fot. PAP/Andrzej Grygiel

Ekstraklasa. Podział punktów w Chorzowie

W meczu kończącym zmagania 4. kolejki Ekstraklasy piłkarze Ruchu Chorzów zremisowali na własnym stadionie z Podbeskidziem BielskoBiała 1:1. Na gola autorstwa Patryka Lipskiego odpowiedział w końcówce spotkania Mateusz Szczepaniak.


W jedynym dzisiejszym spotkaniu 4. kolejki Ekstraklasy Ruch podejmował Podbeskidzie. Górale nie spisują się najlepiej w bieżącym sezonie. Dwie porażki i remis to wyniki, które sprawiały, że podopieczni Dariusza Kubickiego zajmowali przedostatnie miejsce w tabeli.

Rafa³ Grodzicki Mateusz SzczepaniakPodbeskidzie od samego początku ruszyło na bramkę Matusa Putnocky’ego. Najpierw goście nie wykorzystali zamieszania, po dośrodkowaniu Adama Deji z rzutu rożnego, a następnie Jakub Kowalski powinien był trafić do siatki rywali, lecz jego uderzenie z półwoleja nie spowodowało poważniejszego zagrożenia pod chorzowską bramką. Na kolejną ciekawą akcję czekaliśmy aż do 34 minuty. Wtedy to Japończyk Kohei Kato potężnie kropnął zza pola karnego. Matus Putnocky bojąc się łapać piłki, odbił futbolówkę jak najdalej od swojej szesnastki. W końcówce obudzili się natomiast zawodnicy Waldemara Fornalika. Strzały Macieja Urbańczyka i Marka Zieńczuka  z trudem obronił golkiper gości.

Ro³and Gigo³ajew Jakub KowalskiPo zmianie stron gra się wyrównała. Obie ekipy otworzyły się, ale nie mogły stworzyć składnej akcji. Dopiero w 59. minucie byliśmy świadkami pierwszego gola w meczu. Jego autorem został Patryk Lipski, który wykorzystał podanie od Martina Konczkowskiego i uderzeniem z półdystansu w sam narożnik bramki pokonał bezradnie interweniującego Emilijusa Zubasa. Niecałe dziesięć minut później młody pomocnik chorzowskiego zespołu powinien był podwoić swój dorobek bramkowy, lecz dopełnić tylko formalności,  nadział się na obrońcę Górali. W 81. minucie swoją szansę mieli przyjezdni, jednak strzał Roberta Demjana z trudem wypiąstkował Putnocky. Chwilę później bramkarz Ruchu w końcu skapitulował. Mateusz Szczepaniak wykorzystał niepewne zachowanie Rafała Grodzickiego i huknął nie do obrony, ustalając tym samym wynik meczu na 1:1.

Podział punktów w Chorzowie spowodował, że Ruch awansował na 4. miejsce, natomiast Podbeskidzie pozostało na przedostatniej pozycji. W następnej kolejce Niebiescy zagrają na wyjeździe z Jagiellonią Białystok, z kolei Górale będą gościć szczecińską Pogoń.

***

Ruch Chorzów Podbeskidzie BielskoBiała 1:1 (0:0)
Patryk Lipski 59’ – Mateusz Szczepaniak 86’

Ruch: Matus Putnocky – Martin Konczkowski, Rafał Grodzicki, Michał Koj, Paweł Oleksy – Marek Zieńczuk, Maciej Urbańczyk, Łukasz Surma, Roland Gigołajew (57′ Mariusz Stępiński) – Patryk Lipski (78′ Maciej Iwański) – Eduards Visnakovs

Podbeskidzie: Emilijus Zubas – Bartosz Jaroch, Kristian Kolcak, Krystian Nowak, Frank Adu Kwame – Kohei Kato, Adam Deja (67′ Maciej Korzym) – Damian Chmiel (78′ Marek Sokołowski), Mateusz Szczepaniak, Jakub Kowalski (77′ Mateusz Janeczko) – Robert Demjan

Żółte kartki: Michał Koj (Ruch) oraz Damian Chmiel, Kohei Kato, Frank Adu Kwame, Kristian Kolcak (Podbeskidzie)

Sport.RIRM

drukuj