fot. PAP

PlusLiga. Szlagier dla Jastrzębskiego Węgla

W szlagierowym spotkaniu 16. kolejki PlusLigi siatkarze Jastrzębskiego Węgla dość niespodziewanie pokonali na wyjeździe PGE Skrę Bełchatów 3:2 (20:25, 29:27, 25:23, 18:25, 15:11). Drużynę prowadzoną przez Roberto Piazzę do zwycięstwa poprowadził, wybrany na MVP spotkania, Mateusz Malinowski.


Jastrzębianie tym samym w pełni zrewanżowali się mistrzom Polski za dotkliwą porażkę poniesioną na początku sezonu, kiedy to ulegli we własnej hali bełchatowianom w trzech krótkich setach. Dzisiejsza wygrana oznacza również, że zawodnicy Roberto Piazzy są niepokonani już od czterech meczów na ligowych parkietach i ich strata do prowadzącej w tabeli Skry zmalała do siedmiu oczek.

I set

Nicolas Uriarte  Karol K³os  Srecko LisinacPremierowa odsłona niedzielnego spotkania należał do mistrzów Polski, którzy po udanych akcjach w wykonaniu Srećko Lisinaca oraz Michała Winiarskiego uzyskali trzypunktową przewagę (4:1). Na pierwszą przerwę techniczną oba zespoły udały się przy wyniku 8:6 dla Skry. W dalszej części seta obraz gry nie uległ zmianie. Zawodnicy Miguela Angela Falaski nadal dominowali na boisku, stopniowo powiększając swoją przewagę. Gdy asem serwisowym popisał się Nicolas Marechal, na tablicy świetlnej było już 13:9 i o czas dla swojej drużyny poprosił trener jastrzębian – Roberto Piazza. Krótka reprymenda pozytywnie wpłynęła na jego podopiecznych, gdyż przy zagrywce Alena Pajenka udało im się zmniejszyć straty do zaledwie jednego punktu (15:14). To jednak tylko podrażniło bełchatowian, którzy w kluczowej części partii wrzucili wyższy bieg i głównie dzięki dobrej postawie w bloku Facundo Conte oraz Karola Kłosa, ponownie odskoczyli rywalom na bezpieczną odległość (23:19). Skra spokojnie dowiozła prowadzenie do końca, pewnie wygrywając 25:20. Seta zakończył mocnym zbiciem z prawego skrzydła Nicolas Marechal.

II set

Nicolas Uriarte   Zbigniew Bartman  Krzysztof GierczyñskiPoczątek kolejnej partii stanął pod znakiem wyrównanej gry po obu stronach siatki. Gospodarze mieli lekką przewagę, co miało odzwierciedlenie w jednopunktowym prowadzeniu na pierwszej przerwie technicznej, po skutecznej „czapie” Srećko Lisinaca na Zbigniewie Bartmanie (8:7). W kolejnej fazie seta kibice zgromadzeni w hali „Energia” nadal byli świadkami walki punkt za punkt, żaden z zespołów nie był wstanie wypracować sobie wyraźnej przewagi (10:10, 13:13). Dopiero dwa bezbłędne ataki w wykonaniu Mateusza Malinowskiego pozwoliły jastrzębianom uzyskać minimalny bufor bezpieczeństwa (14:16). Zawodnicy Roberto Piazzy z akcji na akcję wyraźnie się rozkręcali, grając lepiej niemal w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i po udanej zagrywce Alena Pajenka prowadzili już 21:18. Wtedy jednak do odrabiania strat przystąpili mistrzowie Polski, którzy za sprawą skutecznego bloku na Krzysztofie Gierczyńskim oraz dobrej postawie w ataku Mariusza Wlazłego najpierw doprowadzili do remisu, a następnie osiągnęli minimalną przewagę (22:21). Końcówka partii dostarczyła wielu emocji i o zwycięstwie zadecydowała gra na przewagi. W niej więcej zimnej krwi zachowali goście, którzy po zepsutym ataku Facundo Conte, triumfowali w tej części spotkania (27:29).

III set

Srecko Lisinac  Zbigniew Bartman   Mateusz MalinowskiJastrzębski kontynuował swoją dobrą passę również w trzecim secie. Świetna postawa Zbigniewa Bartmana w polu serwisowym oraz udane ataki Krzysztofa Gierczyńskiego spowodowały, że przyjezdni w pewnym momencie prowadzili już różnicą sześciu oczek (8:14). Drużyna prowadzona przez Miguela Angela Falaskę jednak po raz kolejny udowodniła swoją siłę i po szczęśliwej akcji w wykonaniu Facundo Conte zbliżyła się do jastrzębian na odległość czterech punktów (11:15), a gdy Wojciech Włodarczyk skutecznie obił blok rywala, dystans między zespołami zmniejszył się tylko do dwóch oczek (14:16). W dalszej części partii obie ekipy popełniały sporą liczbę błędów własnych, co znacznie obniżyło poziom widowiska, ale to nadal Jastrzębski był na prowadzeniu (16:19, 18:21). Podopieczni Roberto Piazzy ponownie lepiej rozegrali końcówkę seta i po skutecznych atakach Partyka Czarnowskiego oraz Zbigniewa Bartmana wygrali do 23.

IV set

Srecko Lisinac  Micha³ Winiarski   Mateusz MalinowskiPodrażnieni takim obrotem sprawy mistrzowie Polski rozpoczęli czwartą odsłonę spotkania z wysokiego „C”. Siatkarze Miguela Angela Falaski wykorzystywali każdy, nawet najmniejszy błąd rywali, w efekcie czego na pierwszej przerwie technicznej prowadzili różnicą czterech oczek (8:4). Po powrocie na parkiet Skra z powodzeniem kontynuowała swoją dobrą grę. Gdy asem serwisowym popisał się Facundo Conte, a z prawego skrzydła skutecznie zbił Mariusz Wlazły, na tablicy świetlnej pojawił się wynik 18:12 i stało się jasne, że bełchatowianie tej partii nie przegrają. Co prawda zespół ze Śląska stać było jeszcze na mały zryw, kiedy to po udanym ataku Zbigniewa Bartmana doszedł rywali na trzy punkty (18:15), jednak gospodarze na więcej już im nie pozwolili. Błędy po stronie gości sprawiły, że Skra stosunkowo łatwo wygrała czwartego seta – 25:18. Przysłowiową kropkę nad „i” postawił przesuniętą krótką Andrzej Wrona.

V set

radoœæ po punkcieO wszystkim musiał zadecydować tie-break. W nim rywalizacja była wyrównana, ale tylko do stanu 8:8. Później na boisku inicjatywę powoli zaczęli przejmować jastrzębianie, którzy za sprawą punktowej zagrywki Zbigniewa Bartmana i efektownemu atakowi ze środka Alena Pajenka, odskoczyli na trzy oczka (9:12). Tak wypracowanej przewagi zawodnicy Roberto Piazzy nie oddali już do końca seta. Pojedyncze udane akcje w wykonaniu Facundo Conte nie były wstanie poderwać mistrzów Polski do walki, a błąd dotknięcia siatki przez jednego z bełchatowian spowodował, że ze zwycięstwa i z niezwykle cennych dwóch punktów mogli się cieszyć przyjezdni (11:15).

***

PGE Skra Bełchatów Jastrzębski Węgiel 2:3
(25:20, 27:29, 23:25, 25:18, 11:15)

MVP: Mateusz Malinowski (Jastrzębski)

Skra: Nicolas Uriarte (1), Nicolas Marechal (7), Karol Kłos (11), Srećko Lisinac (10), Michał Winiarski (10), Facundo Conte (25), Kacper Piechocki (libero) oraz Aleksa Brdović, Mariusz Wlazły (12), Andrzej Wrona (5), Wojciech Włodarczyk (1) i Ferdinand Tille (libero)

Jastrzębski: Michal Masny (1), Mateusz Malinowski (18), Patryk Czarnowski (9), Alen Pajenk (17), Krzysztof Gierczyński (7), Zbigniew Bartman (22), Damian Wojtaszek (libero) oraz Dimitris Filipov, Grzegorz Kosok, Mateusz Kańczok i Guillaume Quesque


Wyniki dotychczas zakończonych spotkań 16. kolejki PlusLigi:

Lotos Trefl Gdańsk Cerrad Czarni Radom 3:0
(25:10, 27:25, 25:15)

Transfer Bydgoszcz Effector Kielce 3:0
(25:14, 25:19, 25:18)

BBTS BielskoBiała Indykpol AZS Olsztyn 3:0
(25:16, 28:26, 25:19)

MKS Cuprum Lubin Zaksa KędzierzynKoźle 3:0
(25:19, 25:22, 25:16)

MKS Banimex Będzin Asseco Resovia Rzeszów 0:3
(18:25, 17:25, 22:25)

AZS Częstochowa AZS Politechnika Warszawska
(mecz zostanie rozegrany 22.12.2014 r. o godz. 18.00)

Tabela: [PlusLiga]

Sport/RIRM

drukuj