fot. PAP/EPA

Polacy za granicą. 53 gole i… koniec, Lewandowski nie trafił z Borussią

Robert Lewandowski nie powiększy już swojego strzeleckiego dorobku. W 2017 roku licznik Polaka zatrzymał się na 53 trafieniach. Choć to na razie najlepszy wynik, przed szansą na jego poprawę staną jeszcze Cristiano Ronaldo i Lionel Messi (również po 53 gole).


Jakże odmienne nastroje panują w Monachium i Dortmundzie. Borussia, choć pozostaje w czołówce Bundesligi, już na fazie grupowej zakończyła swój udział w Lidze Mistrzów. Pojedynek z Bayernem miał być okazją, by wreszcie zaprezentować jakość, do której BVB przyzwyczaiła nas w ostatnich sezonach. Sporo po dzisiejszej rywalizacji obiecywał sobie także Robert Lewandowski. Polak wciąż był w grze o tytuł najlepszego strzelca roku.

Doskonałą sytuację „Lewy” zmarnował już na początku widowiska, przegrywając pojedynek oko w oko z Romanem Buerkim. Później było już lepiej, ale do siatki trafiali jego koledzy. Raz – po podaniu kapitana reprezentacji Polski – uczynił to Thomas Mueller. Skończyło się na wygranej Bawarczyków 2:1.

Pasjonującego wyścigu o miano najskuteczniejszego strzelca Lewandowski na pewno nie wygra samodzielnie. Dodatkowo dziś zrównał się z nim jeszcze snajper PSG Edinson Cavani. Napastnicy przez cały rok zapisali na swoim koncie po 53 gole. W grze pozostają jeszcze Cristiano Ronaldo i Lionel Messi. Im do rozegrania pozostało jeszcze jedno spotkanie – w najbliższą sobotę naprzeciwko siebie staną bowiem Real Madryt i FC Barcelona.

Ze zmiennym szczęściem we Włoszech rywalizowali golkiperzy biało-czerwonych. Solidnie spisał się Wojciech Szczęsny, który zachowuje czyste konto od 371 minut. Ponadto, Polak ma stanąć między słupkami Juventusu w hitowym starciu z Romą. Problemy zdrowotne wciąż uniemożliwiają grę podstawowego bramkarza mistrzów Włoch – Gianluigiego Buffona.

Prawdziwy pokaz nieskuteczności zafundowali dziś swoim kibicom piłkarze z Wiecznego Miasta. Nie pomógł Łukasz Skorupski, który kilkukrotnie ratował swój zespół. Skończyło się na 1:2, a występ Polaka został przyćmiony przez Vanję Milinkovicia-Savicia. Były golkiper Lechii Gdańsk broniąc rzut karny, uratował wygraną Torino 2:1.

* * *

Ligue 1 (Francja) – 19. kolejka:

Kamil Glik (AS Monaco) – 90 minut w wygranym 2:1 domowym starciu z Rennes

Puchar Niemiec – 1/8 finału:

Robert Lewandowski (Bayern Monachium) – 90 minut i asysta w zwycięskim pojedynku z Borussią Dortmund (2:1)
Bartosz Kapustka (SC Freiburg) – do 45. minuty w wyjazdowym pojedynku z Werderem Brema (2:3)

Puchar Włoch – 1/8 finału:

Wojciech Szczęsny (Juventus Turyn) – 90 minut i czyste konto w wygranym 2:0 meczu z Genoą
Łukasz Skorupski (AS Roma) – 90 minut w przegranym 1:2 domowym starciu z Torino

Sport.RIRM

drukuj