fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Liga Mistrzów. Legia przed historycznym starciem z Realem

Pojedynek polskiej drużyny z tak prestiżowym rywalem zdarza się raz na kilka lat. Dziś wieczorem piłkarze Legii Warszawa wyjdą na murawę stadionu Santiago Bernabeu, by o pierwsze punkty w fazie grupowej Ligi Mistrzów rywalizować z Realem Madryt. Początek meczu o godz. 20:45.


Cristiano Ronaldo, Gareth Bale i Karim Benzema, czyli popularny tercet BBC – to nazwiska, które stanowią o sile Realu Madryt. Królewscy to aktualni wicemistrzowie Hiszpanii, a w zeszłym sezonie pod wodzą Zinedine’a Zidane’a sięgnęli po triumf w elitarnej Lidze Mistrzów. Obrońcy tytułu nie prezentują w ostatnich tygodniach wysokiej formy. Zremisowali trzy ligowe pojedynki z rzędu, przełamali się dopiero w rywalizacji z Betisem Sewilla (6:1). Do spotkania z Legią podchodzą jednak bardzo poważnie.

Dla mnie, jeśli drużyny biorą udział w tej samej rywalizacji, nie ma różnicy między zespołami. Ludzie mogą myśleć, że różnice istnieją, ale jeśli tak jest, to trzeba to udowodnić – powiedział trener Realu Madryt Zinedine Zidane.

Potrzebujemy zwycięstwa, chcemy go, nieważne, czy gramy z Legią, czy jakimkolwiek innym zespołem. Musimy pokazać nasz najlepszy futbol, grać intensywnie piłką, atakować i strzelić dużo goli – zaznaczył obrońca Królewskich Raphael Varane.

Na rywalizację polskiej drużyny z Realem Madryt polscy kibice czekali 12 lat. W sezonie 2004/2005 w III rundzie eliminacji Ligi Mistrzów Królewscy wyeliminowali Wisłę Kraków (2:0 i 3:1). Kilka lat wcześniej toczyli wyrównane boje ze Stalą Mielec i Górnikiem Zabrze. Po odejściu Besnika Hasiego i przyjściu Jacka Magiery Legia próbuje odbudować się po słabym początku sezonu. W miniony weekend Wojskowi nie zdołali wywalczyć ligowych punktów w starciu z Pogonią Szczecin (2:3). Teraz staną naprzeciwko gwiazd światowego formatu.

Ja się bardzo cieszę, że Legia Warszawa gra z Realem Madryt z różnych powodów. Po pierwsze, polska piłka może pokazać się w wielkim świecie. Po drugie, mistrz Polski w końcu może rywalizować na arenie międzynarodowej w Champions League. Po trzecie, ci zawodnicy, którzy jutro wystąpią na boisku, nie mają tak naprawdę nic do stracenia – podkreślił szkoleniowiec Legii Warszawa Jacek Magiera.

Tak, jak trener powiedział. Mamy grać wszystko i ten mecz ma być dla nas nowym doświadczeniem. Nie mamy nic do stracenia, wręcz odwrotnie możemy dużo zyskać i tak trzeba podchodzić do tego spotkania – zwrócił uwagę pomocnik mistrzów Polski Miroslav Radović.

Wszystko wskazuje na to, że do wyjściowej jedenastki Legii powróci zmagający się ostatnio z kontuzją Michał Pazdan. W dwóch kolejkach fazy grupowej Real zapisał na swoim koncie cztery oczka. Wojskowi nie wywalczyli jeszcze punktów i zamykają tabelę grupy F. Początek meczu o godz. 20:45.

***

Liga Mistrzów 3. kolejka grupy F:
Real Madryt – Legia Warszawa, 18.10.2016 (godz. 20:45), Estadio Santiago Bernabeu

Przewidywane składy:

Real: Keylor Navas – Marcelo, Pepe, Raphael Varane, Daniel Carvajal – Mateo Kovacić, Toni Kroos, Isco – Cristiano Ronaldo, Gareth Bale, Karim Benzema

Legia: Arkadiusz Malarz – Adam Hlousek, Jakub Rzeźniczak, Jakub Czerwiński, Bartosz Bereszyński – Tomasz Jodłowiec, Thibault Moulin – Guilherme, Miroslav Radović, Steeven Langil – Nemanja Nikolić


TV Trwam News/Sport.RIRM

drukuj