Grupa A: Wygrane Argentyny i Australii zgodnie z planem

Za nami drugi dzień siatkarskich mistrzostw świata rozgrywanych w Polsce. Niedzielne spotkania Grupy A przyniosły wygrane Argentynie i Australii. Albicelestes pokonali Wenezuelę, zaś siatkarze z Antypodów ograli Kamerun.

Argentyna-WenezuelaObydwa dzisiejsze spotkania rozgrywane w Hali Stulecia we Wrocławiu zakończyły się gładkimi wygranymi faworytów. Argentyńczycy potrzebowali nieco ponad godzinę, by rozprawić się z Wenezuelczykami. O dominacji podopiecznych Julio Velasco świadczy fakt, że tylko w pierwszym secie pozwolili rywalom na przekroczenie bariery 20 punktów. Albicelestes górowali w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła – częściej blokowali, popełniali znacznie mniej błędów własnych i skuteczniej spisywali się w ataku. W dodatku znakomicie funkcjonowała u nich zagrywka, w której pierwsze skrzypce grał Nicolas Uriarte (trzy asy). Wśród zwycięzców prym wiedli Facundo Conte i Jose Luis Gonzalez, którzy zdobyli odpowiednio 17 i 15 punktów. Po przeciwnej stronie siatki dwoił się i troił Kervin Pinerua, ale nie otrzymał on wystarczającego wsparcia ze strony kolegów.

Wenezuela Argentyna 0:3

(23:25, 17:25, 19:25)

Wenezuela: Pirela (6), Pinerua (17), Contreras (4), Carrasco, Marquez (6), Salerno, Mata (libero) oraz Paez, Canas i Martine (5)

Argentyna: Gonzales (11), Conte (15), Sole (8), Crer (8), Uriarte (4), Filardi (5), Closter (libero) oraz Darraidou (1), De Cecco (1), Toro (1)Ramos (2) i Quiroga (1)


AustraliaDrugie spotkanie trwało jeszcze krócej. Zaskakująco dobrze spisująca się w ostatnich tygodniach drużyna Australii nie pozostawiła żadnych złudzeń rywalom. W miarę wyrównana walka trwała w zasadzie tylko w pierwszym secie, którego siatkarze z Czarnego Lądu przegrali nieznacznie do 22. W dwóch pozostałych partiach byli już tylko tłem dla coraz lepiej grających przeciwnków. Przewaga „Kangurów” była widoczna szczególnie w ataku i bloku. Faworytów do zwycięstwa poprowadził duet Thomas Edgar (15 punktów) – Adam White (10 oczek). Wśród Kameruńczyków jedynie Ndaki Mboulet zdołał przekroczyć barierę 10 punktów.

Kamerun Australia 0:3

(22:25, 15:25, 18:25)

Kamerun: Nongni 2, Mbutngam, Dolegombai 6, Ndaki Mboulet 13, Wounembaina 9, Kody 7, Feughouo 2, Fossy (libero) oraz Nyabeye, Kofane, Ag, Moussa i Feughouo

Australia: Zingel 4, Edgar 15, White 11, Mote 10, Sukochev 1, Smith 8, Perry (libero) oraz Peacock i Carroll

Sport/RIRM

drukuj