fot. PAP/Łukasz Gągulski

Liga Europy. Szybki koniec Cracovii

Cracovia po zaledwie dwóch spotkaniach pożegnała się z Ligą Europy. Piłkarze Michała Probierza w pierwszej rundzie rozgrywek musieli uznać wyższość ekipy DAC 1904 Dunajska Streda, remisując w rewanżu u siebie 2:2. Przed tygodniem było 1:1.


Cracovia znakomicie weszła w mecz, już w 2. minucie wychodząc na prowadzenie. Bojan Cecarić dokładnym podaniem obsłużył Rafaela Lopesa. Portugalczyk najpierw przyjął piłkę przed polem karnym, a następnie świetnym strzałem z woleja zaskoczył bezradnego w tej sytuacji Martina Jedlicka. 1:0!

Podopieczni Michała Probierza próbowali pójść za ciosem. To oni nadawali ton wydarzeniom na murawie i w 12. minucie byli bliscy drugiego gola. Tym razem jednak precyzji zabrakło nieco Bojanowi Cecariciowi. Futbolówka po jego uderzeniu minęła słupek o centymetry.

Wicemistrzowie Słowacji bramce Michala Peskovica po raz pierwszy zagrozili dopiero w 21. minucie, kiedy to słowacki golkiper Pasów końcami palców wybił piłkę na rzut rożny po dobrej próbie Erica Ramireza.

Od tego momentu tempo spotkania nieco spadło. Czystych okazji strzeleckich było jak na lekarstwo, a gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. Tuż przed przerwą kibiców z krzesełek poderwał Sergiu Hanca, którego uderzenie ze sporymi problemami obronił Martin Jedlicka.

Po zmianie stron do głosu doszli przyjezdni. Wystarczyła chwila nieuwagi i mieliśmy 1:1. Eric Davis dośrodkował w pola karne, a gapiostwo obrońców Cracovii wykorzystał Connor Ronan, który z kilku metrów pewnie doprowadził do remisu.

Pięć minut później gospodarze mogli mówić o sporym szczęściu. W sytuacji sam na sam z Michalem Peskoviciem zimnej krwi zabrakło bowiem Marko Divkoviciowi.

Pasy długo nie mogły się otrząsnąć. Dopiero po upływie 65. minuty gry zaczęły się nieco lepiej prezentować. W jednej z akcji mogły nawet odzyskać prowadzenie, ale po „główce” Pellego van Amersfoorta futbolówka trafiła w poprzeczkę.

Goście dwukrotnie próbowali odpowiedzieć za sprawą aktywnego dziś Marko Divkovicia. Za każdym razem jednak na posterunku znajdował się bramkarz Cracovii. Wynik nie ulegał zmianie. O wszystkim zadecydowała więc dogrywka.

W niej kwestię awansu szybko rozstrzygnęła Dunajska Streda. Słowacy w 94. minucie zaaplikowali drugiego gola. Wszystko zaczęło się od błędu Michała Helika. Środkowy obrońca tak nieporadnie wybijał piłkę, że nabił ją jednego z rywali. Z prezentu skorzystał Eric Ramirez i będąc „oko w oko” z Michalem Peskoviciem, nie dał mu najmniejszych szans.

Drużyna Michała Probierza do szczęścia potrzebowała w tym momencie dwóch bramek. Zdobyła tylko jedną z nich. Najpierw jednak w poprzeczkę ponownie uderzył Pelle van Amersfoort. W doliczonym czasie gry wyrównał natomiast Filip Piszczek, który przy wydatnej pomocy Erica Davisa pokonał Martina Jedlickę.

To wszystko, na co było dziś stać Pasy. Ekipa z Grodu Kraka pożegnała się z Ligą Europy już na etapie pierwszej rundy. W kolejnej zagra zespół DAC 1904. Za przeciwnika będzie miał grecki Atromitos Ateny.

***

Cracovia DAC 1904 Dunajska Streda 2:2 pd. (1:0, 1:1, 1:2)
Rafael Lopes 2’ Filip Piszczek 120’ – Connor Ronan 47’ Eric Ramirez 94’

Cracovia: Michal Pesković – Cornel Rapa, Michał Helik, David Jablonsky, Diego Ferraresso – Sergiu Hanca (95’ Filip Piszczek), Damian Dąbrowski (72’ Milan Dimun), Janusz Gol, Bojan Cecarić (106’ Rubio) – Rafael Lopes (84’ Mateusz Wdowiak), Pelle van Amersfoort

DAC 1904: Martin Jedlicka – Kristian Kostrna, Lubomir Satka, Dominik Kruźliak, Eric Davis – Mate Vida – Lukas Cmelik (24’ Cesar Blackman), Connor Ronan, Zsolt Kalmar (106’ Abdulrahman Taiwo), Marko Divković (120’ Danyło Beskorowajnyj) – Eric Ramirez (98’ Krisztopher Vida)

Żółte kartki: David Jablonsky (Cracovia) oraz Lukas Cmelik, Kristian Kostrna, Eric Davis, Danyło Beskorowajnyj, Zsolt Kalmar, Cesar Blackman (DAC 1904)

Wynik pierwszego meczu: 1:1
Awans: DAC 1904 Dunajska Streda

Sport.RIRM

drukuj