fot. PAP

Piękna karta w polskiej historii! Mistrzowie świata bezsilni na Narodowym!

Polacy pokonali na Stadionie Narodowym reprezentację Niemiec 2:0 w meczu eliminacyjnym do Mistrzostw Europy 2016. Bramki dla biało – czerwonych zdobyli Arkadiusz Milik i Sebastian Mila. Nasi zachodni sąsiedzi w lipcu tego roku sięgnęli po tytuł najlepszej drużyny globu.

We wszystkich wcześniejszych pojedynkach Niemcy nigdy nie schodzili z boiska pokonani. Najbliżej triumfu nasi zawodnicy byli przed trzema laty w Gdańsku, gdy w ostatnich sekundach stracili gola dającego piłkarzom Joachima Loewa remis. Tym razem szansa na wygraną była niebywała. W kadrze mistrzów świata zabrakło kilku czołowych zawodników m.in. Mesuta Oezila, Samiego Khediry, czy Marco Reusa, a karierę reprezentacyjną po mundialu zakończyli Per Mertesacker, Philipp Lahm oraz Miroslav Klose.

Początek spotkania przyniósł niedokładną grę z obu stron. W 5. minucie pod bramkę Manuela Neuera próbował przebić się Kamil Grosicki, jednak pewną interwencją powstrzymał go Mats Hummels. W odpowiedzi strzałem z dystansu Szczęsnego chciał zaskoczyć Thomas Mueller. Golkiper Arsenalu stanął na wysokości zadania, pewnie chwytając piłkę. Pierwszy kwadrans mógł się zakończyć euforią. Dobre podanie w czubie otrzymał Robert Lewandowski, który po kontakcie z defensorami mistrzów świata padł w polu karnym. Zdaniem arbitra o jedenastce nie mogło być mowy.

W 20. minucie sędzia po raz pierwszy sięgnął do kieszonki. Żółtą kartką ukarany został Łukasz Szukała. Ostrej gry nie brakowało również po przeciwnej stronie boiska. Kiedy groźny kontratak mogli przeprowadzić biało – czerwoni, faulem akcję podopiecznych Adama Nawałki przerwał Jerome Boateng. Z czasem Niemcy przejęli inicjatywę, a zepchnięci do defensywy Polacy nie potrafili dokładnie rozegrać piłki między sobą. Liczne straty sprawiły, że piłkarze Joachima Loewa regularnie gościli w naszym polu karnym.

Najpierw po rzucie rożnym i ponownym wstrzeleniu futbolówki w szesnastkę uderzenie Thomasa Muellera zatrzymał Wojciech Szczęsny. Kilka chwil później po próbie Karima Bellarabiego piłka minimalnie minęła słupek naszej bramki. Kolejna akcja Niemców przyniosła dogodną okazję dla Muellera, który nie poradził sobie z asekuracją dwóch polskich obrońców i chybił, mając przed sobą niemal tylko golkipera londyńskiego Arsenalu. Gospodarzom, mimo kilku świetnych okazji rywali, udało się przetrwać pierwszą połowę bez straty gola.

Druga odsłona rozpoczęła się prawdziwą euforią na Stadionie Narodowym. Długie zagranie na Grosickiego zostało wybite wprost pod nogi niepilnowanego Łukasza Piszczka. Obrońca Borussii Dortmund dośrodkował w pole karne, gdzie Arkadiusz Milik wbiegł między dwóch obrońców i głową wyprowadził nasz zespół na upragnione prowadzenie. Błąd popełnił dodatkowo Manuel Neuer, który wyszedł do podania, nie sięgając przy tym futbolówki adresowanej do snajpera Ajaxu Amsterdam.

Mistrzowie świata przystąpili do oblężenia. Najpierw słabe uderzenie Mario Goetzego zdołał zatrzymać Szczęsny. Ofensywne próby Bellarabiego oraz Andre Schuerrle sprawiały wiele kłopotów naszemu golkiperowi, jednak ten wciąż nie dawał się pokonać. W 70. minucie na indywidualną akcję zdecydował się Kamil Grosicki, który zwiódł obrońców i znalazł się w dobrej okazji do oddania strzału. Asysta defensorów sprawiła, że Polak trafił w dobrze ustawionego Manuela Neuera.

Na kwadrans przed końcem Adam Nawałka zdecydował się zmienić strzelca jedynego gola, za którego na murawie zameldował się powracający do kadry Sebastian Mila. Najlepszą szansę na wyrównanie stanu meczu Niemcy stworzyli sobie w 81. minucie. Futbolówka wylądowała przed dobrze ustawionym Lukasem Podolskim, a ten z woleja huknął prosto w poprzeczkę. Trudów meczu nie wytrzymał chwilę później Jakub Wawrzyniak. Obrońcę Amkar Perm zmienić musiał Artur Jędrzejczyk.

W 88. minucie Stadion Narodowy po raz drugi oszalał z radości. Piłkę z autu wyrzucił Łukasz Piszczek, a z obrońcą na plecach świetnie poradził sobie Robert Lewandowski. Snajper Bayernu oddał futbolówkę do Sebastiana Mili, a ten uderzeniem po długim słupku zapewnił biało – czerwonym trzy punkty w drugim meczu eliminacyjnym do Mistrzostw Europy 2016.

Ostatecznie podopieczni Adama Nawałki pokonali Niemców 2:0, wykorzystując 2 z czterech strzałów oddanych na bramkę Manuela Neuera. Efektu w postaci gola nie przyniosła żadna z 19 prób piłkarzy prowadzonych przez Joachima Loewa.

Polska – Niemcy 2:0 (0:0)
A. Milik 51’ S. Mila 88’

Polska: Wojciech Szczęsny – Łukasz Piszczek, Kamil Glik, Łukasz Szukała, Jakub Wawrzyniak (85’ Artur Jędrzejczyk), Kamil Grosicki (71’ Waldemar Sobota), Tomasz Jodłowiec, Grzegorz Krychowiak, Maciej Rybus, Arkadiusz Milik (77’ Sebastian Mila), Robert Lewandowski.

Niemcy: Manuel Neuer – Antonio Ruediger (83’ Max Kruse), Mats Hummels, Jerome Boateng, Erik Durm, Christoph Kramer (72’ Julian Draxler), Toni Kroos, Karim Bellarabi, Mario Goetze, Andre Schuerrle (78’ Lukas Podolski), Thomas Mueller.

Sport/RIRM

 


drukuj