Mistrzostwa świata: w oczekiwaniu na medal
Już dziś polscy siatkarze rozpoczną rywalizację w mistrzostwach świata. Celem zespołu prowadzonego przez Stephane’a Antigę jest zdobycie medalu. W pierwszym dniu turnieju biało–czerwoni zmierzą się na Stadionie Narodowym z reprezentacją Serbii. Początek spotkania o godzinie 20:15.
Przed polską drużyną zadanie niełatwe. By 21 września wywalczyć medal (tego dnia rozegrany zostanie mecz o 3. miejsce oraz wielki finał), podopieczni Stephane’a Antigi będą musieli rozegrać aż 13 morderczych spotkań. Biało-czerwoni swoje zmagania w turnieju rozpoczną w grupie A. Ich pierwszym rywalem będą zawsze groźni Serbowie. Mistrzowie Europy z 2011 roku w każdym turnieju uważani są za jednych z faworytów do końcowego triumfu i nie inaczej będzie tym razem. Drużynę do sukcesu ma poprowadzić dobrze znany polskiej publiczności Aleksandar Atanasijević. Były gracz PGE Skry Bełchatów od trzech sezonów jest podstawowym atakującym swojej reprezentacji i to głównie na nim będzie spoczywał ciężar zdobywania najważniejszych punktów. 23-latek może jednak liczyć na wsparcie duetu Marko Podrascanin – Dragan Stanković. Obaj siatkarze to świeżo upieczeni mistrzostwie Włoch w barwach drużyny Lube Banca Macerata i od lat stanowią jedną z najlepszych par środkowych na świecie. Do tego dochodzi doświadczony trener, Igor Kolaković, który już od siedmiu lat prowadzi ekipę z Bałkanów, po drodze zdobywając z nią między innymi trzy medale mistrzostw Starego Kontynentu (2007, 2011 i 2013) oraz brąz na mistrzostwach świata w 2010 roku. Śmiało więc można postawić tezę, że Serbia będzie naszym najtrudniejszym przeciwnikiem w pierwszej rundzie turnieju.
Ignaczak czy Zatorski? Drzyzga czy Zagumny?
Co zaś się tyczy naszej reprezentacji, to wciąż wielką niewiadomą pozostaje forma i skład w jakim zagrają Polacy na inauguracje mundialu. Pewne miejsce w podstawowej „szóstce” mają właściwie tylko Michał Winiarski, Piotr Nowakowski oraz Mariusz Wlazły. O pozostałe miejsca trwa zażarta walka. Obecnie najwięcej znaków zapytania dotyczy obsada pozycji rozgrywającego i libero. Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że grą biało-czerwonych od początku mistrzostw będzie kierował Fabian Drzyzga. To przecież on jako jedyny, obok Karola Kłosa, wystąpił we wszystkich dwunastu meczach kadry podczas tegorocznej edycji Ligi Światowej i przez długi czas był pierwszym wyborem Stephane’a Antigi jeśli chodzi o rozgrywających. Jednak w trakcie XII Memoriału Huberta Jerzego Wagnera francuski szkoleniowiec częściej stawiał na Pawła Zagumnego i istnieje duże prawdopodobieństwo, że to właśnie zawodnik Zaksy Kędzierzyn Koźle znajdzie się w wyjściowej „szóstce” na mecz z podopiecznymi Igora Kolakovicia. Podobnie rzecz się ma z Krzysztofem Ignaczakiem. Olimpijczyk z Londynu podczas wspominanego już MHJW miał swoje pięć minut i dobrze je wykorzystał, zostając jednocześnie wybrany najlepszym libero imprezy. W takiej dyspozycji Ignaczak ma spore szanse na to, aby wywalczyć sobie miejsce w podstawowym składzie kosztem Pawła Zatorskiego.
Czy Wlazły zrobi różnicę?
Wciąż wielką niewiadomą pozostaje aktualna forma Mariusza Wlazłego. Kapitan bełchatowskiej Skry, który wrócił do kadry po niemal czteroletniej przerwie, niemal przez cały reprezentacyjny sezon zmagał się z urazem pleców i w konsekwencji nie dostawał zbyt wielu szans na grę. Jakby tego było mało, podczas sierpniowego meczu towarzyskiego z zespołem Bułgarii, odniósł groźnie wyglądającej kontuzji stawu skokowego i jego występ w tegorocznym mundialu stanął pod sporym znakiem zapytania. Na szczęście po kilku dniach wolnego siatkarz wznowił treningi. Trudno jednak w tym momencie jednoznacznie zawyrokować na ile ciągnące się od kilku miesięcy problemy zdrowotne mogą wpłynąć na jego dyspozycję. Tak czy inaczej, Wlazły może być pewny gry od pierwszego gwizdka sędziego w starciu z Serbią.
Jest życie po Kurku?
Osobny akapit należy poświęcić Bartoszowi Kurkowi. Jeszcze całkiem niedawno nikt nie przypuszczałby, że 26-latka może zabraknąć na najważniejszej w historii polskiej siatkówki imprezie. Przyjmujący Lube Banca Macerata u poprzedniego selekcjonera – Andrei Anastasiego był prawdziwym liderem i taką też rolę miał pełnić w zespole prowadzonym przez Stephane’a Antigę. Kurek jednak niemal już od samego początku miał kłopoty z wywalczeniem miejsca w składzie. Do tego dochodziły niekończące się problemy z bólem pleców i w efekcie siatkarz został odstawiony na boczny tor. Gwoździem do trumny miały być też rzekomo nienajlepsze relacje zawodnika z trenerem, które w dużej mierze wpłynęły na decyzję Antigi o pominięciu Kurka przy ogłoszeniu – ostatecznej – czternastoosobowej kadry na MŚ. O tym, czy było to właściwe posunięcie przekonamy się już niebawem.
Winiarski liderem?
Pod nieobecność Bartosza Kurka na prawdziwego lidera drużyny wyrasta Michał Winiarski. Jeden z najbardziej doświadczonych i utytułowanych polskich siatkarzy, pamiętający jeszcze srebrny medal z mistrzostw świata w 2006 roku, obecnie kapitan zespołu. Odkąd Antiga przejął obowiązki pierwszego szkoleniowca kadry, gracz PGE Skry Bełchatów stanowi filar i najmocniejszy fundament w przyjęciu reprezentacji Polski. Dobrą dyspozycję potwierdził podczas Memoriału Wagnera, gdzie był najefektywniejszym zawodnikiem swojej drużyny. W przyjęciu partnerować będzie mu prawdopodobnie mniej doświadczony Mateusz Mika.
Sparingi obu drużyn przed mundialem:
Polska:
Niemcy 1:3 (25:19, 18:25, 21:25, 19:25)
Niemcy 3:1 (25:23, 25:20, 20:25, 25:21)
Bułgaria 2:3 (25:20, 23:25, 27:29, 26:24, 13:15)
Chiny 3:0 (25:18, 25:22, 25:17)
Rosja 3:2 (22:25, 26:24, 20:25, 26:24, 15:9)
Kanada 2:3 (25:21, 23:25, 25:22, 17:25, 22:25)
Serbia:
Belgia 3:1 (24:26, 25:14, 25:20, 25:22)
Belgia 2:3 (25:27, 25:20, 25:23, 23:25, 11:15)
Włochy 1:3 (22:25, 17:25, 25:21, 21:25)
Brazylia 1:3 (20:25, 25:23, 24:26, 18:25)
…
Polska – Serbia, sobota (30.08.2014), godz. 20:15
Przewidywane składy:
Polska: Paweł Zagumny, Mariusz Wlazły, Piotr Nowakowski, Karol Kłos, Michał Winiarski, Mateusz Mika, Paweł Zatorski (libero)
Serbia: Nikola Jovović, Aleksandar Atanasijević, Marko Podrascanin, Dragan Stanković, Nemanja Petrić, Milos Nikić, Nikola Rosić (libero)
Sport/RIRM
