fot. PAP/EPA

IO w Rio 2016. Polacy zameldowali się w 1/4 turnieju siatkarskiego

Polscy siatkarze zgodnie z przewidywaniami, bez najmniejszych problemów pokonali najsłabszą w grupie Kubę 3:0 (25:18, 25:15, 25:17) i potwierdzili swoją obecność w olimpijskim ćwierćfinale. W grupie podopieczni Stephane’a Antigi uplasowali się na drugim miejscu, tuż za ekipą Argentyny.


Kuba, grająca z wiadomych przyczyn w większości juniorskim składem, była najsłabszym rywalem w naszej grupie. To spotkanie miało być dla mistrzów świata pojedynkiem bardziej z samym sobą i swoją koncentracją niż z przeciwnikiem. Stephane Antiga nie zdecydował się na wiele zmian w wyjściowej szóstce. Z rezerwowych zawodników od początku meczu zagrał jedynie Piotr Nowakowski.

I set

Polska Kuba 1Zgodnie z przewidywaniami spotkanie rozpoczęło się od naszej pewnej gry i błędów w ataku Kubańczyków (5:1). Michał Kubiak nie mylił się w ataku, co wskazywał nawet challenge, a coraz lepiej piłkę czuł Piotrek Nowakowski, który dobrze zagrywał i czujnie grał w bloku (10:8). Nawet ze zdecydowanie słabszym przeciwnikiem musiały zdarzyć się i naszym siatkarzom przestoje. Tak było, kiedy Mateusz Mika kilka razy źle przyjął zagrywkę, ale szybko wszystko wróciło do normy. Nasi siatkarze w przyjęciu szczególnie nękali Osniela Melgarejo, który następnie nie radził sobie w ataku (17:12). Kiedy nasi przeciwnicy wszczęli ponowną pogoń i zdobyli dwa punkty z rzędu, szybko zostali przystopowani podwójnym blokiem. W samej końcówce Polacy zagrali już bezbłędnie. Seta zakończył float Nowakowskiego (25:18).

II set

Polska Kuba 2Druga odsłona spotkania to zmiana Miki za Rafała Buszka, który szybko doskonałymi obronami zameldował się na parkiecie. Po kolejnych błędach młodych Kubańczyków prowadziliśmy 8:3, 15:9 i 20:11. Set przebiegał zdecydowanie pod nasze dyktando. Przeciwnicy byli tylko tłem dla mistrzów świata. Zawodnicy z Kuby jedną świetną akcję przeplatali trzema kolejnymi błędami. W samej końcówce litości dla przeciwników w polu serwisowym nie miał Michał Kubiak. Kiedy w końcu się pomylił, szybko punkty na wagę kilku setowych piłek zdobył Buszek. Również ten zawodnik zakończył partię kolejnym udanym atakiem (25:15).

III set

Polska Kuba 3Na tego seta w składzie biało-czerwonych zostali Buszek z Konarskim i to była bardzo dobra decyzja, ponieważ pierwszy świetnie zagrywał, a drugi kończył swoje ataki i dodatkowo blokował przeciwników. Kubańczycy popełniali kolejne błędy, co taka ekipa jak Polska nie mogła zmarnować. W końcówce na parkiecie zameldował się Bartosz Bednorz i choć w pierwszym kontakcie z piłką sędzia odgwizdał dyskusyjne podwójne odbicie, to zawodnik ten już w swojej następnej akcji zdobył punkt. Ostatnie oczko na naszym koncie zapisał natomiast, po wygranej przepychance na siatce, Mateusz Bieniek (25:17).

Polscy siatkarze awansowali do dalszej fazy turnieju z drugiego miejsca. W grupie B przegraliśmy tylko raz, z aktualnymi mistrzami olimpijskimi Rosjanami 2:3. Nasi mistrzowie świata swoich ćwierćfinałowych przeciwników poznają jeszcze dzisiaj w nocy.

***

Polska – Kuba 3:0
(25:18, 25:15, 25:17)

Polska: Michał Kubiak (12), Piotr Nowakowski (9), Bartosz Kurek (6), Mateusz Mika (4), Karol Kłos (2), Grzegorz Łomacz, Paweł Zatorski (libero) oraz Dawid Konarski (8), Rafał Buszek (5), Mateusz Bieniek (4), Fabian Drzyzga (1) i Bartosz Bednorz (1)

Kuba: Osniel Melgarejo (7), Javier Jimenez (3), Javier Concepcion (4), Osnel Rendon (11), Livan Osoria (4), Adrian Goide (1), Yonder Garcia (libero) oraz Miguel Angel Lopez (3)

Sport.RIRM

drukuj