fot. PAP

Pawełek zaprzepaścił wysiłek drużyny, Podbeskidzie ze Śląskiem na remis

Podbeskidzie Bielsko–Biała zremisowało przed własną publicznością ze Śląskiem Wrocław 2:2 na inaugurację 11. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy. Na bramki Piotra Celebana i Flavia Paixao miejscowi odpowiedzieli trafieniami Damiana Chmiela i Krzysztofa Chrapka.

Ze swojego dotychczasowego dorobku przed dzisiejszym pojedynkiem zadowoleni być mogli jedynie zawodnicy z dolnego Śląska, którzy po wyjazdowej porażce z Legią pokonali u siebie Koronę Kielce i Górnika Łęczna. Gorsze nastroje panowały z Podbeskidziu. Ekipa z Bielska przeszło miesiąc temu ograła mistrzów kraju, jednak później zanotowała trzy porażki z rzędu.

Od początku meczu bardzo aktywny w ofensywie był powołany na najbliższe spotkania eliminacji Euro 2016 Sebastian Mila. Lider przyjezdnych najpierw popisał się dobrym dośrodkowaniem w pole karne, po którym dobrze interweniował Dariusz Pietrasiak. Chwilę później sam przymierzył z dystansu, trafiając jedynie w poprzeczkę bramki Michala Peskovicia. W 21. minucie Mila dośrodkował dokładnie futbolówkę z narożnika boiska, a w siatce umieścił ją Piotr Celeban. Na odpowiedź miejscowych nie trzeba było długo czekać. W podbramkowym zamieszaniu najwięcej zimnej krwi zachował Damian Chmiel, który doprowadził do wyrównania.

Kolejne gole kibice zgromadzeni na stadionie w Bielsku–Białej zobaczyli dopiero w drugiej odsłonie pojedynku. Fantastyczną wrzutką w szesnastkę popisał się Lukas Droppa, a akcję Czecha głową wykończył Flavio Paixao. Kluczowa dla gospodarzy była zmiana przeprowadzona w 62. minucie. Boisko opuścili Maciej Korzym i Robert Demjan. W ich miejsce Leszek Ojrzyński desygnował do gry Bartosza Śpiączkę i Krzysztofa Chrapka. Ten ostatni chwilę później po raz kolejny doprowadził do remisu. Fatalny błąd popełnił tym razem Mariusz Pawełek, któremu zawodnik miejscowych wyłuskał futbolówkę.

Do końca meczu na tablicy wyników utrzymał się rezultat 2:2. Fatalną passę trzech porażek z rzędu przerwali nareszcie zawodnicy Podbeskidzia. Niezadowoleni mogą być dzisiejsi goście, wśród których wysiłek całej drużyny zniweczyły indywidualne błędy obrońców i bramkarza.

Podbeskidzie Bielsko – Biała – Śląsk Wrocław 2:2 (1:1)
D. Chmiel 30’ K. Chrapek 70’ – P. Celeban 21’ F. Paixao 50’

Podbeskidzie: Michal Pesković – Tomasz Górkiewicz, Pavol Stano, Dariusz Pietrasiak, Piotr Tomasik, Maciej Iwański, Anton Sloboda, Damian Chmiel, Marek Sokołowski (85’ Sylwester Patejuk), Maciej Korzym (62’ Krzysztof Chrapek), Robert Demjan (62’ Bartosz Śpiączka).

Śląsk: Mariusz Pawełek – Paweł Zieliński, Piotr Celeban, Tomasz Hołota, Dudu Paraiba, Krzysztof Danielewicz (75’ Tom Hateley), Lukas Droppa, Krzysztof Ostrowski (87’ Karol Angielski), Sebastian Mila, Robert Pich (69’ Mateusz Machaj), Flavio Paixao.

Tabela: [Ekstraklasa]

Sport/RIRM

drukuj