fot. PAP

Biało-czerwoni w półfinale, Rosjanie jadą do domu!

Reprezentacja Polski pokonała w łódzkiej Atlas Arenie Rosję 3:2 (25:22, 25:22, 21:25, 22:25, 15:11) w ostatnim meczu grupy H mistrzostw świata siatkarzy i tym samym awansowała do najlepszej czwórki turnieju. Półfinałowym rywalem biało-czerwonych będzie drużyna Niemiec.

Początek pierwszej odsłony meczu miał dosyć wyrównany przebieg, jednak stroną przeważającą byli Polacy. Znakomicie prezentował się zwłaszcza Mateusz Mika i to po jego skutecznych atakach biało-czerwoni odskoczyli na 9:6. Ich przewaga wzrosła do czterech oczek na drugiej przerwie technicznej po udanym zbiciu Wlazłego z prawego skrzydła (16:12). Gdy chwilę później na podwójnym bloku zatrzymany został Nikołaj Pawłow, stało się jasne, że tego seta już nie przegramy (20:14). Co prawda w końcówce Rosjanie nieco odrobili straty, m. in. po punktowych zagrywkach Pawłowa (22:20), ale mimo to podopieczni Stephane’a Antigi zdołali rozstrzygnąć tę część spotkania na swoją korzyść (25:22).

Polacy nie zamierzali zwalniać tempa i na początku kolejnego seta ponownie uzyskali kilkupunktową przewagę (10:6) po asie serwisowym w wykonaniu Piotra Nowakowskiego (10:6). Biało-czerwoni grali bardzo dobrze blokiem (Karol Kłos) oraz zagrywką (Fabian Drzyzga) skutecznie neutralizując ataki rywali. Mimo tego Sbornej udało się dość szybko doprowadzić do wyrównania (15:15), a nawet po pewnym czasie wyjść na prowadzenie (15:17). Na odpowiedź podopiecznych Stephane’a Antigi nie trzeba było jednak zbyt długo czekać. Dzięki świetnej postawie w polu serwisowym Piotra Nowakowskiego nasza drużyna uzyskała trzypunktową przewagę (20:17), którą nie oddała już do końca partii, wygrywając 25:22. Ostatni punkt, dający biało-czerwonym awans do półfinału, zdobył Mateusz Mika pojedynczym blokiem.

W trzecim secie role się odwróciły i to mistrzowie olimpijscy przejęli kontrolę nad grą (2:6, 5:10). Od początku Rosjanie grali agresywnie na zagrywce, przełamując przyjęcie rywali, a na parkiecie błyszczeli Dmitrij Ilynych i Dmitrij Muserski (9:14, 12:16). Polacy tylko momentami potrafili przeciwstawić się podopiecznym Andrieja Woronkowa. Błąd przełożenia rąk Nowakowskiego dał Rosjanom pierwszą piłkę setową (18:24), którą wykorzystali za czwartym podejściem, blokując na lewym skrzydle Michała Kubiaka (21:25).

Czwartą partię znów lepiej rozpoczęła Sborna i to oni mogli się cieszyć z prowadzenia na pierwszej przerwie technicznej (5:8). Po wznowieniu gry Rosjanie nadal grali bardzo skutecznie i systematycznie powiększali przewagę. Po ataku w antenkę Mateusza Miki mistrzowie Europy prowadzili już różnicą sześciu punktów (7:13). Taki obrót spraw nie zdeprymował biało-czerwonych, którzy tuż po drugiej przerwie technicznej wyszli na jednopunktowe prowadzenie po skutecznym bloku Rafała Buszka (18:17). To było jednak wszystko, na co było ich stać w tej części meczu. Gracze Woronkowa wyraźnie dominowali na zagrywce i w ataku. W efekcie nie pozostawili oni złudzeń Polakom i wygrali czwartą partię 25:22, a ostatnie słowo należało do Nikołaja Pawłowa.

Tie-break od początku do końca przebiegał pod dyktando zawodników Stephane’a Antigi. Biało-czerwoni byli lepsi w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i wykorzystywali wszystkie błędy przeciwnika. Przed zmianą stron prowadzili już różnicą pięciu oczek (8:3), a tego seta zakończyli wygraną 15:11. Spotkanie, udanym atakiem z lewej strony, zakończył Michał Kubiak.

Polska – Rosja 3:2
(25:22, 25:22, 21:25, 22:25, 15:11)

Polska: Fabian Drzyzga (3), Mariusz Wlazły (28), Piotr Nowakowski (10), Karol Kłos (5), Michał Winiarski (2), Mateusz Mika (10), Paweł Zatorski (libero) oraz Paweł Zagumny, Dawid Konarski (1), Rafał Buszek (3) i Michał Kubiak (13)

Rosja: Siergiej Grankin (1), Nikołaj Pawłow (15), Dmitrij Muserski (16), Nikołaj Apalikow (1), Aleksiej Spiridonow (13), Dmitrij Ilynych (22), Artiom Jermakow (libero) oraz Siergiej Makarow, Artiom Wolwicz (7), Siergiej Sawin (1) i Walentin Gołubiew (libero)

Tabela grupy H:

1. Polska 4 pkt. 6:4 (211:210) – awans
2. Brazylia 4 pkt. 5:3 (180:166) – awans
3. Rosja 1 pkt. 2:6 (168:183)


Francja – Iran 3:2
(25:20, 25:23, 22:25, 19:25, 15:9)

Francja: Benjamin Toniutti, Antonin Rouzier (5), Kevin Tillie (4), Earvin N’Gapeth (8), Kevin Le Roux (1), Nicolas Le Goff (11), Jenia Grebennikov (libero) oraz Yoann Jaumel (5), Mory Sidibe (17), Samuele Tuia (10), Nicolas Marechal (11) i Franck Lafitte (11)

Iran: Mir Saeid Marouflakrani (2), Farhad Ghaemi, Seyed Mohammad Mousavi (1), Armin Tashakori (4), Amir Ghafour (4), Mojtaba Mirzajanpour (3), Farhad Zarif (libero) oraz Shahram Mahmoudi (22), Ghara Ebadipour (14), Mehdi Mahdavi (6), Pourya Fayazi Damnabi (11) i Adel Gholami (6)

Tabela grupy G:

1. Francja 5 pkt. 6:2 (182:163) – awans
2. Niemcy 3 pkt. 3:3 (136:131) – awans
3. Iran 1 pkt. 2:6 (157:181)

Sport/RIRM

drukuj