Edu Albacar, Jonathas, Aaron Niguez, Enzo Roco (Elche) oraz Marcelo (Real)


Wyniki pozostałych dzisiejszych meczów 24. kolejki Primera Division:

Real Sociedad – Sevilla 4:3 (1:1)
Imanol Agirretxe 16′ Xabi Prieto 48′ (k.) 90′ Alejandro Arribas 82′ (sam.) – Timothee Kolodziejczak 43′ Carlos Bacca 67′ Kevin Gameiro 78′ (k.)

Athletic Bilbao – Rayo Vallecano 1:0 (0:0)
Aritz Aduriz 86′

Villarreal – SD Eibar 1:0 (0:0)
Luciano Vietto 71′

Tabela: [Primera Division]

Sport.RIRM

drukuj