fot. PAP/EPA

Ligi w Europie: Bundesliga powraca

Po zimowej przerwie do gry wracają piłkarze Bundesligi, Juventus goni kolejne rekordy Serie A, a w Hiszpanii czekają na niespodzianki.

1. Bundesliga

Koniec zimowej przerwy dla Bundesligi. Zawodnicy już dzisiaj wznowią rozgrywki. Na inaugurację 18 kolejki rewelacyjnie spisującą się w obecnym sezonie Borussia Moenchengladbach zmierzy się na Borussia Park z obrońcą mistrzowskiego tytuł, Bayernem Monachium. Gospodarze liczą przede wszystkim na swój bramkostrzelny atak Max Kruse – Raffael (łącznie na ligowym podwórku 17 razy znaleźli drogę do bramki przeciwnika). W drużynie Luciena Favre’a zabraknie kontuzjowanych Roela Brouwersa  i Tony’go Jantschke. Z kolei trener Bawarczyków Pep Guardiola nie będzie mógł skorzystać m. in. z Bastiana Schweinsteigera, a  pod znakiem zapytania stoi występ Francka Ribery’ego. W meczach domowych klub z Moenchengladbach legitymuje się bilansem 8-1-0. Natomiast Bayern do dzisiejszego meczu przystępuje jako jedyna niepokonana drużyna Bundesligi. Pierwsze spotkanie tych drużyn, otwierające sezon 2013/2014, zakończyło się wygraną Bayernu 3:1. Ogółem obie ekipy rywalizowały ze sobą 91 razy, z czego 44 razy wygrywała ekipa z Monachium, 20 razy Borussia, zaś 27 spotkań zakończyło się podziałem punktów.

Natomiast w sobotę może dojść do polskiego pojedynku, bo czwarta Borussia Dortmund na własnym stadionie podejmie ósmy Augsburg. W drużynie z Signal-Iduna-Park nie powinno zabraknąć polskiej trójki: Roberta Lewandowskiego, Jakuba Błaszczykowskiego oraz Łukasza Piszczka. Napastnik gości, Arkadiusz Milik, spotkanie zacznie raczej na ławce rezerwowych. Faworytem jutrzejszego meczu są oczywiście gospodarze, którzy w pierwszej rundzie wygrali w Augsburgu aż 4:0.

Bardzo ciekawie będzie również w Wolfsburgu. Piaty w ligowej tabeli VFL Wolfsburg podejmie Hannover 96, dowodzone przez nowego trenera Tayfuna Korkuta. Klub z miasta Volkswagena, który może śmiało aspirować do gry w Lidze Mistrzów, zimą pozyskał Belga Kevina de Bruyne’a. 22-latek trafił do Wolfsburga za 17 milionów euro, stając się najdroższym piłkarzem w historii tego klubu. Jednak zawodnicy Dietera Heckinga na początku roku muszą radzić sobie bez zawieszonego za kartki Patricka Oscha oraz bez kontuzjowanych Jana Polaka i Vieirinhi. W ekipie gości zabraknie Artura Sobiecha, który ma kłopoty ze ścięgnem Achillesa, Christiana Pandera oraz Didiera Ya Konana.

18kol

Kliknij, aby powiększyć

Serie A

Spotkanie Lazio Rzym z prowadzącym w tabeli Juventusem Turyn będzie największym wydarzeniem 21 kolejki Serie A. Stara Dama z przewagą ośmiu punktów wyprzedza drugą AS Romę i pewnie zmierza po 30 w historii klubu tytuł mistrzowski. Jakby tego było mało, po ostatnim zwycięstwie 4:2 nad Sampdorią Genua, podopieczni Antonio Conte zanotowali już osiemnastą w sezonie, a  dwunastą z rzędu wygraną na ligowym podwórku.

Bez większych problemów po wygraną powinno sięgnąć Napoli, które na Stadio San Paolo zmierzy się z walczącym o utrzymanie Chievo. Wicelider włoskiej ekstraklasy AS Roma po punkty uda się do Werony na mecz z tamtejszym Hellas, czwarta Fiorentina podejmie na Stadio Artemio Franchi dziesiątą Genoe, a Torino, z Kamilem Glikiem w składzie, postara się o zwycięstwo w starciu z Atalantą Bergamo.

tabela,-23-kol

Kliknij, aby powiększyć

Primera Division

Już tylko punkt dzieli Real Madryt do liderujących Atletico i Barcelony. W 21. kolejce ligi hiszpańskiej Królewscy podejmą na Santiago Bernabeu Granadę. Podopieczni Carlo Ancelottiego wydają się być zdecydowanym faworytem. O ile rozpędzona maszyna z Madrytu przyzwyczaiła swoich fanów do wygrywania, o tyle straty zanotowały ostatnio Atletico i Barcelona. Odejście Sandro Rosella i zamieszanie wokół transferu Neymara nie wpłynęły dobrze na Katalończyków. Mimo to Blaugrana zrewanżowała się w środę Levante, za wcześniejszy remis w Primera Division. Tym razem punkty z Barcelony będzie chciała przywieźć Malaga. Większych problemów z pokonaniem Rayo nie powinno mieć Atletico Madryt.

Ciekawie zapowiada się spotkanie Valencii z Espanyolem. Obie drużyny w tabeli ligi hiszpańskiej dzieli zaledwie punkt. O tym, że Osasuna potrafi być groźna na własnym stadionie dotkliwie przekonali się piłkarze Realu Madryt. W najbliższy weekend do Pampeluny przyjedzie czwarty w tabeli Athletic Bilbao. Zaledwie jedenaście „oczek” zdobyli w tym sezonie zawodnicy Betisu. Wyjazdowy mecz przeciwko Celcie może znacząco przedłużyć ich nadzieję na pozostanie w hiszpańskiej elicie

tabela,-espana-kol

Kliknij, aby powiększyć

Sport/RIRM

drukuj