fot. PAP/Darek Delmanowicz

FIFA World Cup 2018. Biało-czerwoni wkraczają w decydującą fazę przygotowań

Reprezentacja Polski w sobotę zakończyła pierwsze zgrupowanie przed mistrzostwami świata w Rosji. Teraz kadrowicze będą przygotowywali się do turnieju w Arłamowie, gdzie 4 czerwca o godz. 14.00 selekcjoner Adam Nawałka ma ogłosić finalny skład białoczerwonych na mundial.


Zgrupowanie w Juracie trwało od 21 maja i przebiegało w luźnej, towarzyskiej atmosferze. Piłkarze przebywający na Półwyspie Helskim mogli spotkać się z najbliższymi i odpocząć po trudach zakończonego sezonu. Podczas kilkudniowego pobytu na północy kraju kadrowicze spotkali się z prezydentem Andrzejem Dudą, wzięli udział w koncercie Lady Pank, turnieju siatkonogi, a także rozegrali mecz sparingowy z trzecioligowym KP Starogardem Gdańskim, wygrywając 6:0. W międzyczasie na obiekcie w pobliskiej Jastarni odbywały się treningi, na które piłkarze dojeżdżali rowerami.

Rzecznik Polskiego Związku Piłki Nożnej Jakub Kwiatkowski wskazał, że obóz miał charakter przede wszystkim regeneracyjny.

„Założenie było takie, żeby zawodnicy, którzy ostatnio mniej grali albo zmagali się z różnego rodzaju urazami, nadrobili stracony czas i w Arłamowie byli zdolni do treningu na sto procent” – powiedział Jakub Kwiatkowski.

Niestety, na obozie nie zabrakło urazów. Jacek Góralski musiał odpocząć z powodu kontuzji barku. Pomocnik szybko jednak powrócił do zdrowia i pod koniec zgrupowania uczestniczył już w treningach. W zajęciach udziału nie brał za to Kamil Glik, któremu dolegał ból ścięgna Achillesa, a pod koniec pobytu w Juracie infekcji nabawił się Karol Linetty.

Wśród kadrowiczów zabrakło jedynie Roberta Lewandowskiego i Łukasza Piszczka, którzy z kolei dołączą do drużyny w Arłamowie. To właśnie w Bieszczadach odbyć ma się cięższa faza przygotowań do mundialu, zakładająca m.in. treningi kompensacyjne – zajęcia na hali czy siłowni. Tam również trener Adam Nawałka 4 czerwca o godz. 14:00 ogłosić ma ostateczną, 23-osobową kadrę na mistrzostwa świata w Rosji.

W Arłamowie selekcjoner, poza dwiema halami czy siłowniami, ma do dyspozycji m.in. pełnowymiarowe boisko treningowe z nawierzchnią, jaką na obiektach treningowych posiada Real Madryt. Ponadto obiekt można wyłączyć w taki sposób, że nikt z osób postronnych nie będzie mógł się przyglądać przygotowaniom biało-czerwonych.

Przed mundialem reprezentację Polski czekają jeszcze dwa mecze sparingowe – 8 czerwca zmierzymy się z Chile w Poznaniu, a 12 czerwca zagramy z Litwą w Warszawie. Następnego dnia kadrowicze udadzą się do swojej bazy w Soczi.

Sport.RIRM

drukuj