fot. twitter.com/_Ekstraklasa_

Ekstraklasa. Przewaga, z której niewiele wynikało – tylko remis Arki z Wisłą Płock

Remisem 1:1 zakończyło się spotkanie Arki Gdynia z Wisłą Płock w 3. kolejce piłkarskiej Lotto Ekstraklasy. Z takiego wyniku bardziej zadowoleni będą z pewnością Nafciarze. Zdobywcy Pucharu Polski mieli bowiem dużą przewagę, jednak nie potrafili jej udokumentować zwycięstwem.


Arka od początku sezonu pozytywnie zaskakuje. Podopieczni trenera Leszka Ojrzyńskiego rozpoczęli nową kampanię od zdobycia Superpucharu Polski. W czwartek niespodziewanie pokonali zaś przed własną publicznością duński FC Midtjylland 3:2 w pierwszym meczu trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy. Równie dobrze gdynianom wiedzie się w Ekstraklasie, gdzie w dwóch kolejkach zdobyli cztery oczka. Punkt mniej miał natomiast zespół z Płocka. Wisła zainaugurowała rozgrywki 2017/2018 od porażki u siebie z Lechią Gdańsk (0:2), a następnie wygrała z Lechem Poznań (1:0).

Na pierwszego gola w Gdyni kibice czekali do 6. minuty. Bramkę nie zdobyła jednak Arka, lecz goście. Nafciarze objęli prowadzenie po rozegraniu rzutu z autu, który skutecznie wykończył Damian Byrtek. W 17. minucie futbolówka wpadła do siatki Wisły. Fani gospodarzy cieszyli się jednak zbyt wcześnie, ponieważ sędzia wcześniej odgwizdał faul na Cezarym Stefańczyku. Chwilę później minimalnie niecelnie z rzutu wolnego uderzył Michał Nalepa.

W kolejnych minutach uwidaczniała się przewaga miejscowych. Nafciarze momentami bronili się bardzo rozpaczliwie. Wydawało się jednak, że przyjezdni zdołają utrzymać prowadzenie do przerwy. Stało się inaczej. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy arbiter podyktował rzut karny dla zdobywców Pucharu Polski. Marcin Warcholak pokonał z jedenastu metrów Seweryna Kiełpina, chociaż bramkarz płocczan zdołał wyczuć intencje strzelca.

Trener Wisły Jerzy Brzęczek w przerwie dokonał dwóch roszad w składzie, aby spróbować poprawić grę swojej ekipy. Obraz spotkania nie uległ jednak znaczącej zmianie. Nadal więcej inicjatywy wykazywali gospodarze, którzy kilkukrotnie próbowali wyprowadzać groźne kontry. W 64. minucie kolejny stały fragment gry wykonali zawodnicy Leszka Ojrzyńskiego. Uderzenie Yannicka Kakoko minęło bramkę Nafciarzy w dalekiej odległości.

W 77. minucie po stracie nowego gracza gdynian – Siergieja Kriwca – szansy na gola nie wykorzystał Kamil Biliński. W końcówce szczęścia próbował Arkadiusz Reca, jednak jego próba została zablokowana przez obrońców. Chwilę później w odpowiedzi niecelnie przymierzył Patryk Kun. Ostatecznie żółto-niebiescy, mimo przewagi w całym meczu, nie zdołali odnieść zwycięstwa i musieli zadowolić się remisem.

Po trzech ligowych kolejkach gdynianie zajmują piąte miejsce w tabeli z dorobkiem pięciu punktów. Wisła natomiast z czterema oczkami na koncie plasuje się na dziewiątej pozycji.

***

Arka Gdynia Wisła Płock 1:1 (1:1)
Marcin Warcholak 45′(k.) – Damian Byrtek 6′

Arka: Pavels Steinbors – Damian Zbozień, Michał Marcjanik, Adam Danch, Marcin Warcholak – Yannick Kakoko (76′ Siergiej Kriwiec), Adam Marciniak, Patryk Kun, Michał Nalepa (46′ Michał Żebrakowski), Grzegorz Piesio – Ruben Jurado (65′ Rafał Siemaszko)

Wisła: Seweryn Kiełpin – Cezary Stefańczyk, Przemysław Szymiński (46′ Bartłomiej Sielewski), Damian Byrtek, Patryk Stępiński – Giorgi Merebaszwili, Dominik Furman (65′ Igor Łasicki), Damian Rasak, Arkadiusz Reca – Mateusz Piątkowski (46′ Adam Dźwigała), Kamil Biliński

Żółte kartki: Ruben Jurado, Adam Marciniak, Grzegorz Piesio, Adam Danch (Arka) oraz Dominik Furman, Seweryn Kiełpin (Wisła)

Sport.RIRM

drukuj