fot. Łukasz Brzeziński

El. MŚ 2018. Liczą się tylko trzy punkty

Dziś wieczorem piłkarze reprezentacji Polski stoczą bój o kolejne punkty eliminacji do mistrzostw świata. Rywalem białoczerwonych będzie Dania. Początek meczu o godz. 20:45.


Po raz ostatni piłkarskie reprezentacje Polski i Danii spotkały się na boisku w sierpniu 2013 roku, jeszcze za kadencji Waldemara Fornalika. Tamten mecz pamięta wielu kadrowiczów Adama Nawałki, w sposób szczególny Piotr Zieliński – autor zwycięskiej bramki. Pojedynek zakończył się wygraną biało-czerwonych 3:2.

Powtórka rezultatu sprzed trzech lat zagwarantowałaby Polakom cenne trzy punkty. W drużynie panuje doskonała atmosfera.

Reprezentacja Danii ma w swoich szeregach bardzo atletycznych zawodników. To wymagający rywal. Czekamy na ciężki mecz, ale wierzymy w swoje umiejętności. Dwa najbliższe mecze pokażą nam, czy będziemy mogli zapomnieć o remisie z Kazachstanem. Myślimy o zwycięstwie w tym, jak i najbliższym spotkaniu – mówił na przedmeczowej konferencji prasowej Grzegorz Krychowiak.

Atuty dzisiejszego rywala biało-czerwonych wyliczał selekcjoner Adam Nawałka.

Szanujemy przeciwnika. Drużyna Danii jest bardzo mocnym zespołem. Wysoka kultura gry, świetna organizacja, zespół dobrze prezentujący się pod względem fizycznym – podkreślił trener reprezentacji Polski.

Dania będzie jednym z najpoważniejszych przeciwników biało-czerwonych w walce o awans na mistrzostwa – wskazuje były bramkarz reprezentacji Jerzy Dudek.

Na pewno mecz jest pod presją, dlatego że nie udało nam się wygrać w Kazachstanie, czyli rozpocząć tę grupę z wielkim przytupem, jak na faworyta przystało. Na pewno zawodnicy to czują, tę presję, że w tym spotkaniu nie może stracić punktów. Musimy zrobić wszystko, żeby odrobić te punkty z Kazachstanu – powiedział Jerzy Dudek.

Wyjściową jedenastkę Polaków poznamy siedemdziesiąt minut przed meczem. Pod znakiem zapytania stoi występ Michała Pazdana. Pozostali piłkarze są w stu procentach gotowi do gry.

Początek spotkania o godz. 20:45. Biało-czerwonych wspierał będzie komplet publiczności.


TV Trwam News/Sport.RIRM

drukuj