fot. PAP/Grzegorz Michałowski

LM siatkarzy. Skra ponownie lepsza od Roeselare

Czterech setów potrzebowali siatkarze PGE Skry Bełchatów, by po raz drugi w bieżącym sezonie Ligi Mistrzów pokonać belgijskie Knack Randstad Roeselare. Do zwycięstwa polską drużynę poprowadził Mariusz Wlazły autor 20 punktów.


Wyjazdowe starcie z mistrzami Belgii miało kluczowe znaczenie w kontekście walki o awans do fazy pucharowej elitarnych europejskich rozgrywek. Do wyjściowego składu Skry powrócili Mariusz Wlazły i Andrzej Wrona, a na przyjęciu pojedynek rozpoczął Michał Winiarski.

Początek meczu należał do bełchatowian. Gospodarze mieli problem z zatrzymaniem Wlazłego, a po asie serwisowym Winiarskiego prowadzenie trzeciej drużyny PlusLigi wzrosło do czterech oczek (4:8). Seria błędów w wykonaniu gości oraz udane ataki Hendrika Tuerlinckxa sprawiły, że Roeselare szybko doprowadziło do wyrównania (9:9). Podopieczni Miguela Falaski wzięli się do roboty i już na drugiej przerwie technicznej wygrywali 16:13. Później powiększyli jeszcze przewagę, co było efektem kilku skutecznych zagrań w wykonaniu Wlazłego czy Nicolasa Marechala (19:25).

W drugim secie gospodarze ani przez chwilę nie zagrozili rozpędzonej Skrze. Przy stanie 6:8 bełchatowianie odnotowali serię 10:2, przez co przed decydującym fragmentem partii prowadzili różnicą dziesięciu oczek (8:18). Absolutną dominację polskiego zespołu zwieńczył udany atak Winiarskiego z lewego skrzydła (15:25). Nic nie wskazywało na to, że miejscowi podniosą się po dwóch łatwo przegranych setach. W trzeciej odsłonie pokazali jednak charakter, wykorzystując błędy przeciwników. Na siatce mylili się m.in. Karol Kłos czy Nicolas Marechal. Raz uzyskanej przewagi (9:6) mistrzowie Belgii nie oddali do samego końca, triumfując ostatecznie 25:21.

Opór Roeselare podziałał mobilizująco na podopiecznych Miguela Falaski. Od stanu 14:16 w czwartym secie wygrali oni… dziewięć (!) wymian z rzędu. W ataku nie radził sobie wyraźnie Hendrik Tuerlinckx. Na końcu spotkania błysnął Karol Kłos, który nie raczył schodzić z pola zagrywki, a cały pojedynek zwieńczył asem serwisowym (14:25).

Było to trzecie zwycięstwo PGE Skry Bełchatów w bieżącym sezonie Ligi Mistrzów. W kolejnym meczu trzeci zespół PlusLigi podejmie na wyjeździe Cucine Lube Civitanovę.

* * *

Liga Mistrzów, grupa E, 4. kolejka:

Knack Randstad Roeselare – PGE Skra Bełchatów 1:3
(19:25, 15:25, 25:21, 14:25)

Knack: Angel Trinidad, Hendrik Tuerlinckx (18), Joppe Paulides (10), Pieter Coolman (5), Matthijs Verhanneman (9), Arno van de Velde (2), Stijn Dejonckheere (libero) oraz Stijn D’Hulst, Leonis Dedeyne (1) i Pieter-Jan Creus

Skra: Mariusz Wlazły (20), Karol Kłos (13), Andrzej Wrona (6), Nicolas Uriarte (3), Michał Winiarski (12), Nicolas Marechal (9), Kacper Piechocki (libero) oraz Marcin Janusz, Marcel Gromadowski (3), Israel Rodriguez (3) i Robert Milczarek (libero)

Sport.RIRM

drukuj