fot. PAP/Piotr Polak

LM. Druga połowa kluczem do kolejnego zwycięstwa Vive

Vive Tauron Kielce po raz drugi pokonało RK Zagrzeb w meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych. Podopieczni Tałanta Dujszebajewa wygrali z chorwackim zespołem 29:25, dzięki czemu awansowali na drugie miejsce w tabeli grupy B. 


W pierwszym meczu obu drużyn mistrzowie Polski odnieśli wyjazdowe zwycięstwo 26:23. Pozwoliło im to powrócić do gry o wygraną w grupie B.

Dzisiejsze spotkanie zdecydowanie lepiej rozpoczęli goście. Vive popełniło kilka błędów, które wykorzystali gracze z Zagrzebia, wychodząc na prowadzenie 4:1. Mistrzowie Polski szybko wyrównali. Widoczny był zwłaszcza Julen Aguinagalde, który trzykrotnie skutecznie wykonał rzut karny. Wydawało się, że kielczanie rozkręcą się z biegiem czasu. Stało się jednak inaczej. Dzięki dobrej postawie swojego bramkarza Chorwaci ponownie wyszli na prowadzenie. Do przerwy gospodarze przegrywali 11:12.

Vive świetnie rozpoczęło drugą połowię meczu, szybko wychodząc na prowadzenie 15:13. Szczypiorniści z Chorwacji złapali dodatkowo dwie dwuminutowe kary. Kielczanie dobrze radzili sobie w przewadze (19:15). Goście nie pozostali dłużni i w 47. minucie przegrywali różnicą zaledwie jednego trafienia (20:19). Mistrzowie Polski nie pozwolili jednak rywalom wyjść na prowadzenie. Na trzy minuty przed końcem gospodarze wygrywali różnicą czterech bramek (27:23) i byli bliscy zdobycia kolejnych dwóch punktów. Szczypiorniści z Bałkanów nie potrafili już odrobić tej straty. Ostatecznie Vive pokonało RK Zagrzeb 29:25.

Dzięki dzisiejszej wygranej zespół z Kielc zajmuje drugie miejsce w tabeli grupy B. Mistrzowie Polski mają w dorobku dwanaście oczek, tyle samo co lider – Vardar Skopje. RK Zagrzeb z dwoma punktami na koncie zamyka stawkę.

* * *

Vive Tauron Kielce – RK Zagrzeb 29:25 (11:12)
(Julen Aguinagalde 7, Darko Djukić 6, Karol Bielecki 4 – Stipe Mandalinić 7, Igor Vori 4, Lovro Jotić 4)


Wygrać po raz drugi z Kadetten Schaffhausen nie udało się szczypiornistom Wisły Płock. Nafciarze ulegli tym razem Szwajcarom 25:27.

Spotkanie miało bardzo dziwny przebieg. Zanim w 8. minucie padła pierwsza bramka (dla Wisły), sędzia trzy razy wyrzucał na dwie minuty graczy Kadetów. Do przerwy 14:12 prowadzili wicemistrzowie Polski, chociaż ich przewaga mogła być jeszcze większa. W drugiej odsłonie nadal dominowała ostra gra i sędziowie co chwila odsyłali szczypiornistów obu ekip na dwuminutowe kary. Co gorsza dla gości, zespół z Schaffhausen bezlitośnie zaczął wykorzystywać ich błędy i wyszedł na prowadzenie, które nie oddał już do samego końca. Ostatecznie Wisła przegrała w Kadetten 25:27.

Porażka ze Szwajcarami oznacza, że wicemistrzowie Polski z dorobkiem pięciu oczek zajmują szóste miejsce w tabeli, ostatnie premiowane awansem do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Kadetten, dla którego były to pierwsze punkty w tegorocznej edycji rozgrywek, zamyka stawkę w grupie A.

* * *

Kadetten Schaffhausen – Orlen Wisła Płock 27:25 (12:14)
(Gabor Csaszar 8, Ron Delhees 4, Andrija Pendic 4 – Dmitrij Żytnikow 5, Marko Tarabochia 4, Gilberto Duarte 4)

Sport.RIRM

drukuj