fot. PAP/EPA

Podsumowanie zimowego okna transferowego: najwięcej wydała Chelsea

W Europie z dniem 31 stycznia dobiegł końca okres, w którym zespoły mogły dokonywać zmian w swoich kadrach zawodniczych. Na nowych piłkarzy największą sumę pieniędzy przeznaczyła Chelsea Londyn.

Na Starym Kontynencie okno transferowe zakończyło się prawie we wszystkich ligach. Wyjątkami są m.in. Szwecja, Norwegia, Rosja, Ukraina, Węgry czy Szwajcaria, gdzie nowych zawodników kluby będą mogły pozyskiwać jeszcze przez kilkanaście dni.

Podczas zimowego okna transferowego nie zabrakło dużych transakcji za kwoty rzędu kilkunastu milionów euro. Najwięcej, co dziwić nie powinno, na wzmocnienia wydały ekipy z ligi angielskiej. Wszystkich w ilości gotówki przeznaczonej na nowych graczy przebiła Chelsea Londyn, mimo że nie dysponuje ona tak potężnymi finansami jak Manchester City czy Paris Saint Germain, których to opłacają arabscy szejkowie. The Blues zakontraktowali nowych piłkarzy za łączną sumę prawie 53 milionów euro! Na tę kwotę złożyło się kupienie Nemanji Maticia z Benfiki Lizbona (25 mln euro), Kurta Zoumy z francuskiego Saint- Etienne (14,6 mln) oraz Mohameda Salaha ze szwajcarskiego FC Basel (13,2 mln). Najwięcej pieniędzy na nowego piłkarza wydał inny klub z Premier League- Manchester United. Czerwone Diabły pozyskały z… Chelsea Hiszpana Juana Matę za niebotyczną kwotę 44,7 miliona euro. Inne warte zauważenia transfery do ligi angielskiej to pozyskanie przez Fulham Londyn Kostasa Mitroglou z Olympiakosu Pireus (15,2 mln euro) oraz Johna Heitingi z Evertonu (za darmo), przejście Nikicy Jelavicia (z Evertonu za 7,8 mln euro) i Shane’a Longa (8,5 mln euro) do Hull City oraz przeprowadzka za 2 mln euro ze Spartaka Moskwa do Evertonu Aidena McGeady’ego.

W Hiszpanii pasywni na rynku transferowym byli potentaci: Real Madryt oraz Barcelona. Nie obyło się jednak bez kilku ciekawych roszad. Najważniejsze transfery: Diego – wypożyczenie z Wolfsburga do Atletico Madryt, Sergio Canales (za 3,5 mln euro z Valencii do Realu Sociedad), Seydoy Keita (z chińskiego Dalian Aerbin) oraz Philippe Senderos (z Fulham) do Valencii – za darmo, Welliton (ze Spartaka Moskwa do Celty Vigo- 400 tys. euro- wypożyczenie)

W Niemczech ponad przeciętność wybił się jeden transfer. VfL Wolfsburg za 17 mln euro kupił z Chelsea Belga Kevina De Bruyne’a. Inne ważne transakcje: Anders Guardado (z Valencii do Bayeru Leverkusen- wypożyczenie), Ola John (wypożyczenie z Benfiki Lizbona do HSV Hamburg), Artjoms Rudnevs (wypożyczenie z HSV do Hannoveru 96)

We Włoszech nie wydawano zbyt wiele gotówki na wzmocnienie składów, co nie oznacza, iż obyło się bez interesujących transferów. Najważniejsze z nich: Pablo Osvaldo (wypożyczenie z Southampton do Juventusu), Jorginho (z Hellas Verona do Napoli – 5 mln euro), Keisuke Honda (z CSKA Moskwa), Michael Essien (z Chelsea) oraz Adel Taarabt (z Queens Park Rangers) do AC Milan, Anderson (z Manchesteru United – wypożyczenie) oraz Alessandro Matri (z Milanu – wypożyczenie) do Fiorentiny, Michel Bastos (z katarskiego Al-Ain – wypożyczenie) i Radja Nainggolan (z Cagliari za 3 mln euro) do Romy, Helder Postiga ( z Valencii) oraz Gael Kakuta (z Chelsea) – obaj wypożyczenia do Lazio Rzym, Hernanes (z Lazio) do Interu Mediolan, Maxi Lopez ( z Catanii) do Sampdorii Genua- wypożyczenie, Sergio Floccari (z Lazio za 2,2 mln euro) oraz Paolo Cannavaro (z Napoli) do Sassuolo oraz Marco Motta oraz Paolo De Ceglie (oboje z Juventusu) do Genui.

We Francji najwyższy transfer stał się udziałem PSG. Paryżanie pozyskali z Newcastle United Yohana Cabaye za 25 mln euro. Inne znaczące transakcje: Benoit Tremoulinas (z Dynama Kijów) do Saint Etienne- wypożyczenie, Djibril Cisse (z Kubania Krasnodar) do Bastii, Ola Toivonen (z PSV Eindhoven) do Rennes oraz Lacina Traore (z Anży Machaczkała za 10 mln euro) oraz Dimitar Berbatov (z Fulham – wypożyczenie) do AS Monaco.

Nowych graczy pozyskiwały także kluby z innych ważniejszych lig Europy (Rosja, Holandia, Turcja, Portugalia, Grecja). Najciekawsze i największe transfery w innych ligach Starego Kontynentu: Jermain Jones – z Schalke Gelsenkirchen do Besiktasu Stambuł (Turcja), Bryan Ruiz z Fulham Londyn do PSV Eindhoven (Holandia) – wypożyczenie, Salomon Rondon – z Rubina Kazań do Zenitu Sankt Petersburg (Rosja) – 18 mlinionów euro, Vladimir Bystrov – z Zenitu do Anżi Machaczkała (Rosja), Nelson Valdez z Al-Jazira (Katar) do Olympiakosu Pireus (Grecja) – wypożyczenie, Mladen Petrić z West Ham United do Panathinaikosu Ateny (Grecja).

Dwóch znanych piłkarzy postanowiło kontynuować swoją karierę za oceanem. Jermain Defoe (z Tottenhamu) oraz Michael Bradley (z Romy) zagrają w Toronto FC. Zapłacono za nich odpowiednio 7,3 mln oraz 7,4 mln euro.

Najdrożej sprzedanym Polakiem okazał się Dominik Furman, który przeszedł z Legii Warszawa do francuskiej Tuluzy za 2,7 mln euro. 2 mln euro kosztował Werder Brema Ludovic Obraniak (poprzednio Bordeaux). Kamil Grosicki zamienił turecki Sivasspor na francuskie Rennes (800 tys. euro). Piotr Parzyszek za 1 mln euro trafił z De Graafshap (Holandia) do Charlton Athletic (2. liga angielska). Krzysztof Mączyński wybrał grę w Chinach (transfer z Górnika Zabrze do Guizhou Rehne za pół miliona euro). Kamil Biliński zagra w Dynamie Bukareszt (kwota transakcji 600 tys. euro, poprzednio Żalgiris Wilno). Wszystkie te wydarzenia przyćmiło podpisanie już teraz kontraktu z Bayernem Monachium przez Roberta Lewandowskiego. Napastnik Borussi Dortmund trafi jednak do klubu z Allianz Arena dopiero latem, na zasadzie wolnego transferu.

W lidze polskiej spektakularnych transferów póki co brak. Najciekawsze roszady dotyczyły zawodników wracających do Polski po pobycie w klubach zagranicznych. Wisła Kraków pozyskała Semira Stilicia, niegdyś gracza Lecha Poznań, który ostatnio występował w Turcji. Śląsk Wrocław wypożyczył z Udinese bramkarza Wojciecha Pawłowskiego (dawniej Lechia Gdańsk), a do Gdańska wypożyczony z Tereka Grozny został Maciej Makuszewski, wcześniej grający w Jagielloni Białystok.

Sport/RIRM

drukuj