fot. PAP/Marcin Bednarski

PGNiG Superliga. Mistrzowie obronili tytuł. Emocje w końcówce i trzecie zwycięstwo Vive

Piłkarze ręczni Vive Tauronu Kielce po raz trzeci pokonali Wisłę Płock, dzięki czemu sięgnęli po trzynaste w historii klubu i piąte z rzędu mistrzostwo Polski. Walka o zwycięstwo w Orlen Arenie toczyła się do ostatnich sekund. Bramki Krzysztofa Lijewskiego i Michała Jureckiego przesądziły o triumfie gości 27:25.


Angel Montoro, Julen Aguinagalde, Marko TarabochiaPodopieczni Manolo Cadenasa już raz pokonali w tym sezonie Vive, przez co sezon zasadniczy zakończyli z identycznym dorobkiem punktowym, co faworyzowani rywale. Na podwyższenie poziomu sportowego rywalizacji wpłynęły powroty kilku kluczowych zawodników gospodarzy. Dan-Emil Racotea, Adam Wiśniewski czy Dmitrij Żytnikow – to w nich kibice z Płocka upatrywali szansę na zwycięstwo. Po przeciwnej stronie do składu wskoczyli Piotr Chrapkowski, Karol Bielecki i Grzegorz Tkaczyk.

Zawodników obu drużyn od początku paraliżowała wysoka stawka pojedynku. Efekty tego widzieliśmy przede wszystkim w ataku, gdzie w ciągu 10 minut zobaczyliśmy tylko dwa gole. Na bramkę Manuela Strleka odpowiedział Adam Wiśniewski. Seria udanych zagrań w wykonania Julena Aguinagalde, Karola Bieleckiego i ponownie Strleka sprawiła, że goście objęli prowadzenie 4:1.

Karol Bielecki i Korneliusz HabierskiOd tego momentu kielczanie wciąż byli krok przed przeciwnikami. Jeszcze w pierwszej części meczu stracili Karola Bieleckiego, który – zdaniem arbitrów – umyślnie trafił w głowę Marcina Wicharego w trakcie wykonywania rzutu karnego. Czerwona kartka! (5:7) Vive szybko wróciło do dobrej gry i do przerwy wygrywało 10:8.

Niemal przez całą drugą połowę gospodarze byli zmuszeni gonić wynik. Do remisu (21:21) doprowadzili dopiero w samej końcówce widowiska, gdy ważne bramki zdobyli kolejno Milijan Pusica, Tiago Rocha i Marko Tarabochia (dwie). Dwie minuty przed końcem to Wisła była bliżej zwycięstwa. Z koła trafił Rocha, dając swojej drużynie pierwsze prowadzenie w meczu (24:23).

Micha³ JureckiLosy pojedynku rozstrzygnęły ostatnie sekundy. Najpierw na gol Dmitrija Żytnikowa odpowiedział Tobias Reichmann, a następnie do siatki miejscowych trafili Krzysztof Lijewski i Michał Jurecki. W Orlen Arenie nie brakowało nerwów. Czerwonymi kartkami sędziowie ukarali Jureckiego i Żytnikowa, a trzecie starcie obu zespołów zakończyło się wygraną gości 27:25.

To trzynaste w historii klubu i zarazem piąte z rzędu mistrzostwo Vive. Kielczanie myślami mogą być już przy Final Four Ligi Mistrzów, gdzie będą walczyć o upragnione zwycięstwo w całych rozgrywkach.

* * *

Orlen Wisła Płock – Vive Tauron Kielce 25:27 (8:10)

Wisła: Marcin Wichary, Rodrigo Corrales – Dmitrij Żytnikow 4, Marko Tarabochia 4, Tiago Rocha 4(1), Adam Wiśniewski 3, Milijan Pusica 3, Valentin Ghionea 2, Angel Montoro 2, Jose Guilherme de Toledo 2, Michał Daszek 1, Zbigniew Kwiatkowski, Dan-Emil Racotea
Kary: 10 minut
Karne: 1/1

Vive: Sławomir Szmal – Krzysztof Lijewski 9, Michał Jurecki 5, Julen Aguinagalde 3, Tobias Reichmann 2(1), Piotr Chrapkowski 2, Manuel Strlek 2, Karol Bielecki 1(1), Mateusz Jachlewski 1, Uros Zorman 1, Ivan Cupić 1, Grzegorz Tkaczyk, Mateusz Kus, Paweł Paczkowski
Kary: 10 minut
Karne: 2/4

Stan rywalizacji: 3-0 dla Vive

Sport.RIRM

drukuj