fot. PAP/EPA

Euro 2016. Oceny Polaków za mecz ze Szwajcarami

Polska po raz kolejny pokazała swoją siłę i wysłała w eter jasny przekaz – idziemy po medale. Przeciwko Szwajcarom podopieczni Adama Nawałki zaprezentowali się świetnie i – gdyby nie brak skuteczności – nie potrzeba byłoby rzutów karnych. Doskonałe zawody rozegrali przede wszystkim Łukasz Fabiański i Jakub Błaszczykowski.


Łukasz Fabiański – 9

£ukasz FabiañskiW pierwszej połowie niemal bezrobotny, dawkę swoich nieprzeciętnych umiejętności musiał zaprezentować po przerwie i w dogrywce. Kibicom w pamięci na długo zostaną jego interwencje po uderzeniu z rzutu wolnego Ricardo Rodrigueza czy strzale głową Erena Derdiyoka. Przy golu Xherdana Shaqiriego nie miał najmniejszych szans. W konkursie jedenastek nie zdołał obronić żadnego karnego. Mimo to był jednym z najlepszych piłkarzy na boisku.


Łukasz Piszczek – 8,5

Round of 16 Switzerland vs PolandNa prawej flance znakomicie współpracował z Jakubem Błaszczykowskim. Szarpał w ofensywie, czyścił na swojej stronie, a w razie potrzeby ubezpieczał środkowych obrońców. Wyglądał bardzo dobrze fizycznie, dzięki czemu jeszcze w dogrywce miał siły, żeby przeprowadzić akcje zaczepne.


Michał Pazdan – 8

Round of 16 Switzerland vs PolandBez zarzutu w defensywie. Uwagę jak zwykle przyciągnęły jego ofiarne wślizgi w kluczowych momentach. Pazdan ma na swoim koncie 13 odbiorów w całym turnieju, co czyni go najlepszym pod tym względem zawodnikiem francuskiej imprezy. W każdym meczu solidnie przyczynia się do naszych dobrych wyników, co potwierdził też i tym razem.


Kami Glik – 8

Round of 16 Switzerland vs PolandKolejny świetny mecz. Jak zawsze twardy i nieustępliwy. Trzyma formę, bo przy jego ocenach takie określenia pojawiają się regularnie. Niesamowicie pewny w swoich defensywnych poczynaniach. Bezapelacyjnie szef polskiej linii obrony.


Artur Jędrzejczyk – 7

Round of 16 Switzerland vs PolandNa Euro skupia się przede wszystkim na grze obronnej z racji tego, że nie gra na swojej nominalnej pozycji. Można było to zauważyć w spotkaniu ze Szwajcarami. Dodatkowo miał po swojej stronie Shaqiriego i Stephana Lichtsteinera, przez co nie mógł uchronić się od błędów.


Kamil Grosicki – 7,5

Round of 16 Switzerland vs PolandJak zawsze przebojowy występ „Grosika” na skrzydle. Kamil zaliczył asystę przy trafieniu Kuby. Na swojej stronie robił sporo szumu i sprawiał problemy szwajcarskim defensorom.


Krzysztof Mączyński – 7

Robert Lewandowski Fabian ScharMączyński, podobnie jak Glik, zagrał jak zawsze – sporo biegał, przeszkadzał i uzupełniał Grzegorza Krychowiaka w środku pola. Nie ma już chyba kibica, który uznałby, że „Mąka” jest tej kadrze zbędny. Solidny występ Wiślaka.


Grzegorz Krychowiak – 8

Grzegorz Krychowiak„Krycha” jak zawsze zagrał z dużym spokojem. Wie, że z Mączyńskim u boku może pozwolić sobie na nieco swobody. Świetnie wprowadzał piłkę do ataku. Skuteczność podań – 90,9% – mówi sama za siebie. Krychowiak to zdecydowanie niezbędny zawodnik w tej maszynie.


Jakub Błaszczykowski – 9

Jakub B³aszczykowskiTen, który nie zdołał przekonać do siebie trenera włoskiej Fiorentiny, okazuje się być naszym głównym motorem napędowym na Euro. Po raz kolejny wpisał się na listę strzelców. Jego współpraca z Piszczkiem układa się fantastycznie, a on sam kręci obrońcami, jak wiatrakami. Lider biało-czerwonych w starciu ze Szwajcarią. Mógł podwyższyć wynik na 2:0, jednak jego uderzenie zdołał zatrzymać Yann Sommer.


Arkadiusz Milik – 6

Round of 16 Switzerland vs PolandJuż po kilkudziesięciu sekundach mógł wpisać się na listę strzelców, ale – mając przed sobą pustą bramkę – fatalnie spudłował. Dobrze współpracuje z kolegami, nie ma problemów z kreowaniem sytuacji bramkowych, jednak musi w końcu poprawić skuteczność. Miał wkład przy golu na 1:0, przepuszczając futbolówkę zmierzającą do Jakuba Błaszczykowskiego.


Robert Lewandowski – 7

Round of 16 Switzerland vs PolandKrótko kryty przez obrońców rywali. Nie ma wiele miejsca, by sobie pograć. Faulowany, przepychany, ale też walczący i szukający swoich okazji. W starciu ze Szwajcarią solidnie wzmacniał poczynania defensywne swoich kolegów, a pressing założony na bramkarzu w pierwszej minucie mógł zaowocować golem Arkadiusza Milika. Po straconej bramce potrafił przytrzymać piłkę w ataku, dając obrońcom cenne chwile wytchnienia.


Tomasz Jodłowiec – grał zbyt krótko, żeby wystawić ocenę

Sławomir Peszko – grał zbyt krótko, żeby wystawić ocenę

Sport.RIRM

drukuj