fot. PAP/EPA

Polacy za granicą. Drużyna Łukasza Skorupskiego wygrała Puchar Włoch!

Bologna FC po raz trzeci w historii wywalczyła Puchar Włoch. Zespół prowadzony przez Vincenzo Italiano w finale rozgrywek pokonał AC Milan 1:0. 90 minut w zwycięskiej ekipie rozegrał polski bramkarz – Łukasz Skorupski.


Bologna w ubiegłym sezonie spisywała się rewelacyjnie na boiskach Serie A, dzięki czemu wywalczyła sobie awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Mimo odejścia latem swoich czołowych zawodników – Joshuy Zirkzee do Manchesteru United oraz Riccardo Calafioriego do Arsenalu – Rossoblù zachowują szansę, aby po raz drugi z rzędu wystąpić w Champions League. W tym momencie tracą bowiem tylko dwa punkty do czwartego w tabeli Juventusu.

Zespół trenera Italiano równie dobrze radził sobie w krajowym pucharze, gdzie dotarł do finału, w którym mierzył się z Milanem. Rossoneri obecnie zajmują ósme miejsce w Serie A, jednak wygrali cztery z ostatnich pięciu ligowych spotkań.

W pierwszej połowie decydującego starcia w Coppa Italia dogodnych okazji bramkowych było jak na lekarstwo. W 8. minucie po stałym fragmencie gry szansę miała Bologna, gdy po centrze z rzutu wolnego tor lotu piłki próbował zmienić jeszvze Santiago Castro, jednak czujnie w bramce drużyny przeciwnej zachował się Mike Maignan. Kilkadziesiąt sekund później groźnie zrobiło się pod bramką Łukasz Skopuskiego. Polski golkier zaliczył podwójną interwencję – najpierw odbił futbolówkę po zagraniu od własnego obrońcy, a chwilę później obronił dobitkę Luki Jovia z bliskiej odległości. Kilka minut przed przerwą szansę mieli jeszcze piłkarze Vincenzo Italiano, jednak Emil Holm główkował zbyt lekko, aby zakoczyć golkipera Rossonerich.

Bologna znalazła sposób na defensywę Milanu w 53. minucie. Podanie otrzymał wchodzący w pole karne Riccardo Orsolini, piłkę wybił mu spod nóg obrońca, jednak trafiła ona pod nogi Dana Ndoye. Szwajcar oszukał jeszcze rywala i uderzył mocno w kierunku bliższgo słupka, nie dając szans Maignanowi na interwencję. Wydawało się, że zespół z Mediolanu po stracie gola ruszy do odrabiania strat. Tak się jednak nie stało. Rossonerim brakowało pomysłu na oszukanie defensywy drużyny przeciwnej. Zespół Łukasza Skorupskiego zachował skromne prowadzenie i mógł cieszyć się ze zdobycia Pucharu Włoch.

Dla Bologny to trzecie takie trofeum w historii – poprzednie zdobywała w latach 1970 oraz 1974.

***

AC Milan – Bologna FC 0:1 (0:0)

Dan Ndoye 53′

Sport.RIRM

drukuj